zburzony
Użytkownik-
Postów
1 665 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Osiągnięcia zburzony
-
Ja mam problemy z pamięcią z pewnych powodów i trudno mi powiedzieć czy ma to związek z paroksetyną. Ale jednak wydaje mi się że kiedy brałem bardziej stymulujące antydepresanty to z pamięcią było trochę lepiej, choćby na duloksetynie za pierwszym razem czy kiedy brałem reboksetynę, a nawet na fluwoksaminie która mnie pobudzała, Czuba też na fluoksetynie.
-
Ja na szczęście dobrze toleruję paroksetynę, długo brałem 30 mg, dziś zwiększyłem do 40 i nie jestem wcale zamulony. Teraz biorę ją z duloksetyną ale wcześniej mogłem brać solo 40-60 mg i normalnie funkcjonować. A jeśli chodzi o dodatkowe leki to przez jakiś czas brałem do paro reboksetynę i było lekkie pobudzenie.
-
TIAPRYD (Tiaprid PMCS, Tiapridal)
zburzony odpowiedział(a) na polinka temat w Leki przeciwpsychotyczne
Według ulotki ma mieć działanie przeciwlękowe i uspokajające delikatnie. -
@NoMoreDepressionu mnie apetyt trochę się zmniejszył na reboksetynie. Bierzesz jeszcze inne leki jakieś?
-
@NoMoreDepressiono to spoko, mam nadzieję że ci posłuży. Ja brałem tydzień po pół tabletki a od 3 dni po całej, nie czuję wielkiej różnicy ale jest lekko na plus, jestem spokojniejszy i jakby bardziej odcięty od bodźców co w moim przypadku jest bardzo korzystne. Nie czuję się specjalnie pobudzony ale mniej męczę się w pracy i nieco zmniejszyła się apatia. Co najważniejsze to nie odczuwam lęku jak za poprzednim podejściem. Powodzenia!
-
W twoim wypadku to rzeczywiście słuszny pomysł żeby odstawić antydepresanty. Jednak śledzę to forum już 20 lat i widziałem całe mnóstwo postów ludzi którym wydawało się że już "wyzdrowieli" więc odstawili leki, a później wracali płacząc że wszystko wróciło albo jest jeszcze gorzej niż było. Myślę że u osób zdrowych, u których epizod depresyjny wystąpił pod wpływem silnego stresu na przykład, odstawienie leków po kilku miesiącach terapii rzeczywiście jest słuszne. Natomiast w przypadku ludzi całe życie zmagających się z depresją zawsze, prędzej czy później, nastąpi powrót do stanu wyjściowego, chyba że faktycznie uda się coś naprawić psychoterapią. Jeśli jednak ktoś tak jak ja na zaburzenia osobowości i nie podejmuje terapii to branie leków na stałe jest jedyną opcją.