Skocz do zawartości
Nerwica.com

bei

Użytkownik
  • Postów

    2 406
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

43 992 wyświetleń profilu

Osiągnięcia bei

  1. Chyba od 4 klasy aż po studia. Moje relacje z rowiesnikami to nie sa w vlowniej mierze przyjemne wspomnienia.
  2. Ja też sie wstydzę. Moja największa trauma.
  3. bei

    Co dzisiaj zjadłeś?

    To tak można? Ja dzisiaj tez nie jakos super bo wypiłam w pracy 3 kawy zeby nie zasnąć, ale zjadłam tez musli z mlekiem i teraz bulke z biedry taka poczwórne (zapomnialam jak sie nazywa). Dzisiaj walczylam ze soba żeby nie wziąc 4 paczek chipsów (promocja). Uznałam z3e krakersy też nie są dobra alternatywą. Kupilam 4 paczki pestek dyni i 2 paczki żurawiny.
  4. U mnie to chyba wyczerpanie baterii. Czuje że jakbym zasnęła to obudziłabym sie jutro.
  5. bei

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Ja zajadam sie krakersami bo uznałam, że sa lepsza alternatywa dla chipsów. Tym razem chociaz nie na lezaco zeby sie nie zadlawic jak oststnio. Pozatym to jadłam dzisiaj musli z mlekiem, kasze kuskus z sosem grzybowym, makrelę w sosie pomidorowym, pomarancze i chyba tyle.
  6. Mój sposób na natretne myśli to myślenie "zajme sie tym poźnij", to obniża u mnie napięcie.
  7. Zwrócą albo nie jeśli ubezpieczyciel bedzie trzymał się swojego zdania. Ja nie mam żadnych dodatkowych dowodów. Mósiałabym opłacić wykonanie jakiejś ekspertyzy, prawnika, ird. Szkoda by było, że niedość, że straciłam samochód to jeszcze strace więcej kasy. Dzisiaj poszłam po tą nieodpłatną pomoc prawną licząc właśnie na jakieś konkrety (przecież ta pani za tą pomoc też dostaje kase), ale niewiele mi pomogła. Ubezpieczyciel nie neguje, że doszlo do kolizji z obiektem przydrożnym, ale napisał, że może pojazdu sprawcy wcale tam nie było, może to nie ja kierowałam itp.
  8. Na półtora roku terapi na palcach jednej ręki pewnie policze te na ktorych milczałam przez dluzszy czas. O tym odszkodowaniu to wspomniałam pewnie na trzech sesjach, a sesje wyglądały różnie.
  9. Z ankiety czy mozemy ci pomoc wynika że najpierw musze złożyć reklamacje do ubezpieczyciela.
  10. @Doktor Indor inny samochod zajechał mi drogę i aby uniknoć zderzenia zjechałam na pobocze, samochód do kasacji. Sprawca się zatrzymał, spisalismy oświadczenie, ubezpieczyciel uznał, że to próba wyłudzenia odszkodowania. Nie wzywaliśmy policji, to byla kolizja, nikt nie zostal ranny i nie było sporu odnośnie przebiegu zdarzenia. Nie oceniali szkody, badali przebieg zdarzenia. Mialam ok.. godzinna rozmowe ponad miesiac od zdarzenia i po podstawieniu prędkości i odległości do wzoru wyszlo im że to nie powinna być szkoda bezkontaktowa.
  11. Skorzystałam z bezpłatnej porady prawnej na temat odmowy wypłaty odszkodowania od ubezpieczyciela. Co prawda niewiele mi ona dała, ale przynajmnie spróbowałam. Pani powiedziala, że generalnie walka o odszkodowanie moze mnie wiecej kosztować niż jego wartość. Potem poszłam na policię zapytać jak uzyskac dostęp do nagrań z monitoringu miejskiego (ubezpieczyciel uważa, że kłamiemy i zdarzenie nie miało miejsca), usłysząłm nie dostanę, chyba że zgłosze sprawe i wtedy przez organ, tak ponoć mówią przepisy. Nie pytałam czy w takim wypadku sprawcy groziłby mandat, bo wtedy zgodziłam się, żeby nie wzywać policji.
  12. Dzisiaj terapię zaczełam od tego, że wczoraj wieczorem wpadłam w panike, bo nic nie zrobiłam z tym ze ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania z ubezpieczenia sprawcy za skasowany samochód. Nie wiedziałam ile czasu mam na odwołanie się od decyzji czy 30 dni, kóre miną jutro czy 3 lata. Zapytałam terapeuty co on by zrobił, a on odpowiedział że by to olał. Poczułam się źle z tym jak odpowiedział i milczałam pewnie przez pół godziny. Potem zapytalam czy po skończeniu terapi moge zapisać sie w kolejkę na kolejną. Powiedziałam, że przez cały czas gdy milczałam to myślałam o jego odpowiedzi. On powiedział, że patrzy przez swój pzyzmat. odpowiedziałam że domyślam się, że dla niego kilka tysięcy znaczy coś innego niż dla mnie. Powiedziałam mu, że na terapiach prywatnych nie chciałabym milczeć, bo bym myślała że marnuje kasę i że źle się na nich czułam z tym, że mam płacić za to żeby cierpieć. Powiedziałam, że choć wiekszość sesji przemilczałam to dobrze mi z tym, a on odpowiedział coś w stylu " i super".
×