-
Postów
1 562 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Osiągnięcia zburzony
-
Biorę olanzapinę około miesiąca, przez dwa tygodnie 5 mg i teraz 2,5 mg. Myślałem czy jej nie odstawić z powodu zwiększonego apetytu ale zauważam pewną poprawę nastroju i będę kontynuował. Przez pewien czas czułem lekki niepokój w ciągu dnia ale to prawie minęło, zresztą był on na tyle mały że nie potrzebowałem nawet benzo. Trochę przytyłem ale to plus bo byłem za chudy z powodu używek, teraz nie zrobiłem się gruby tylko duży, przy 185 cm wzrostu osiemdziesiąt parę kilo to dobra waga.
-
Biorę teraz tylko 2,5 mg olanzapiny ale cholerny apetyt nie zmniejszył się chociaż od dawna siedzę na dupie w domu i nic nie robię. Zaczynam nową pracę w przyszłym tygodniu, raczej dość ciężką, ciekaw jestem jak będzie wtedy z apetytem.
-
Mi zdarzało się i do dziś zdarza wierzyć w jakieś rzeczy które są bezpodstawne i po czasie aż nie mogę uwierzyć że byłem tak durny, zresztą może i to chodzi, może to połączenie wyobraźni i zwykłej głupoty. Ale kiedyś miałem silne urojenia ksobne i paranoje, na szczęście nigdy nie przerodziło się to w psychozę, wynikało to "tylko" z zaburzeń osobowości i lękowych, antydepresanty pomogły w dużym stopniu się tego pozbyć. A co do olanzapiny to biorę ją trzeci tydzień ale poproszę lekarza i zmianę na risperidon, m.in. dlatego że chyba jestem trochę bardziej spięty i wypłoszony od kiedy ją biorę. Risperidon też w teorii dobrze komponuje się z fluoksetyną czy innymi SSRI.
-
@kamystorozumiem, ja miałem tak idąc do psychiatry pierwszy raz że nie byłem pewien czy słyszę głosy, czy to są natrętne myśli. Po rozmowie z lekarką stanęło na tym że to tylko moje własne ale natrętne myśli, chociaż nadal miałem wątpliwości.
-
@kamystoale po co powiedziałeś że masz głosy?
-
Ja nie mam raczej skłonności do tycia po lekach mimo że wpływają wyraźnie na mój apetyt, kiedyś gdy brałem flupentiksol miałem apetyt wprost ogromny i jadłem za trzech ale nie tyłem wcale i mimo że jadłem chore ilości słodyczy miałem niski cukier. Teraz po olanzapinie mam za duży apetyt dlatego zjechałem z dawką na 2,5 mg.
-
Kiedyś brałem risperidon 0,5 i 1 mg, w najniższej dawce fajnie mnie pobudzał i zmniejszał apatię chociaż ten efekt długo się nie utrzymał. Chyba poproszę niedługo o risperidon lekarza, biorę olanzapinę ale ciągle rośnie mi po niej apetyt, wprawdzie nie martwię się specjalnie przyrostem wagi ale ten ciagły głód jest irytujący. Z tego co wyczytałem risperidon w mniejszym stopniu wpływa na apetyt i metabolizm niż olanzapiny.
-
AI twierdzi że risperidon, podobnie jak olanzapina, dobrze komponuje się z fluoksetyną i poprawia jej efekty antydepresyjne. Dodatkowo ma mieć efekt przeciwlękowy w niskich dawkach ale bez sedacji. Brał ktoś z was risperidon z antydepresantami? Ja teraz biorę do fluoksetyny olanzapinę i nie chcę tego zmieniać jeszcze na pewno ale w przyszłości czemu nie, zwłaszcza że kiedyś używałem tego leku i raczej pozytywnie reagowałem.
-
Muszę powiedzieć że fluoksetyna to po fluwoksaminie najlepszy dla mnie SSRI, kiedy brałem ją wcześniej solo zwiększała mi lęk dlatego nie mogłem brać jej na dłuższą metę. Teraz stosuję ją razem z wenlafaksyną i sulpirydem, z lękiem nie ma żadnego problemu za to jest zwiększony napęd i poprawiony nastrój, więcej się chce, dobrze mi w pracy idzie (a jak nie idzie to mam to w dupie).
-
@BadLady1311to powodzenia, trzymam kciuki, mam nadzieję że wenlafaksyna ci posłuży, u mnie był to pierwszy lek który naprawdę zaskoczył, teraz biorę go z piąty raz w karierze i nigdy mnie nie zawiódł. Ale czasem jeden lęk to za mało, przykładowo mi kilka razy fajnie pomógł zestaw antydepresant plus neuroleptyk (amisulpryd, sulpiryd, arypiprazol).