Skocz do zawartości
Nerwica.com

lukasz82

Użytkownik
  • Postów

    136
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia lukasz82

  1. Właśnie sport masaże nic nie pomagają,problem jest też taki że właśnie jak wezmę taką paroksetyne lub sertraline to te napięcie mam milion razy mocniej nie mogę chodzić wszystkie mi mięśnie się napinają(ogólnie jest w ulotce napisane że sztywność mięśni itd) ale to jest straszne jestem zalamany.to jakieś emocje we mnie ,zdjenerwowanie stres itd to które lepsze paro czy sertra?
  2. Ja mam mega napięcie mięśni w gardle szyja i uda generalnie napięcie wewnętrzne gniecie mi twarz i brak możliwości odpoczynku a muszę sie zregenerować po pracy.w nocy też spać nie mogę przez te napięcie.jestem wykończony.nie mogę brać wenlafaksynu i duloksetyny za dużo serotoniny
  3. Dzięki za odpowiedź ,to jak myślisz da radę na te napięcie ? Czy sertralina lepiej się sprawdzi ?
  4. Witam ,mam mega napięcie wewnętrzne aż mi mięśnie się spinają ,czy paroksetyna pomoże na to ? Pozdrawiam
  5. Ja mam tak z mirtazapina,wezmę na wieczór na drugi dzień już mam akcje a jak schodzi gdzieś około 15 to jest tragedia. jak ta sertralina na lęki?działa u ciebie ?
  6. Ja brałem paro z mianseryna i nie było problemu z dojściem mianseryna poprawia te sprawy
  7. Ja kiedys tak z wenla mialem i to dopiero co zacząłem brac dwa dni byłem na 75 i z rana gadałem przez telefon i się spieszyłem i wziąłem dwa razy 75 wyjebało mnie z kapci
  8. Witam,ja mam od roku problem i nikt nie może mi pomóc.mam napięcie wewnętrzne i napięcie mięśni przez to wszystko nie moge funkcjonowac i łapie mnie depresja bo mam tak spięte mięśnie że nie moge chodzić a napięcie mam takie jakby mi ktoś głowę w imadło włożył. nie jestem w stanie przejść skutków ubocznych leków bo tak mi nasilają napięcie mięśni do takiego stopnia ze jest masakra nie moge ruszyć się ze sztywności.musse leżeć moze i trochę jest mniej tego napięcia mięśni po wenlafaksynie i duloksetynie ale za dużo tej seretoniny czuje się fatalnie.jakby były za mocne dla mnie w najniższych dawkach.pogarszaja mój stan piszczenie w uszach czy w głowie nie wiem co już mam brać. juz się boję zaczynać jakiś lek bo już tyle czasu się męczę i skacze po tych lekach
  9. Brałem w dawce 60 i było elegancko później brałem 90 to w ogóle nie było zamulenia ale też była już trochę nerwowość.na 60 mi się lepiej spało niż na 30
  10. Ja biorę kwetapamine i śpię dobrze Generalnie po mirtazapinie miałem lepszy sen bardziej regenerujący a to dlatego że mirtazapina działa bardziej na seretonine miansa już nie tak bardzo,też korzystam Z garmina i też patrzę ale to też ryje głowe ,może odłóż zegarek na jakiś czas i nie będziesz o tym myślał bo ciągle myślisz patrzysz na zegarek. ja na jakiś czas ściągałem zegarek i było lepiej może do mianseryna jakaś mała dawka czegoś na serotonine i będzie git Na mnie lepiej mianseryna działała na napęd
×