Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

yourdestiny

Użytkownik
  • Zawartość

    20
  • Rejestracja

  1. Myślę, że jest coś, co kocham robić i mi to nawet dobrze wychodzi
  2. Właśnie ja bardzo chciałabym mieć kogoś w tym momencie. Przez to że zostałam sama od czterech miesięcy nie wyszłam z domu, bo nie mam z kim, do kogo, albo nie ma kto do mnie przyjść. Bo kto, jak nikt się do mnie nie odzywa, nie ma ochoty zadzwonić, napisać. Ja próbuję, staram się być jak najlepszą przyjaciółką, ale coś musi być we mnie nie tak, jeśli ludzie nie chcą utrzymywać ze mną kontaktów.
  3. Może nie warto, ale nie chciałabym zostawać na starość sama.
  4. Smutek, ponieważ wiem że mam otyłość II stopnia i nie pochwale sie "fajna waga"
  5. Może źle piszę, ale może powinnaś odpuścić i poczekać, jak jej się znudzi i sama się odezwie? Jesteś pewna, że to depresja? Może dziewczyna chce atencji? Nie chcę ją urazić, ani nic, jeśli depresja jest potwierdzona.
  6. Cześć, mogłabym do kogoś napisać na priv, aby ktoś mógł stwierdzić, czy to był gwałt? Bo do końca nie wiem...
  7. A jeśli chodzi o serial, to Tom Ellis, tytułowy "Lucyfer"
  8. najgorsze: - patrzeć na bardzo pijanego rodzica, ledwo chodzącego - wyzwisko od jednego rodziców do innego, ale dalszego członka rodziny na "suka" - bicie przez jednego członka, bo zrobiłam coś źle - (prawie) spowodowanie wypadku po pijaku jednego z rodziców, gdzie w samochodzie z rodzicem było młodsze rodzeństwo (skończyło się na wjechanie w płot jakimś ludziom) - brak wsparcia ze strony rodziców najlepsze: - wypady z rodziną, których było bardzo mało - dzieciństwo, kiedy jeszcze babcia żyła - moment w którym miałam przyjaciółkę, ale ją straciłam w późniejszych latach
  9. Nie, chciałabym mieć przyjaciół w świecie rzeczywistym. Mam już jedną internetową przyjaciółkę i jedna internetowa mi wystarczy. Niestety internet to nie realia i przydałoby mieć jakąś przyjaciółkę/przyjaciela w świecie rzeczywistym, aby móc się przytulić, wypłakać, posiedzieć razem. Niestety z nią tak nie zrobię, daleko od siebie mieszkamy. Prawda. Obawiam się, że znowu ktoś mnie odrzuci przez wygląd, bo wcześniej zawsze tak było. Jestem jeszcze w technikum. To prawda. Zawsze ciekawiły mnie starsze osoby, te "bardziej poukładane". Aż przypomniało mi się, jak jakiś straszy pan pod sklepem komentował mój wygąd
  10. po szkole wracam do domu, tam zamykam się przed wszystkimi i słucham muzyki, a kiedy jest jakiś test, albo coś w tym stylu to się uczę i nie spotykam się ze znajomymi. miasto liczy ok 70tyś osób, ale jest to BARDZO zacofane miasto prawda, to dobre źródło, ale gdy próbowałam poznać kogoś, to zawsze było "SPOTKAMY SIĘ?" a mnie strasznie to denerwuje. nienawidzę swojego wyglądu i nie chciałabym się ludziom pokazywać, bo jestem paskudna. jak mam się komuś pokazać, jak sama siebie nie akceptuję z wyglądu.. wiem, że "niby wygląd nie jest najważniejszy", ale niestety prawda boli i tak jest, wiele razy sie z tym juz spotykalam nie raz w gimnazjum chlopaki na korytarzu potrafili mi w OCZY powiedziec, ze jestem wielorybem itd. a koleżaneczki się z tego śmiały fajnie
  11. 1) może i tak, ale chodze z tymi dziewczynami do klasy i warto by bylo miec jakas przyjaciolke, bo niestety jedna mnie juz opuscila:) wczesniej bylam na innym kierunku w szkole, ale tam juz sie ludzie pogrupowali, wiec sie przenioslam na inny, bo na tamtym były fajne dziewczyny, ktore poznalam na rozpoczeciu jedna z nich byla H. szybko sie zaprzyjaznilysmy i sobie zaufalysmy, lecz zauwazylam, ze gdy ja do niej dzwonie, to czasami odbierze, a czasami nie a gdy ja sie nie odezwe, to ona sama pierwsza nie napisze/nie zadzwoni i po co mi taka przyjazn, gdzie tylko mi na niej zalezy, chociaz nie wiem tego na 100%, probowalam kiedys z nia porozmawiac na ten temat, ale zlekceważyła mnie i powiedziała, że wyolbrzymiam i podobnie jest wlasnie z reszta mojej paczki (swieta 6) reszta tez za bardzo sie do mnie nie odezwie, ja musze pierwsza... 2) Tez tak sadze, ale troche boje sie poznawac nowe osoby i nie wiem gdzie bym musiala ich szukac... Ostatnio skonczylam tez pewne 2 przyjaźnie które były bardzo toksyczne i już nie wiem, czy w moim mieście są normalni ludzie.......
  12. Mam na to rozwiązanie ja chłopaka poznałam na snapchacie okazało się w szkole, że to straszny palant ale nadal do dzisiaj mam go w znajomych a wiec jak to zrobilam, ze mam go w znajomych, a przestałam o nim myśleć? wystarczyło sobie go obrzydzić, znaleźć sobie coś do roboty i myśleć o kimś innym (u mnie akurat był to jakiś artysta) życzę powodzenia kochana... jak coś to pisz na priv! postaram się jeszcze jakoś pomóc
  13. Witam, zwracam się tutaj, ponieważ nie wiem gdzie i do kogo z tym iść. Od 6 klasy podstawowej jąkam się. Nie potrafię przestać. Bardzo mi to przeszkadza, mam 18 lat i moi rówieśnicy nie biorą mnie na poważnie. Nie potrafię coś powiedzieć w grupie, bo mnie ściska w żołądku, robi mi się w środku gorąco i się jąkam. Nawet podczas rozmowy z moją najbliższą i jedyną przyjaciółką się jąkam, oraz z moją rodziną. Czytałam trochę o jąkaniu na google, ale niestety nic nie pomaga a ja nie wiem już co mam robić..
  14. Tak. Jeśli ktoś mnie spyta ile ważę, to stoję jak wryta i nie potrafię nic z siebie wydusić.
  15. yourdestiny

    Witam

    Mam taką nadzieję.. niestety w życiu realnym nie potrafię znaleźć normalnych znajomych...
×