Skocz do zawartości
Nerwica.com

bei

Użytkownik
  • Postów

    2 361
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

43 908 wyświetleń profilu

Osiągnięcia bei

  1. Ja też nie pytam. W sumie nie zależy mi na dowiedzeniu sie tego. Po prostu nie lubię mówić o sobie źle i mierzyć sie z tym, że ktoś się tego dowiedział. Powoduje to u mnie duży dyskomfort. Wole myśleć, że ktoś inny myśli o mnie w pozytywny sposób, ale dość często myślę (a tym bardziej myslalam), że tak nie jest.
  2. Myślę, że chciałam żeby mnie lubił, a to nie było nic czym warto się chwalić. Nie chodziło o to, że to było coś tak strasznego, że nie ma gorszego człowieka odemnie, a raczej o sam fakt przyznania się.
  3. Jak dla mnie to nie wiem czy lepiej, ale na pewno nie gorzej, wiec w sumie można powiedzieć, że lepiej. Tak to za każdym razem jak o tym myślałam to miałam takie coś "a po co będę mówić, może nie trzeba, co sobie o mnie pomyśli itd." Powiedziałam, bo czułam, że chce i że mogę, nie zrobiłam tego na siłę.
  4. Powiedziałam dzisiaj na terapi coś czego sie wstydziłam i o czym myślałam praktycznie od jej początku. Przez dłuższą chwilę milczałam i trochę się popłakałam.
  5. bei

    Mój dzisiejszy dzień

    Niedawno wstałam. Zrobiłam sobie naleśniki z dżemem borówkowym. Teraz mam fioletowe zęby. Mam nadzieję że uda mi sie zrobić dzisiaj coś pożytecznego i coś przyjemnego.
  6. Pracowałam 8 godzin, sprzątnęłam stół, pozmywałam naczynia (słoiki zostaly). Chciałam znaleźć nowe hobby wiec pokolorowałam kolorowankę kredkami. To chyba nie dla mnie, albo mnie to nie kręci albo mam za słabe kredki. Posłuchałam kilka filmików z kategorii nauka angielskiego, ale też bez fajerwerków.
  7. bei

    Dzisiaj czuje się...

    @Verinia nie wiem czy mnie zmotywowałaś ale jak przeczytałam twoj post to zaczęłam sprzątać. Po raz nie wiem który zabieram się za odgruzowanie mieszkania. Dzisiaj ogarnęłam stół i wydaje mi sie, że wystarczy. Gdyby codziennie udało mi się posprzątać jakiś element, to może się udać. Teraz w nagrodę zjem sobie przy stole. Szczerze to już nie pamiętam kiedy używałam go do tego celu.
  8. bei

    Dzisiaj czuje się...

    Mi tez na szczescie się udaje. Mleko z czostkiem, miodem i może byc dodatkiem masła u mnie się z sprawdza. A z takich bardziej aptecznych specyfików to proszki do rozpuszczania w ciepłej wodzie (lubie wypić zwłaszcza przed snem). Czasami jak dopiero czuję, że coś sie zaczyna wystarczy multiwitamina do rozpuszczenia z marketu. Mnie teaz rano cos kuło ale tak bardzieć z prawej strony. Stwierdziłam, że to chyba z głodu.
  9. bei

    Dzisiaj czuje się...

    Ja też dzisiaj czuje sie ok. Najważniejsze, że nie zaspałam do pracy. Potem dostałam telefon z informacją ze terapi nie bedzie bo terapeuta jest chory. Miałam przez to troche wiecej czasu na angielski. Jeszcze troche spróbuje się pouczyc i bedzie trzeba isc spać. Ja czasami kupowałam w Rossmannie na promocji, albo w markecie na akcjiach typu 2+2 gratis. U mnie jeszzce odpada sojowe ze względu na hasimoto. Ogólnie lubie robić zapasy kupując kilka sztuk produktu na promocjach. Ja nie cierpię wyrzucać jedzenia, zwłaszcza jeśli za nie zapłaciłam.
  10. bei

    Dzisiaj czuje się...

    Troche sie martwie żeby nie zaspać jutro do pracy po tej przerwie. Mam nadzieję, że zasne i jutro bede w miare wyspana. Po prace bede miała jeszcze do ogarniecia angielski, ale tym zajme sie jutro, nie wszystko na raz.
  11. Taaa ostatnio jak poruszany byl ten temat to siostra powiedziała, że to ona musi włączyć pralkę, bo mama się boi... pewnie że zepsuje. Jeszcze mnie zdziwiło, że jak dawniej robiła pranie to musiała prawie cały czas stać przy pralce i wrzucać po kilka rzeczy, bo wiecej pralka nie uciągla i to zajmowało dużo czasu, a teraz woli krótszy program, bo gdzie to tyle pranie robić.
  12. Moja mama jeszcze w tamtym roku płukała pranie w wannie, ale jej pralka się zepsuła i kupili pierwszy automat.
  13. Kupiłam ja jako używana jakis czas temu. Teraz to już jest pewnie standardowa funkcja w nowych pralkach.
  14. Ja myślałam, że dostała jakiegoś gryzaka (tak jak widziałam dla psów są łapki królika jako przysmak). Sonia (suszka) u mojej mamy znalazła sobie poroże na spacerze. W sumie to, dwa razy. Mama stwierdziła, że jedno z nich trzeba przygotować zanim jej da, bo są na nim np. pozostałości sierści, a mi się wydaje, że skoro te łapki czy uszy królika są z sierścią to i z taką na porożu piesek sobie poradzi
×