Skocz do zawartości
Nerwica.com

bei

Użytkownik
  • Postów

    2 351
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

43 854 wyświetleń profilu

Osiągnięcia bei

  1. Taaa ostatnio jak poruszany byl ten temat to siostra powiedziała, że to ona musi włączyć pralkę, bo mama się boi... pewnie że zepsuje. Jeszcze mnie zdziwiło, że jak dawniej robiła pranie to musiała prawie cały czas stać przy pralce i wrzucać po kilka rzeczy, bo wiecej pralka nie uciągla i to zajmowało dużo czasu, a teraz woli krótszy program, bo gdzie to tyle pranie robić.
  2. Moja mama jeszcze w tamtym roku płukała pranie w wannie, ale jej pralka się zepsuła i kupili pierwszy automat.
  3. Kupiłam ja jako używana jakis czas temu. Teraz to już jest pewnie standardowa funkcja w nowych pralkach.
  4. Ja myślałam, że dostała jakiegoś gryzaka (tak jak widziałam dla psów są łapki królika jako przysmak). Sonia (suszka) u mojej mamy znalazła sobie poroże na spacerze. W sumie to, dwa razy. Mama stwierdziła, że jedno z nich trzeba przygotować zanim jej da, bo są na nim np. pozostałości sierści, a mi się wydaje, że skoro te łapki czy uszy królika są z sierścią to i z taką na porożu piesek sobie poradzi
  5. Że pralka skruciła czas prania dostosowując go do ilości prania (specjalnie nie ładowałam do pełna).
  6. bei

    Dzisiaj czuje się...

    Ja tam się zapisałam na bieg i nie wystartowałam, więc można i tak. Ale ja tak naprawde chyba nie lubiłam biegać.
  7. Ja sie np. boję że przestaną mnie brzydzić pewne rzeczy, bo według mojego sposobu myślenia to logicze, że te rzeczy mnie brzydzą. To tak pod kontem bakteriofobii. Temat tego czy boje sie wyzdrowienia, co by bylo gdybym wyzdrowiała i co daje mi nerwica był u mnie poruszany na terapiach.
  8. bei

    Nasze sny

    Ja bardzo rzadko pamietam czy mi się coś śni, ale sen z nocy sylwestrowej trudno będzie mi zapomnieć. Obudziłam sie w ostatniej chwili gdy miałam rozbić sie o ścianę galerii po wpadnieciu w poślizg. Dawno nie czułam takiej ulgi po uświadomienie sobie, że jestem w łóżku.
  9. Ja w sumie nie dotrzymałam żadnego z trzech postanowień. Dwa z nich przenosze na ten rok bo nadal chciałabym je zrealizować, a z jednego rezygnuję bo w sumie już pół roku temu zrezygnowałam z niego. Ja uważam że nie wiadomo jaki bedzie, nie wiadomo z jakimi trudnościami przyjdzie nam się mierzyć. Są rzeczy na ktore nie mamy wpływu. Co innego życzyć sobie dobrze, robić postanowienia, a co innego świętowanie na zaś. To nie była pani, konkretnie to ksiądz .
  10. Jestem sama, nie mam przed kim stwarzać teraz pozorów. Kiedyś od jednej osoby usłyszałam, że ona nie rozumie tego, że wszyscy w Sylwestra się cieszą, że są starsi i teraz też tego nie rozumiem z czego ludzie się cieszą.
  11. Rok 2025 to dla mnie rok wielkiej zmiany jeśli chodzi o sferę zawodową. Ogólnie rok uważam za udany, choć nie pozbawiony trudności, nad którymi będę mogła popracować. Można powiedzieć, że dotrzymałam żadnego postanowienia noworocznego.
  12. Waśnie widzę, że sa takie punkty świadczące niedopłatna pomoc prawna i nie odpłatne poradnictwo obywatelskie to spróbuję.
  13. Najpierw pewnie musze napisać odwołanie od decyzji. Wolałabym żeby mi ktoś w tym pomogl, bo wydaje mi sie że ktoś kto się na tym zna zrobi to lepiej. Nie wiem tylko do kogo się zgłosić.
×