-
Postów
5 132 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez take
-
Dziwaczne i nasilone potrzeby płciowe, osobliwe zboczenia
take odpowiedział(a) na take temat w Seksuologia
Zajęcie na najbliższy czas mam zapewnione ze względu na studia. Na potem nie mam pomysłu. Czytam kolejny post osoby, która "zaiwania" w pracy za niewielką stawkę. Władze powinny coś z tym zrobić, aby ludzie godziwie zarabiali. Jakbym miał jakąś pracę, to musiałbym coś dla siebie zostawić, nawet jakieś kilkadziesiąt złotych, aby mieć motywację do pracy. "Praca za piątkę" (a może i mniej niekiedy ) to nie coś, co powinno się zdarzać w Polsce. Rzeczywiście, moje podejście do pracy może być bulwersujące patrząc na to, w jakich warunkach żyją inni ludzie (np. bywają de facto wyzyskiwani, aby mieć za co żyć). To, że nie chcę być wyzyskiwanym oburza pewne osoby? Mi nawet tzw. "psychocosie" powiedzieli, że powinienem mieć rentę socjalną. Mam mentalność nie (tylko) osoby z nerwicą, ale "upoślada" czy "świra". A między kimś takim (wyraźnie "nienormalnym") a osobą z nerwicą i depresją jest różnica. -
Dziwaczne i nasilone potrzeby płciowe, osobliwe zboczenia
take odpowiedział(a) na take temat w Seksuologia
Od czasu do czasu libido mi bardziej dokuczy. Lubię rozważać na temat małżeństwa. Moja natura nie chce zachowywać dziewictwa do śmierci, ale tym bardziej nie chce wszeteczeństwa. Brakuje jej żony, z którą mógłbym co noc spać w jednym łóżku. Moja natura chce rozbudzać się seksualnie... Niestety, bardzo chce tego, aby "łakocie" seksualne były dla niej dozwolone. Nie podoba jej się życie bez żony. A renta przez jakiś czas po prostu mi się należy, wbrew temu, co niektórzy pisali (dla mnie te komentarze były niemiłe, niegrzeczne i złe, wręcz oburzające!). Niejedna osoba będąca psychologiem czy psychiatrą stwierdziła, że jestem niezdolny do pracy czy powinienem mieć rentę socjalną. Po studiach będę potrzebował dużo terapii. A moje "jazdy" religijne i zamęt w sferze religijnej nie prognozują zbyt dobrze Poza całą zaburzonością to religia jest "koszmarną" sferą dla mnie, seksualna też doskwiera. Przez jakiś czas nie ma co myśleć o pracy, bo z moim życiem jest "fatalnie". I tak naszej rodzinie ta renta się należy - nie palę, nie piję, nie biorę, nie wszeteczę. -
Matka próbuje mnie zamknąć w szpitalu !
take odpowiedział(a) na Błądząc Wśród Znaków temat w Schizofrenia
Ja z rodzicami zbytnio o swoich problemach psychiatrycznych nie mogę powiedzieć. Kierują się chyba innymi wartościami, dla nich ważna zdaje się by ta "entecka" pozycja społeczna, moja mentalność się tym nie przejmuje, z siostrą może być podobnie. Z mamą nie mogę zbytnio porozmawiać, bo łatwo się złości. Dla niej moje leżenie w szpitalu psychiatrycznym mogłoby być "katastrofą". -
U mnie w głowie wciąż kicia W następnych tygodniach zbytnio czasu na terapię nie będzie. Studia dają w kość!
-
Taki ostry i długi tekst (nie chcę nim nawoływać do nienawiści, ale chcę przestrzec przed zagrożeniami wiążącymi się z imigrantami mającymi światopogląd nieprzychylny nam, tekst przeredagowany): http://www.fronda.pl/blogi/prawda-o-nobliscie/smierc-u-polski-wrot,43396.html FALA ŚMIERCI U POLSKI WRÓT W ŚRODĘ 16 WRZEŚNIA 2015 ROKU POLSKI SEJM ZADECYDUJE ILE POLEK ZOSTANIE ZGWAŁCONYCH I ILU POLAKÓW ZOSTANIE BESTIALSKO ZAMORDOWANYCH SEJMOWI APOLOGECI PRZYJĘCIA IMIGRANTÓW TEŻ MOGĄ BYĆ PRZEZ NICH BESTIALSKO POMORDOWANI POBITA I ZGWAŁCONA W WARSZAWSKICH ŁAZIENKACH TO PIERWSZA I NIE OSTATNIA OFIARA MUZUŁMAŃSKICH IMIGRANTÓW W środowe popołudnie Magda, jak zwykle wracała z pracy przez Warszawskie Łazienki, jednak tym razem została zaczepiona przez dwóch muzułmanów. Nasza bohaterka nigdy nie była źle nastawiona do wyznawców tej religii, więc gdy oni poprosili ją o wskazanie drogi, postanowiła ich zaprowadzić. Gdy jeden z nich zaczął się przystawiać do kobiety, ta grzecznie powiedziała, że dalej sami trafią i zamierzała się oddalić w swoim kierunku. Było jednak już za późno, jeden z napastników powalił ją na ziemię kamieniem, następny rozciął ubranie. Kobieta próbowała wydostał się z sideł napastników, została jednak uderzona po raz kolejny i straciła przytomność. Dalsza część tego dramatu jest jeszcze straszniejsza. Nieprzytomną, zakrwawioną kobietę napastnicy jeden po drugim zgwałcili i pozostawili nieprzytomną. Kobieta znajduję się obecnie w szpitalu w stanie ciężkim, jej życiu na całe szczęście nie zagraża niebezpieczeństwo. CZTERECH IMIGRANTÓW MUZUŁMAŃSKICH W BUDAPESZCIE USIŁOWAŁO ZGWAŁCIĆ STUDENTKĘ IMIGRANCI ZALEWAJĄ EUROPĘ - FALA UCHODŹCÓW ZMIERZA DO POLSKI Imigranci zalewają całą Europę. Fala uchodźców zmierza do Polski. W Budapeszcie czterech imigrantów próbowało zgwałcić studentkę. Schwytali ją w bocznej uliczce, obezwładnili i próbowali się do niej dobierać. Na szczęście spłoszył ich przejeżdżający przypadkiem patrol policji. Sprawcy szybko uciekli. Dziewczyna nie zgłosiła sprawy policji. Uznała, ze nie ma to sensu, gdyż znalezienie tych czterech mężczyzn jest nierealne. Kryzys imigracyjny wciąż narasta, a Komisja Europejska planuje, aby kraje członkowskie przyjęły znacznie większą liczbę uchodźców, niż zakładano jeszcze w czerwcu. USIŁOWANIE GWAŁTU Dziennikarz "Wprost" Jarosław Giziński na swoim Facebooku zamieścił post, w którym powołując się na węgierską prasę przytacza historię pewnej studentki. Dziewczyna pomaga imigrantom, którzy koczują na dworcu w Budapeszcie, codziennie nosi im jedzenie i ciastka. Pewnego dnia spotkała ją nieprzyjemna sytuacja. Czterech imigrantów złapało ją i zaciągnęło w jedną z bocznych uliczek. Tam dwóch z nich ją obezwładniło, a dwóch pozostałych zaczęło się do niej dobierać. Na szczęście przypadkiem przejeżdżał tamtędy patrol policji, który spłoszył sprawców. Zaatakowana dziewczyna uznała, że nie zgłosi sprawy na policję, ponieważ według niej odnalezienie sprawców w tym tłumie uchodźców graniczy z cudem, więc nie ma to najmniejszego sensu. SIEDMIOLETNIA DZIEWCZYNKA ZGWAŁCONA BRUTALNIE PRZEZ MUZUŁMAŃSKIEGO IMIGRANTA - OBŁAWA NA ZWYRODNIALCA Obława na zwyrodnialca. 7-letnia dziewczynka brutalnie zgwałcona przez muzułmańskiego imigranta. Uchodźca z Afryki Północnej brutalnie zgwałcił 7-letnią białą dziewczynkę z Niemiec. Ataku dokonał w środku dnia w parku, gdzie dziecko bawiło się pod okiem matki. Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w miejscowości Chemnitz w południowo-wschodnich Niemczech. Muzułmański napastnik rzucił się na dziewczynkę, kiedy zbliżyła się do zarośli w parku, do którego przyszła na spacer z matką. Mężczyzna złapał dziecko za głowę, zakneblował jej usta i pociągnął za sobą w krzaki. Imigrant brutalnie zgwałcił 7-latkę, po czym puścił ją wolno, a sam oddalił się w nieznanym kierunku. „Niektórzy świadkowie mówią o dworcu kolejowym w Chemnitz” – piszą niemieckie media. Wszystko stało się tak szybko, że siedząca nieopodal matka dziewczynki niczego nie zauważyła. O ataku opowiedziała jej córeczka, która zapłakana i w poszarpanym ubraniu wróciła do niej z zagajnika o własnych siłach. Policja publikuje rysopis zwyrodnialca i apeluje o pomoc w jego poszukiwaniach. „Napastnik miał ok. 30 lat. Był południowej urody, najprawdopodobniej pochodził z Afryki Północnej. Miał na sobie dżinsy, szarą koszulkę i brązowe buty sportowe. Nosił ze sobą biały telefon komórkowy” – opisują lokalne media. Każdy, kto może posiadać informacje w tej sprawie proszony jest o kontakt z niemieckimi służbami. NA GRANICY AUSTRIACKO-WŁOSKIEJ POWIAŁO GROZĄ IMIGRANCI NAPADLI NA AUTOBUS Z POLAKAMI Opublikowano: Sobota, 05 września 2015 o godz. 20:08:18 Na granicy z Austrią imigranci napadli autobus z Polakami. W sieci znalazła się relacja. Poniżej publikujemy fragment facebookowego wpisu Kamila Bulonisa: Półtorej godziny temu na granicy Włoch i Austrii na własne oczy widziałem ogromne zastępy imigrantów... Przy całej solidarności z ludźmi znajdującymi się w ciężkiej sytuacji życiowej muszę powiedzieć, że to co widziałem budzi grozę... Ta potężna masa ludzi - przepraszam, że to napiszę - ale to absolutna dzicz... Wulgaryzmy, rzucanie butelkami, głośne okrzyki "Chcemy do Niemiec" - czy Niemcy to obecnie jakiś raj? Widziałem jak otoczyli samochód starszej Włoszki, wyciągnęli ją za włosy z samochodu i chcieli tym samochodem odjechać. Autokar w którym się znajdowałem z grupą próbowano rozhuśtać. Rzucano w nas g*****, walili w drzwi żeby je kierowca otworzył, pluli na szybę... Pytam się w jakim celu? Jak ta dzicz ma się zasymilować w Niemczech? Czułem się przez chwilę jak na wojnie... Naprawdę tym ludziom współczuję, ale gdyby dotarli do Polski - nie sądzę by otrzymali u nas jakiekolwiek zrozumienie... Staliśmy trzy godziny na granicy przez którą ostatecznie nie przejechaliśmy. Cała grupa w kordonie policji została przetransportowana z powrotem do Włoch. Autokar jest zmasakrowany, pomazany fekaliami, porysowany, wybite szyby. I to ma być pomysł na demografię? Te wielkie potężne zastępy dzikusów? Wśród nich właściwie nie było kobiet, nie było dzieci - w przeważającej większości byli to młodzi agresywni mężczyźni... Jeszcze wczoraj czytając newsy na wszystkich stronach internetowych podświadomie litowałem się, martwiłem ich losem a dzisiaj po tym co zobaczyłem zwyczajnie się boję a zarazem cieszę, że nie wybierają naszej ojczyzny jako celu swojej podróży. My Polacy zwyczajnie nie jesteśmy gotowi na przyjęcie tych ludzi - ani kulturowo, ani finansowo. Nie wiem czy ktokolwiek jest gotowy. Do UE kroczy patologia jakiej dotychczas nie mieliśmy okazji nigdy oglądać, I wybaczcie jeśli kogokolwiek obraziłem swoim wpisem... Dodam jeszcze, że podjechały auta z pomocą humanitarną - przede wszystkim jedzeniem i wodą a oni te auta zwyczajnie przewracali... Z megafonów Austriacy nadawali komunikat, że jest zgoda by przeszli przez granicę - chcieli ich zarejestrować i puścić dalej - ale oni tych komunikatów nie rozumieli. Nic nie rozumieli. I to było w tym wszystkim największym horrorem... Na tych kilka tysięcy osób nikt nie rozumiał ani po włosku, ani po angielsku, ani po niemiecku, ani po rosyjsku, ani hiszpańsku... Liczyło się prawo pięści... Walczyli o zgodę na przejście dalej i na to zgodę mieli - ale nie rozumieli, że ją mają! W autokarze grupy francuskiej pootwierali luki bagażowe - wszystko co znajdowało się w środku w ciągu krótkiej chwili zostało rozkradzione, część rzeczy leżała na ziemi... Jeszcze nigdy w swoim krótkim życiu nie miałem okazji oglądać podobnych scen i mam poczucie, że to dopiero początek. Na koniec dodam, że warto pomagać, ale nie za wszelką cenę. GWAŁT NA DWUNASTOLATCE IMIGRANTA Z SOMALII "CZARNY K**** MUSI BYĆ DROGI" KOMPROMITUJĄCY WYROK SĄDU Kompromitujący wyrok sądu dla imigranta za gwałt na 12-latce – 18-letni Mohamed, pochodzący z Somalii imigrant, zwabił do swojego domu 12-letnią Szwedkę i brutalnie ją zgwałcił. Młody mężczyzna otrzymał żenująco niski wyrok. Został skazany na zaledwie 180 godzin prac społecznych! W listopadzie 2014 roku 17-letni imigrant z Somalii zwabił do swojego domu w Sundsvall w środkowej Szwecji 12-letnią Idę pod pretekstem zwrócenia jej kompromitujących zdjęć. Jego intencje okazały się zgoła odmienne - młodzieniec zaczął dobierać się do dziewczynki. Nastolatka została brutalnie pobita i zgwałcona. Oprawca zasłonił jej usta dłonią, by nikt nie usłyszał jej krzyków, jednocześnie wielokrotnie powtarzając zdanie "czarny k**** musi być drogi". Po dramatycznych przeżyciach dziewczynka poinformowała o sprawie swoich rodziców. Matka i ojciec złożyli odpowiednie zawiadomienie do Ośrodka Pomocy Społecznej, ten jednak nie przekazał sprawy policji. Szwedzi zbierają żniwa swojej "tolerancji". SCHULZ GROZI POLSCE UŻYCIEM SILY - CO NA TO DONALD TUSK I EWA KOPACZ? ZMUSIMY WAS DO PRZYJĘCIA IMIGRANTÓW - BEZCZELNIE OŚWIADCZYŁ PRZEWODNICZĄCY PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO MARTIN SCHULZ PARLAMENT EUROPEJSKI WPROWADZA MOŻLIWOŚĆ UŻYCIA SIŁY PRZECIWKO "NACJONALISTOM" W wywiadzie dla niemieckiej telewizji ZDF przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz zagroził, że kraje, w tym Polska i Węgry, które sprzeciwiają się narzuconym przez Brukselę tzw. kwotom imigracyjnym zostaną siłą zmuszone do przyjęcia kilkunastu tysięcy uciekinierów z Afryki i Bliskiego Wschodu. Kwestia podziału nielegalnych imigrantów na większość krajów członkowskich Unii Europejskiej była głównym tematem wywiadu, którego przewodniczący PE Martin Schulz udzielił we wtorek niemieckiej stacji telewizyjnej ZDF. - Jeżeli w Europie zwyciężą ultranacjonaliści, to otrzymamy taką Europę nie tylko w kwestii imigrantów, ale także w wielu innych dziedzinach - stwierdził niemiecki polityk. Dodał, że w imię ducha europejskiej wspólnoty należy...zmusić kraje UE do zaakceptowania tzw. kwot, czyli narzuconej przez Brukselę liczby imigrantów. "Jesteśmy w XXI wieku, globalne problemy nie mogą być rozwiązywane poprzez nacjonalizm". W pewnym momencie trzeba walczyć i powiedzieć w razie konieczności, również walką przeciwko innym. Postawimy na swoim - zagroził przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz. Kontrowersyjna wypowiedź Schulza odnosi się bezpośrednio do krajów, które nie chcą zaakceptować propozycji przewodniczącego Komisji Europejskiej J e a n a - C l a u d e'a - J u n c k e r a, dotyczącej nowego podziału nielegalnych imigrantów, którzy od kilku miesięcy masowo przybywają do Węgier, Włoch i Grecji. Zgodnie z planem eurourzędników POLSKA MIAŁABY PRZYJĄĆ OK. 12 TYSIĘCY PRZYBYSZOW. - Po wypowiedzi Martina Schulza Polska jeszcze bardziej powinna wyrazić sprzeciw w tak ważnej sprawie, jak podział imigrantów i nie zgadzać się na ustawioną retorykę Brukseli. Warto dodać, że sprzeciw wobec decyzji Komisji Europejskiej wyraziły również Węgry, Czechy, Słowacja i Rumunia. Jak poinformowała "GP Codziennie", w środę wiceprzewodniczący węgierskiego Fideszu Gulyas Gergely stwierdził, że zaakceptowanie pomysłów Brukseli jest niemożliwe do momentu, aż zostanie zatrzymana nielegalna imigracja do Europy. Przeciwny rozwiązaniom zaproponowanym przez Brukselę. łącznie z groźbami Martina Schulza jest również prezydent Rzeczypospolitej Andrzej Duda. "Nie zgadzam się na dyktat silnych w Unii Europejskiej, gdy wykorzystując przewagę gospodarczą i ludnościową, narzuca się rozwiązania bez uwzględnienia specyfiki danego kraju. Takie działanie prowadzi do dezintegracji Unii - stwierdził polski prezydent poczas wtorkowej inauguracji Forum Ekonomicznego w Krynicy. Stanowisko Niemiec w sprawie bezkrytecznego przyjmowania uchodźców wyraźnie osłabiło międzynarodową i wewnętrzną pozycję Angeli Merkel - twierdzą politycy. Przez analogię historyczną przychodzi myśl 17 września 1939 roku kiedy skutkiem tajnego protokołu paktu Ribbentrop-Mołotow Armia Czerwona zadała Polsce cios w plecy pod pretekstem "wyzwolenia ludów spod jarzma rodzimych kapitalistów", w wyniku którego spowodowało to bestialstwo mordów 6 milionów obywateli polskich, Polaków, Żydów, Niemców, Rosjan, Ormian, Czechów, Ukraińców. W tej sytuacji bieżącej i analogii historycznej nazywanie polskich oportunistów imigracji "nacjonalistami" jest skrajną niewiedzą historyczną i lewicową bezczelnością, graniczącą z ideałami bolszewizmu i hitleryzmu. Jeszce krok do nazwania Polaków "szabes gojami" przez żydowskich polityków Unii Europejskiej (...).
-
Jeszcze nie wiem, około pół tygodnia temu wniosek złożyłem, może w tym tygodniu przyjdzie pocztą zawiadomienie o terminie komisji. Rodzinie o wizycie w ZUS-ie nie mówiłem.
-
Znalazłem tekst o Aspijce (kobiecie z autyzmem) nawróconej na katolicyzm z satanizmu (http://www.traditia.fora.pl/szatan-nie-umarl-ezoteryka-okultyzm-balwochwalstwo,44/byla-satanistka-o-halloween,8738.html). Bardzo ciekawa historia. Dla mnie życie katolickie stanowi poważny problem, a ta Aspijka daje wartościowe świadectwo katolickości. Dla mnie wiara katolicka, jej obrzędy i dogmaty, są bardzo trudne. Ciekawe, jak Aspijka sobie radzi w wierze. Dla mnie spowiedź jest "jak kłoda rzucona pod nogi".
-
Dziwaczne i nasilone potrzeby płciowe, osobliwe zboczenia
take odpowiedział(a) na take temat w Seksuologia
Dla mnie to nawet normalny popęd płciowy byłby "zawalidrogą". Celibat jest dla mojej natury męczący. Natura wolałaby płodzić dzieci z żoną doświadczającą tego samego rodzaju kondycji co ja. "Męczy" ją bezżenność! Nie interesuje jej socjalizowanie się, nabywanie umiejętności społecznych, kolejne studia. Woli żonę. "Fura pieniędzy", wille, drogie samochody, jachty, zagraniczne wycieczki nie są jej potrzebne do szczęścia. Nie wyobrażam siebie jako rodzica, wychowawcę potomstwa. Jestem "niezrównoważony" wewnętrznie. Odpowiedzialny człowiek nie dopuściłby mnie do małżeństwa. Co jeśli później wpadałbym w "jazdy" i źle by to wpływało na żonę i dzieci? "Nie radzę sobie z religią". Mam duże problemy i rozterki w sferze religijnej. A co byłoby, gdyby żona zachorowała na raka? Co, jeśli miałaby usunięte piersi? Co, jeśli wypadłyby jej włosy? Straciłaby to, co w znaczny sposób różni ciało kobiece od męskiego. Dla przykładającej dużą uwagę do wyglądu mojej natury mogłoby to być bardzo trudne przeżycie. Co, jeśli żona zmarłaby lub nie mogłaby opiekować się potomstwem? Co, jeśli odeszłaby? Nie chciałbym doświadczyć czegoś takiego. Włosy kobiecej długości, wyraźne piersi, zewnętrzne żeńskie narządy płciowe są atrybutami kobiecości. Mojej psychice mogłoby być źle, gdyby żona ich nie miała. Moja mentalność z natury jakby "nie liczy się" z uczuciami innych. Myśli raczej zasadami, nie w sposób "neurotypowy". Nagość jakoś w mojej mentalności nie wzbudza wstydu, zdaje się też brakować mojej mentalności potrzeby bycia kochanym przez inne osoby. Powiedziałbym, że jest autystyczna. -
Dla mnie obowiązki domowe są "wyzwaniem", a co dopiero praca. "Mam już dość studiowania". Ukończenie studiów magisterskich mi wystarczy, piąty rok studiów daje mi w kość. Zdobycie tytułu nie jest takie łatwe dla mnie. Powiatowy zespół napisał o mnie "niezdolny do pracy", na początku tego miesiąca pewien psycholog powiedział, że powinienem mieć rentę socjalną, psychiatra powiedział, że dostanę rentę na 99%, inna osoba będąca psychologiem, z którą kilka wizyt miałem, powiedziała coś w tym rodzaju, że powinienem mieć rentę. Na wniosku psychiatra napisał o występujących u mnie urojeniach i nastawieniu wielkościowym (poza utrzymującym się objawami ZA i OCD), wypisał występowanie ZA (CZR), nerwicy natręctw i zaburzenia schizotypowego; rokowanie złe. Diagnozy F84, F42, F21 otrzymałem podczas nauki w szkole średniej lub wyższej, przed ukończeniem 25 r. ż. A na samą diagnozę OCD niektórzy dostawali rentę... Miałem różne natręctwa (np. "magiczne" w młodszym wieku, skrupulanckie później). Może to przez te natręctwa brałem leki, pod koniec 2008 usłyszałem od psychiatry o tym, że mam książkowy przypadek natręctw (nie cytuję słowo w słowo).
-
Matka próbuje mnie zamknąć w szpitalu !
take odpowiedział(a) na Błądząc Wśród Znaków temat w Schizofrenia
W moim wypadku zamknięcie w szpitalu mogłoby raczej pogorszyć sytuację. Mama by bardzo tego nie chciała. Nie pasuję do typowych schizofreników. Nie mam uczucia czy tym bardziej urojeń, że inni mnie obserwują czy śledzą. Nie mam też halucynacji. Nie przejawiam zachowań czy symptomów katatonicznych, takich jak stupor czy giętkość woskowa. Mam krytycyzm wobec urojeniowych idei, jakie się pojawiają w moich myślach. Na szczęście nie widzę u siebie skłonności samobójczych. -
Mi napisano w zaświadczeniu, że rokowanie złe. Mama nie wie o tym, że złożyłem wniosek. Jak było w przypadku innych osób, co starały się o rentę? Czy rodzice o tym wiedzieli? Jaka była ich postawa wobec otrzymania renty? Czy oni chcieli tego, aby wam ją przyznali? W moim przypadku to działam na własną rękę, mama zamiast o rencie i terapii dla mnie myśli raczej o szukaniu pracy, zdobyciu prawa jazdy czy doktoracie. Taka postawa rodziny zbyt dobrze nie wpływa.
-
Dziś złożyłem wniosek o rentę socjalną. Rozmawiałem też z psychologiem i dostałem potwierdzenie tego, że powinienem dostać rentę.
-
Mi wczoraj psychiatra powiedział, że na 90 czy chyba nawet 99% dostanę rentę (socjalną). Słów nie cytuję słowo w słowo.
-
To nie jest spam, to opis moich wyraźnych problemów psychicznych czy psychiatrycznych.
-
Dziwaczne i nasilone potrzeby płciowe, osobliwe zboczenia
take odpowiedział(a) na take temat w Seksuologia
Moim problemem jest też przesadna potrzeba "tajemniczości" oraz nadmierny lęk związany z naruszeniem owej "tajemniczości". "Tajemniczość" dotyczy u mnie nawet tego, co nie ma związku z prokreacją, seksualnością. To przesada. Co by było, gdyby moja dziewczyna przy mnie wydaliła gazy jelitowe i byłby po tym niemiły zapach zgniłej kapusty czy zepsutych jaj? Co by było, gdybym zobaczył resztki jej kału w muszli klozetowej, bo chwilę wcześniej nie zauważyła, że nie wszystko (nie cały kał) się spłukało? Takie rzeczy dla człowieka bez moich perwersji nie mają charakteru seksualnego. Ale dla osoby mającej flatufilię czy koprofilię są to bodźce seksualne. Chcę doprowadzić do sytuacji, w której tego typu rzeczy nie zrobią na mnie żadnego nienormalnego wrażenia. Moja mentalność ma zrozumieć, że widok kału osoby płci przeciwnej czy poczucie jej gazów jelitowych to tyle samo, co poczucie jej nieświeżego oddechu czy zobaczenie strupa na jej ciele bądź łupieżu na głowie. -
Na szczęście po spowiedzi "jazda" w zasadzie mi przeszła. Nie ma komu zbytnio się czule mną zająć. Mam nadzieję, że z tych problemów, przez które przeszedłem, wyniknie coś dobrego.
-
Dziwaczne i nasilone potrzeby płciowe, osobliwe zboczenia
take odpowiedział(a) na take temat w Seksuologia
Ja raczej braku "potrzeb płciowych" nie zaświadczam. W moim przypadku niestety popęd seksualny zdaje się być ważnym motorem do funkcjonowania Masturbacja, pornografia mnie nie pociągają. Nie dość, że grzeszne, to jeszcze w nałóg można wpaść. Na więź małżeńską też nie wpływa to dobrze. Mam nawet "ambicję", by się nie masturbować. Ale sposób, w jaki moja mentalność "przetwarza" bodźce seksualne, nie jest normalny. Najbardziej atrakcyjnymi płciowo rzeczami są dla niej rzeczy związane z wydalaniem cuchnących "produktów" ciała przez odbyt. Jakby w tym było jakieś "magiczne myślenie", że bez tych obrzydliwości nie ma pełnego zaspokojenia seksualnego (czyli wygląda to na autentyczną parafilię). Nie znalazłem tekstów dotyczących tego, jak pomagać osobom z takimi przypadłościami. Może w jakiś godziwy sposób należałoby wyzwolić się z tej przesadnej potrzeby tajemniczości seksualnej (obejmującej też to, co jest związane z dziwacznymi fetyszami) przez oswojenie się z istnieniem rzeczy, które są związane z tymi osobliwymi perwersjami (tym, że atrakcyjne kobiety mają przewód pokarmowy, że wydalają kał i gazy jelitowe, czemu zwykle towarzyszą wstydliwe odgłosy, a to, co zostało wydalone, z reguły ma nieprzyjemny zapach). Przez wytłumaczenie mojej psychice, że nie ma w tym nic niezwykłego, "magicznego" i podniecającego, że atrakcyjna kobieta ma przewód pokarmowy, wydala przez odbyt kał i gazy jelitowe, czemu towarzyszą zwykle wstydliwe, krępujące dźwięki... Że to czynności podobne do: - oddychania (czasem ładna kobieta może mieć nieświeży oddech i można to poczuć), - jedzenia (kobiety mogą jeść i pić w miejscu publicznym), - usuwania wydzieliny z nosa (nieraz kobiety w miejscu publicznym wyciągają chusteczki do nosa i korzystaniu z nich towarzyszy dźwięk, który może być dość głośny), - kaszlu (czasem kobiecie może zdarzyć się to w miejscu publicznym) itp.! Defekacja i flatulencja mają może i mniej wspólnego z prokreacją niż jedzenie (które może służyć do odżywania płodu przez ciężarną matkę, jeżeli kobieta by nie jadła, to umarłaby i ona, i jej dziecko). Ta seksualizacja defekacji, flatulencji i (dolnego odcinka) przewodu pokarmowego u osób płci przewciwnej, które u mnie występuje, jest irracjonalna! W związku z tymi czynnościami mogę też mieć pewne lęki (związane np. z utratą tajemniczości) Oczywiście w celu leczenia chorej seksualności nie można stosować środków, które upokarzałyby kogoś, zwłaszcza w sposób bezpośredni. To, że moja potencjalna dziewczyna, a później żona, wychodziłaby do toalety, aby wydalać kał, nie powinno być dla mnie czymś podniecającym. Jakbym poczuł zapach tego, co wydaliła (np. po jej wyjściu z toalety) czy usłyszałbym odgłosy towarzyszące wydalaniu, to też nie powinno być dla mnie czymś podniecającym. Ta perwersja może mieć w sobie dodatkowo infantylizm i "dziecinadę", może sprawiać wrażenie, jakbym zatrzymał się w jakiejś dziedzinie rozwoju psychicznego na etapie (naprawdę?) małego dziecka (z tym infantylizmem to i w bardziej ogólny sposób może coś u mnie być). -
Szczęść Boże. Dla mnie religijność jest bardzo problematycznym zagadnieniem. Dawniej też miałem religijne wątpliwości, "jazdy". A wczoraj to miałem "odlot" mentalny. Nie było to coś miłego, a wiązało się z problemami religijnymi. Rzeczy takie, że boję się o tym pisać... Nie chciałbym robić tymi wywodami krzywdy komuś. No takie "jazdy", że starch pisać
-
Matka próbuje mnie zamknąć w szpitalu !
take odpowiedział(a) na Błądząc Wśród Znaków temat w Schizofrenia
Moja mama woli nawet nie myśleć o tym, że mógłbym trafić do "psychiatryka". Ja też się boję tego miejsca. -
Wczoraj nawiedziła mnie to, co moja mentalność nazwała "jazdą religijną". Pogorszenie stanu psychicznego. Kiedy myślałem o rencie czy nawet teoretycznej żonie, to tak źle nie było. Ale gdy pojawiło się znowu wielkie zamieszanie w kwestii religijnej, to nastąpiło pogorszenie. Przez to jeszcze trudniej może być skoncentrować się na nauce. Przejmujący "strach" dotyczący rzeczy ostatecznych. Wątpliwości i "idee urojeniowe". Niepokój i bycie niespokojnym.
-
Nie podobają mi się moje problemy i coś, co maoja mentalność nazwała "jazdami religijnymi".
-
Dziwaczne i nasilone potrzeby płciowe, osobliwe zboczenia
take odpowiedział(a) na take temat w Seksuologia
Ktoś ma mi za złe, że opisałem swoje symptomy psychiatryczne? Komentarze niektórych użytkowniczek forum w tym wątku na mój temat bardzo mi się nie podobają. Myślenie w stylu "haruj za marne grosze albo zostań bez grosza" odpada. Inni mogą mieć trudniejsze życie ode mnie. Skoro ktoś haruje za mniej niż minimalną na miesiąc, to jest według mnie wyzyskiwany przez system, w którym to człowiek służy pieniądzowi, a nie pieniądz człowiekowi. Oburza kogoś sprzeciw wobec harowania za grosze? Ja podczas studiów nie miałem żadnej umowy o pracę, tylko pobierałem stypendium socjalne z uczelni w wysokości ok. 200 zł na miesiąc. Stypendium dla niepełnosprawnych wynosiło co najmniej 400 zł. Ale gdy uczęszczałem na zajęcia przez 5 lat, nie miałem orzeczonego stopnia niepełnosprawności, nie stawiłem się na komisji. Gdybym miał od początku studiowania orzeczenie o niepełnosprawności i pokazał je, to miałbym o wiele tysięcy więcej ze stypendium przez kilka lat. Nie dorabiałem, poza zrywaniem owoców w cieplejszej porze roku. Mimo niewielkiego dochodu, powiedziałbym, że jest mi dobrze. Mam zdrowie fizyczne, utrzymanie (przez rodziców, którym zdarzało się przejawiać lekko patologiczne zachowania). Artykuł o biednych pracujących: http://serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i-kariera/artykuly/876838,pracujacy-biedni-haruja-ale-zarabiaja-grosze-jest-ich-w-polsce-coraz-wiecej.html Wnioskuję z niego, że problem biedy w Polsce jest niemały! -
Dziwaczne i nasilone potrzeby płciowe, osobliwe zboczenia
take odpowiedział(a) na take temat w Seksuologia
Ja szukania pracy boję się. Przyznaję. Boję się, że jej nie znajdę, albo jak znajdę, to mnie wyrzucą po jakimś czasie. Boję się też reakcji innych na mnie (a na tym forum dziś spotkałem się z niezbyt przychylnymi komentarzami na mój temat ). Nie mam żony, którą mógłbym utrzymywać, przy takiej zaradności życiowej to nie wyglądam na dobrego kandydata na ojca czy męża. A żona mogłaby być dodatkową motywacją do pracy. Ale takiej osobie jak ja to chyba żaden ksiądz nie udzieliłby małżeństwa, bo jest psychicznie niezdolna do pełnienia obowiązków małżeńskich. Praca nie musi być wysoko płatna, aby była lekka i bezpieczna i stała, ale jakaś płaca minimalna to obowiązuje (za którą na zamieszkanie w pojedynkę raczej nie byłoby mnie stać, co najwyżej wystarczyłoby na dorzucenie się do budżetu domowego). Dla mnie wygoda jest ważniejsza od prestiżu. Na wakacje za granicą czy klejnoty raczej nie będzie mnie stać. Ale bez przepychu można być bardzo szczęśliwym. Bez wygody, zdrowia fizycznego żyje się o wiele gorzej... Dla mojej psychika ludzie, którzy używają wulgaryzmów, nie wyglądają na autorytety i nie sprawiają zbyt dobrego wrażenia. Jawią się jako "prostacy" czy grubianie. Nawet jeżeli ciężko pracują i nie są darmozjadami. Moi rodzice stanowią przykład takich osób. -
Dziwaczne i nasilone potrzeby płciowe, osobliwe zboczenia
take odpowiedział(a) na take temat w Seksuologia
W przedostatnim poście znowu wulgaryzm -
Dziwaczne i nasilone potrzeby płciowe, osobliwe zboczenia
take odpowiedział(a) na take temat w Seksuologia
Zmieniłem post dlatego, bo nie chciałem powtarzać wulgaryzmów. Przestraszyłem się tego zdania: Nie masz prawa cytowac mnie zmieniajac to co napisalam. Przyznaję. Nie narażaj mojego skrupulatnego sumienia na wątpliwości. Ale twój problem ze zdrowiem jest pewnie inny niż mój. Aspijką raczej nie jesteś... Więc nie wiesz, jak to jest być upośledzonym społecznie "nienormalnym dziwakiem" od dzieciństwa (nie chcę nazywać innych Aspich w ten sposób). Póki jestem na studiach, nie chcę chodzić do pracy. Na szczęście chcę już je skończyć za kilka miesięcy. A złożenie wniosku o rentę socjalną mi wręcz zalecono. Pewnie nie chcesz, żeby mi ją przyznano, bo jestem zbyt zdrowy.