Jak mieszkałam sama jadłam wszystko, nieraz makarony rovilam ale szału nie bylo, jakies mrożone pierogi z Lidla, kanapeczki, ciasto kupne wsuwalam, albo maka jak gdziesz wyszłam. Fajne czasy, byłam smietnikiem Ale bylam taka szczęśliwa
Ja wczoraj znalazłam w Google Pana strone, i tam dużo filmików było! Takie tematy co muszę znaleźć czas na wysłuchanie. Nie wiem czy tutaj wszystkie z nich były dodane, w każdym razie tam dużo. Dobrze się Pana słucha, głos też przyjemny o ile to nie komputer potrzeba nam tutaj fachowca. Wiele z osób z forum to tacy czytelnicy, ale nie piszą nic. Szkoda bo wtedy by było ciekawiej na forum ;/ Ja otaguje kilka osób którym polece wysłuchanie @Relfi
@Fuji
@Mic43
@Futility
Chyba co najmniej 5 razy w życiu byłam świadkiem prawie wylecenia domu w powietrze albo wyjebania ognia na pół pomieszczenia I wciąż nie osiwialam
O Chryste łzy ulgi są takie ciepłe
Super cieszę się Powodzenia więc, pewnie z niej ostrą babka haha musisz uważać chociaż nie, nie wszystkie metalówy są ostre, bo są też te wrażliwe artystki, nawet jedna taka tu mamy w glanach;)
W jakiejś dyskusji np. to okej, ale nie jak ktoś pisał że mu z tego powodu smutno i się tym przejmuje. Komentarze muszą mieć jakieś granice, dlatego normalne jest że stajemy w obronie
Jaki smutny tytuł... I wymowny. Przyjemnie się słucha mimo że trudny temat. Czy pojęcie straty można rozszerzyć też na rozstanie? Ja bym chyba dała że tak, słuchając o objawach. Fajne to rozróżnienie wypowiedzi przy 3 diagnozach, łatwiej można się domyślić co nam dolega
Myślę że nie ma gorszego bólu niż pochowanie bliskiego, szczególnie swojego dziecka choć nawet nie jestem rodzicem
Albo że mózg nie ma zdolności regeneracji, tak jak z innymi uleczalnymi chorobami. Ktoś dostaje reemisje jak to czasowe wydobrzenie...
Myślę że miał taki odruch, bo pacjenci są różni, mogą się naczytac, mogą kłamać, nie wiedzieć o czym mówią bo mogą być chorzy. Pytanie czy powiedział to chamsko. Znaczy wyszeptal xD
Ej gdzie są ludzie z kafeterii? Zniknęli A mieli swoje wątki