Taaa ostatnio jak poruszany byl ten temat to siostra powiedziała, że to ona musi włączyć pralkę, bo mama się boi... pewnie że zepsuje. Jeszcze mnie zdziwiło, że jak dawniej robiła pranie to musiała prawie cały czas stać przy pralce i wrzucać po kilka rzeczy, bo wiecej pralka nie uciągla i to zajmowało dużo czasu, a teraz woli krótszy program, bo gdzie to tyle pranie robić.