Skocz do zawartości
Nerwica.com

bei

Użytkownik
  • Postów

    2 447
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

44 085 wyświetleń profilu

Osiągnięcia bei

  1. Widze że podobnie do mnie jestes fanem promocji w marketach. Ja ogólnie robie zakupy "metoda promocyjną" (sama wymyśliłam nazwe), tj. przeważnie kupuje to co jest akurat na promocji biorac tez na zapas. Mi ogólnie chyba dzień w pracy. Cały czas sie cieszę ze zmieniłam prace, a już minęło ponad 3 miesiace od tego wydarzenia.
  2. Powiem wam, że już przy pierwszym gryzie poczułam, że coś jest nie tak i pomyślałam, że dobrze, że nie przyjechalam do pracy samochodem. Tam się ewidentnie coś komus rozlalo/wiało za dużo.
  3. Wiem. Na usprawiedliwienie mam tylko to, że to od firmy . Dobrze, że ro nie była zasadzka . Zastanawialam sie czy ktoś chcial zrobić tak tego paczka, czy coś komuś się pomyliło.
  4. Dobra ile pączków zjadacie? Ja mam tak, że od jakiegos czasu sama nie kupuje tylko jem w pracy. Zjadlam trzy (z marmoladą, z adwokatem i z czekoladą). Pączek z adwokatem, który myslalam że będzie z budyniem był tak przeładowany alkoholem, że była to chyba najbardziej alkoholowa rzecz jaką jadłam. Szczerze to trochę czułam sie po nim wstawiona.
  5. A jak myślisz Raccoon? Jak ja przesypiam weekendy w znacznej czesci to raczej to nie jest normalne i w sumie jedyna pocieszajaca mnie rzeczą jest to ze od poniedzialku do piatku wstaje rano do pracy. I tak chce oczywiscie zmienić to jak wygladaja moje weekendy, chociaz troche sie boje jak to bedzie to staram sie zapusac na zajecia z angielskiego w sobote przed południem. Ja musze uwazac bo mam tendwncie do takich skrajnych zachowań. Jak miałam biegac 3 razy w tygodniu, to nie liczylo sie to że byla juz północ a ja bylam wyczerpana, szlam biegac. Jak liczyłam kalorie to zapisywala np. że zjadlam 2 liscie salaty, mierzylam obwod w kostce, łydkach, udach, biodrach... . Generalnie musze uwazac na to co sobie postanawiam i staram sie nad tym tez pracowac i byc dla siebie łagodniejsza. Generalnie mam tak, że jak mam poczucie że nic nie zrobiłam, to nie jest to fajne i nie czuje się z tym dobrze, więc myślę że tak warto na zdrowych zasadach robić "coś".
  6. bei

    Mój dzisiejszy dzień

    Praca, terapia, biblioteka, angielski, zakupy. Środa jak zwykle aktywna. Wypowiedziałam umowę na zajecia z angielskiego, ale jak dobrze pojdzie to już w sobote będę miała korepetycje z inną osobą.
  7. bei

    Dzisiaj czuje się...

    Tak jakos dziwnie, niby wyspana, ale zmęczona.Wczoraj zresztą podobnie.
  8. Przeczytałam Pacient Juan Gómez-Jurando.
  9. bei

    Dzisiaj czuje się...

    I twoim sposobem na to jest ciągłe dowalanie sobie i dolowanie się? Ja sie czuje dzisiaj spoko, tak jakby nowy tydzien był szansa na przeżycie go lepiej niz poprzedni. Ostatni tydzien miałam dość slaby, późno wstawałam, weekend w dużej mierze spędziłam w łóżku.
  10. bei

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Uszka z zamrazarki z barszczem z torebki.
  11. 31? Wstałam raz do toalety, przebralam sie i położyłam znowu.
  12. Nie mieszczą mi sie puzzle na stole, na biurku też sie nie zmieszcza, nie wiem co robic .
  13. bei

    Studniówka

    To chyba chodzi o tradycję. Tak naprawde dla wielu osób to jest jedyna okazja do zatańczenia tego tańca i poczucia się jak na balu.
  14. bei

    Studniówka

    Nie byłam, nie żałuję, ze nie byłam, ale żałuje że moje życie wyglądało tak że nie żałuję tego ze nie byłam. Byłaby to dla mnie kolejna sytuacja konfrontacji z rówieśnikami. Wystarczy mi, że bralam udział w próbach poloneza bo były w trakcje zajęć i czułam sie an nich jak zaraza. Potem byłam z chłopakiem, który mówił że on był nie pamietam dokładnie na 12 czy 14 studniówkach.Najlepsze jest to, że nie umiał tańczyć. Na naszym ślubie orkiestra miała zagrać poloneza, myślałam że to mi jakoś zrekompensuje tą straconą studniówkę, ale się rozstaliśmy.
×