bei
Użytkownik-
Postów
2 668 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
44 851 wyświetleń profilu
Osiągnięcia bei
-
Ja lubię słyszeć co się dzieje wokół mnie gdy używam słuchawek. Jakbym nie słyszała tego to miałabym poczucie, że mi coś zabrano. Chyba nigdy nie miałam wygłuszających słuchawek. Ewentualna sytuacja gdy mogłabym ich użyć, to gdy sąsiad za ścianą chrapie i ten dźwięk doprowadza mnie do szału. To się rzadko zdarza, bo albo jestem w pracy na tygodniu, albo śpię dłużej od niego w weekendy. Jak miałam urlop to pamiętam kiedyś wyszłam przez to z mieszkania. Wniosek taki, że lepiej nie brać urlopu .
-
Ja miałam na oddziale dziennym, ale nie lubiłam tego. Już niedługo będziesz miala wakacje, może trochę odetchniesz.
-
Czemu przestałeś?
-
Za długo wczoraj siedziałam na forum i się nie wyspałam. Powinnam sobie jakiś limit nałożyć.
-
Nie ja pisąlam o takich tanich za 30 zł. Sam widzisz, ze takie drogie to raczej nie dla mnie .
-
Czasami to nawet nie chodzi o to co robisz tylko gdzie to robisz w jakiej atmosferze. Ja np. jak sie zestresuję to mam wieksze natrectwa.
-
Ja swoje namiętnie spryskiwałam środkiem dezynfekującym aż z nich kapało. Do biegania trochę niewygodne, a teraz chcialam takie dyskretne, żeby w pracy sie nie afiszować jak bedę chciała używać.
-
17 zł? To chyba za tanie żeby pociągnęły To był czas gdy namiętnie szukałam sprzętu do biegania. Miałam wtedy m.in SAVIO WE-02 za ok. 30 zł. Myślę, że jak za tę cenę naprawdę super, ale zgubiłam je kiedyś na rozgrzewce i jak zamawjałam je ponownie to postanowiłam w razie w dokupić jakieś na zapas. I tak padło na takie chińskie z allegro za ok. 15 i 18 zł. Myślałam, że przyjda jakieś dwa modele, a przyszło to samo. Biegać sie w tym nie dało, bo wypadały z uszu, ale jak chciałam na spokojnie posłuchać jakiegoś podkastu to można, ale troche były niewygodne. Potem się okzało , że te co miałam otwarte to gdzieś posiałam, a te drugie nie działały.
-
To bardziej kwestia tego czy bede miała okację, bo zostanie mamą to moje marzenie od zawsze.
-
A leki przyjmujesz regularnie? Ja często zapominam i przez to nie zwiekszyłam dawki chociaż lekarz mówił żebym to zrobiła. Teraz powinnam już iść na kontrolę i wstydze sie powiedzieć, że nie zwiekszyłam tej dawki.
-
Skoda, że tak mało kożystasz z terapi, to ze jakaś sie nie sprawdziął nie oznacza że inna nie pomoże. U od początku było podkreślane ze OCD leczy sie dwutorowo leki + terapia. Ja dzieki terapi zrobiłam dużo ważnych kroków w swoim zyciu. Wiem, że mówią że na OCD jest zalecana poznawczo- bechawioralna, ja próbowałał z 3 terapełtami takiej dłuższej łacznie kilka lat. Miałam też łącznie ok pewnie 3 lat psychodynamicznej indywidualnej i pół roku grupowej na oddziale dziennym na NFZ i jestem zadowolona. Wydaje mi się, że ważne jest żeby złapać dobry kontakt z terapeutom. Niestety nie mam sposobu. Wiele rzeczy przez te lata nauczyłam sie o sobie, o OCD, ale tego jeszcze nie rozgryzłam do końca. Ja zawsze w kwestii leków ufam lekarzom i nie moge narzekać żebym źle na tym wyszła. Kwestia leków jest bardzo indywidualna, jedni reagują na jakiś lek super, a innni źle. A przyczyną twojej nerwicy jest praca? Nabawiłaś się jej w pracy ? U mnie bardzo dużo poprawiła wyprowadzka z domu rodzinnego, ale to nie oznaczało, że nerwica po wyprowadzce mineła. Nerwica czesto odzwierciedla to co dzieje sie w moim życiu, jak czuję sie szcześliwa, kochana, zadowolona z siebie to obiawy są mniejsze. Ja niedawno zmieniłam prace. W poprzedniej choć na poczatku wcale tak nie było z czasem miałam bardzo nasilone obiawy. Zmiana pracy sprawiła, że napięce bardzo spadło i czuje sie lepiej.
-
Ja mam teraz chyba najdroższe słuchawki w swoim życiu za 40 zł z pepco. "Zajnwestowałam", bo wkurzyłam sie jak ostatnio kupiłam sobie 2 zestawy(okazało się ze takie same choć myślałam że przyjdą różne) bezprzewodowych po 17zł i ogólnie jeden był spoko tylko mi sie zgubił, a jak ten drugi otworzyłam po kilku miesiącach od zakupu to okazało się że nie działa .
-
To jest przemoc, nie wiem czy zamierzona czy nie ale jest. U mnie mama w domu tak mówiła: najlepiej jak bym umarła, jak cos powiem to zawsze źle, lepiej by wam beze mnie było... zresztą tata też zwłaszcza jak popił że najlepiej jakby sobie sznur założył... . Co czuje dziecko jak tego słucha.
-
A wiesz juz kiedy podchodzisz do egzaminu na C1. Ja teraz ogarniam kursy na wakacje a potem pewnie pójde na kurs pre-FCE, bo nie widze nic lepszego, a w tej szkole gdzie by był prowadzony już sie przynajmniej uczyłam i było spoko.
-
Wiesz, trudno tak jednoznacznie odpowiedzieć, bo nawet nie wiem czy będę miała dzieci wiec nieszczególnie przygotowywałam sobie jakieś scenariusze rozmów z nimi. Myślę, że bym próbowała ich nauczyć: -że są warte kochania, -że drugą osobę powinno się traktować dobrze, z szacunkiem, -że nie wszyscy nadają się do związku i czasami pomimo zakochania się należy odpuścić (np. gdy ta druga osoba: jest w związku, jest w czynnym nałogu, który może wpłynąć na związek, stosuje przemoc).