bei
Użytkownik-
Postów
2 568 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
44 529 wyświetleń profilu
Osiągnięcia bei
-
Jest trochę rzeczy których nie mówiłam, głównie z poczucia wstydu. Najwięcej o sobie powiedziałam terapeucie, ale są sytuacje których nie odpowiedziałam również jemu, co najwyżej o nich pobieżnie wspomniałam.
-
Pierwszego lubiłam za to, że miał dobre serce i dobrze sie przy nim czułam, ale czasami to co mówił sprawiało, że czułam się "gorsza" od niego i zostawił mnie, gdy byłam w nim zakochana. Drugi starał się o mnie dbać, pomagać mi, dobrze odnajdywał się w różnych sytuacjach, był odważny, ale... czasami czułam się przytłoczona jego osobą. W późniejszej fazie relacji zdarzyło się, że był głuchy na moje "nie". Zamiast rozmawiać o możliwych problemach przekonywał, że wszystko będzie dobrze. Nie był ze mną do końca szczery. Z czasem straciłam poczucie bezpieczeństwa w tej relacji i nie chciałam już tego ratować, gdy on chciał.
-
Moje ciało sabotuje moje wysiłki na rzecz wyleczenia z nerwicy
bei odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Porozmawiałbym o tym z terapeutka, o tym że sie boisz, że cię zostawi, chociaż możliwe że o tym rozmawiacie. Chyba trudno jest być w terapii ciągle bojąc się tego, że zostanie się zostawionym. Czasami w terapii potrzeba czasu żeby osiągnąć jakieś efekty. -
Moje ciało sabotuje moje wysiłki na rzecz wyleczenia z nerwicy
bei odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
@robertinamasz terapię w nurcie poznawczo-behawioralnym? To już któraś z kolei terapia? -
Wolisz przebywać wśród ludzi, czy cenisz bardziej ciszę i samotność?
bei odpowiedział(a) na Morvena temat w Psychologia
Cenie sobie ciszę, ale czy samotność to nie wiem, samotność mi się niekoniecznie dobrze kojarzy. Mam naturę introwertyczki, mogę długo przebywać sama i będzie mi z tym dobrze. Potrzebuje dużo czasu dla siebie. Jeśli chodzi o relacje to dobrze czuje się tylko w tych formalnych gdzie mogę założyć maskę profesjonalisty i w tych bliskich, gdy komuś naprawdę ufam. Nie odnajduje się w luźnych, towarzyskich relacjach. Mi dają. -
Słodkich w ogóle nie kupuje, ale 5l butelka dla jednej osoby jest za duża. Mi się sprawdzały najlepiej 0,5l, a teraz przestałam praktycznie kupować wodę i u siebie pije głównie herbatę z kranówki. No raczej nie ma się czego wstydzić, tylko dla mnie to trochę problem pod względem bakteriofobi.
-
Co to znaczy dziecinna terapia?
-
Mi kiedyś kundelek wyrwał kanapkę z ręki i uciekł, a ja się popłakałam (to był piknik, a ja byłam dzieckiem).
-
Ja jestem pod wrażeniem tego jak suczka u mojej mamy się cieszy z byle pierdoły. Lubię patrzeć na tą szczera radość, całą sobą. Ostatnio natknęłam się na informacje, że niektóre zabawki dla psów mogą zawierać toksyczny klei i teraz nie wiem co robić. Jak zabawka jest oznaczona, że jest dla zwierząt to powinna być dla nich bezpieczna do gryzienia, bo niby jak ten pies ma się nią bawić inaczej przecież nie będzie sobie z łapy do łapy turlał tylko wiadomo, że weźmie do pyska. Nie wiem czy się tym przejmować, czy nie.
-
Psychicznie źle się czuje.
-
Nie znam. Moim problemem jeśli chodzi o seriale po angielsku jest to, że mi tylko kryminalne się podobały, a one nie koniecznie mają proste słownictwo. Pamiętam że nawet kilka odcinków Sherlock'a przerobiłam, a to nie było proste.
-
Jaki serial oglądasz? Mam za sobą oglądanie tych kilka seriali po angielsku z napisami, a jak jakiś odcinek ich nie miał. to też bez. Ostatnio nawet do tego mnie nie ciągnie. Przerwałam na którymś tam odcinku i nie dotrwalam do końca sezonu. Dzień na razie spędzam w łóżku. Napiłam się trochę mleka z kartonu coby z głodu nie umrzeć i tak wegetuje.
-
Różnie 5-8h, więcej raczej nie chyba, że padam z wyczerpania. Generalnie za mało. O 7.00 zaczynam pracę więc nie ważne o której się podłoże, muszę rano wstać,a że ja jestem niereformowalna to czasami zasiedzę się na telefonie. To spanie na weekendach na podłoże psychologiczne.
-
Tak. W sumie to chyba przez Twój post o skróconej nocy zauważyłam, że była zmiana czasu.
-
Przespałam sobotę. Teraz czuję się wyspana.