Jestem po kolejnej terapii. Terapeutka mi powiedziała, że ze względu na to, że jestem pacjentem psychiatrycznym po licznych hospitalizacjach i próbach samobójczych zostanie mi przydzielony tzw. "kontroler" który będzie do mnie dzwonić w losowych dniach i pytać czy leki biorę czy się leczę, jak się czuję itd. Spytałam się, czy mogę odmówić, ale powiedziała mi, że nie, że nie mam nic do gadania. No trudno. Sama nie wiem co mam o tym myśleć.