Skocz do zawartości
Nerwica.com

inesdekn

Użytkownik
  • Postów

    143
  • Dołączył

Treść opublikowana przez inesdekn

  1. hej... dopiero dziś po takim czasie spokoju weszłam znów na forum... Nie wiem czy pamiętacie, ale dokładnie rok temu przechodziłam 3 miesiące stany podgorączkowe bez żadnego powodu...... te stany podgorączkowe minęły w miare terapii i osłabnięcia lęku... potem miałam spokój i oczywiście od 10 dni mam takie bóle jak 3 lata temu, mianowicie, boli mnie kark (mam zniesienie lordozy) i bóle twarzy, uciski, gniecenie w okolicy zatok(zatoki czyste) do tego zgaga. Oczywiście przez pierwsze dni nie miałam zgagi, ale jak znowu zaczęłam czytać, że przewlekłe bóle głowy wskazujące na guza mózgu idą z nudnościami to nagle zaczęłam mieć mulenie na żołądku. Gniecie mnie całe dnie poza nocą, jestem wykończona. W dodatku bolą mnie w nocy stawy, barkowy i obydwa kolana. Wiem, że uczucie obręczy na głowie to jeden z ważniejszych objawów nerwicowców, ale jestem wykończona tym. Nie pójdę poraz enty do neurologa bo i tak nie zrobię rezonansu bo jest to badanie, o którym na samą myśl mam atak paniki. Czy ktoś z was miał taki uciski na nosie, u nasady nosa, w zatokach szczękowych? ne jest to typowy ból głowy, ale wrażenie zacisku na twarzy, obręczy... popadam znów w paranoję... pozdrawiam...
  2. Mama, tata, mąż. Męża irytuje, a mama mnie mega wspiera.
  3. @Ka03 kochani powiem wam, że jestem w takim stanie, że obawiam się, że to nigdy nie minie... mialam tak samo te 3lata temu, ale teraz mam coraz większy lęk, że mi to się nigdy nie skonczy. Jeszcze z miesiac temu śmiałam się, że mogłam kiedyś wkręcać sobie chorobę psychiczną, a teraz znów to czuję:( mam mega otępienie, siedzę przed komputerem czy tel i nie mogę się skupić. Ciągle boje sie, że ktoś pomyśli, że się dziwnie zachowuje. A najgorsze/najlepsze w tym wszystkim jest ta świadomość, że wszystko jest tak tak zawsze, ale mój umysł odbiera słabiej sygnały z zewnątrz. Czasami siedzę, patrzę i na siłę próbuję sprawić by mi to minęło...
  4. Kochani... u mnie jest masakra... obecnie wolnopłynący lęk, uczucie ciepłej głowy i zimna oraz odrealnienie (otępienie) trzyma mnie cały czas...Mój dzień to jedna wielka walka... w pracy trudno mi się skupić, ale muszę.. wieczorem dół i lęk przed kolejnym dniem.. w sb mam spotkanie po miesięcznej przerwie z moją terapeutką..
  5. Ten rodzaj myśli, natręctwa jest jedynie symbolem dla twojego ogólnego lęku, lęku przed utratą kontroli nad czymś... kontrolujesz cały czas swoje myśli, które akurat teraz spasowały się z tematem orientacji... i tyle... nie przejmuj się tym
  6. Kochani, czy macie w stanie lęku jakieś takie hm dziwne sny? w sensie jakieś takie niemające sensu? Ja miewałam często, ale teraz jakoś analizuje je nawet jak w nocy wstanę do wc... boje się po prostu cały czas tej choroby psychicznej i, że zwariuję...:(
  7. Dzieki za odp. A słuchajcie, macie ciągłe uczucie zimna? Ja w domu ciagle siedzę w kaloryferze...3tyg biore leki na tarczyce wiec watpie, że to objaw niedoczynki. @Ka03 jesteś mega silna, że poszłaś zrobić to badanie. Podziwiam i cieszę się z wyniku razem z tobą.
  8. Masz typowe HOCD. Poczytaj w necie. Nie ma to nic wspólnego z kryzysem orientacji. Zapewniam...
  9. Kochani, dziś mam obłęd na punkcie schizofrenii. Wyczytałam, że bardzo czesto przypomina nerwicę lękowa lub depresje.. Wieczorem mega sie bałam, że rano "będę się bała", że nie wstane do pracy, że nie będę w stanie poprowadzić lekcji... analizowalam jak będę się czuła, jak inni mnie będą postrzegać. Oczywiście poszłam do pracy i normalnie pracowałam. Lęk nadal mam, napewno lżejszy... Jeszcze w necie pisza, ze nie kazdy schizofrenik nie ma krytycyzmu wobec objawów lub lęku...
  10. No, ale schizofrenia to chyba inne objawy i raczej psychiatra, który daje ci leki by Cię zdiagnozował, prawda?
  11. Tak, o to też chodzi. Ale u mnie konkretne leki wyrażają strach przed czymś, czego nie będę mogła skontrolować. Np: Lęk przed choroba psych, Lęk przed śmiertelna choroba, Lęk, że zdradze swojego partnera(absurd) Lęk, że mogłabym wpaść w np alkoholizm (nienawidze alku) ...
  12. Terapia MEGA pomaga, mega! Tylko ja poprostu dwa lata temu, z uwagi na calodzienna pracę zrezygnowałam... poczulam się zapewnie i mam... Obiecuje Ci, ze dotrzecie do źródła lęków, tego schematu, który tobą kieruje i wywołał nerwicę. Z terapia dotarłam do takich rzeczy, które tłumiłam latami.
  13. Moje wszystkie lęki dotyczą strachu przed utratą kontroli... całe życie rodzice trzymali mnie pod kloszem... a biorac pod uwagę neurotyczna osobowość mam to co teraz...
  14. Ja jestem tego świadoma, że glowa bombardowana ciaglym irracjonalnym lękiem wycofuje nas w ten stan, ale uważam, że to najgorszy syf jaki mialam,mam przy nerwicy.
  15. Nie, nigdy. Zawsze dawałam rade z terapią. Boje sie brać leków bo raz - wiele osob znam, ktore biora i zero poprawy, dwa- traktuje leki jako beznadziejna syt, że już nic mi nie bdzie w stanie pomóc... musze zwalczyć przyczynę a nie objawy.
  16. Ja miałam 3lata temu chyba z 5mcy ta derealizacje. Najgorsze u mnie jestt takie otępienie zmysłów. Patrze na tel czy ogladam tv i nie moge się w 100% skupic. Panicznie boje sie, że strace świadomość. Nie mam poczucia, że wokól wszystko jest inne.. ja to poprostu w tym stanie jakoś to postrzegam inaczej..siedze w pokoju, na sofie gdzie lubie sie zrelaksować na codzień a teraz czuje się tam obco, źle, zlękniona a przecież wszystko jest takie jak zawsze. Cały czas panicznie boje sie, że ludzie po mnie zobacza, że coś ze mna nietak, że wariuje, że mówie od rzeczy...3lata tego nie miałam i wrociło tydz temu po 4mc ciagłego napiecia i hipochondrii.
  17. @Ka03 ja to jak zaczynam czuć to cieplo głowy to wpadam w obłed, że mnie rozkłada coś, że moj układ odpor z czymś walczy, ale jest zerowy wiec tylko o te dwie kreski temp skacze.. ale jest to OHYDNE uczucie. Ja to byłam raz przezieb we wrześniu 3dni, a takto to tak raz na dwa lata jakieś drobne mi sie zdarzy.
  18. No, ale robilaś morf a tam by ci wyszly odchylenia w krwinkach białych gdyby te wezły były reakcja na coś "złego". Ja mam powiekszone od 2005 gdy przechodziłam mononukleozę. Ale z ta goraca twarza mam identiko i paniczne zimno. Mi wyszła niedoczynność, biore od 2tyg leki..zimno można tym tłumaczyc, ale uczucia goraca już nie.
  19. A ja nie zrobie bo potem bedzie wkrętka znów na inną chorobę i koło nerwicowe się zatoczy. A po czym wnioskujesz, że masz brak odporności? I o co chodzi z ta goraca głowa? Bo ja np od pazdz mam wrażenie palenia twarzy, mierzyłam po 20x dziennie temp, ale mam najczesciej 36.8. Robilam pelna morf, usg wezłow, rtg klatki, usg jamy b. NIC
  20. Ohyda... nie moge czytajac sie skupić, nawet ogladanie tv jest jakieś dziwne.. jakby mi rozmyło zmysły.
  21. @Pholler bywaleś w stanie derealizacji? U mnie po 4mc napiecia dzień w dzień głowa, po 3latach spokoju, znów wpadła w ten stan.. obłęd.
  22. Nasz kolega kilka str wcześniej pisał o przeszukiwaniu dr google i jakiejś metodzie automatycznego potwierdzenia. Pewnie wpisujesz "hiv a afty.", :"hiv a goraczka". Prawda? I wiadomo, że każda str wyskakująca będzie te objawy z tym łączyła. Mam te jazde od miesiaca bo na przemian mam temp 36.6 i 36.8 i mam wkret, że mam zerowa odporność bo atakuje mnie aids.
×