Miałam zatkane ucho i to bolało, trochę ból promieniował na szczenke. Zależało mi żeby ktoś się tym szybko zajął bo to było przed którymś świętami i bałam się, że na świętach mi się pogorszy.
Trochę źle mnie potraktowała ta laryngolog pierwsza. Byłam u niej tylko raz w życiu. Wzięła kasę za to,że raz spróbowała mi przepłukać ucho i powiedziała, że się nie da. Potem ten drugi lekarz wypłukał mi dużo woskowiny z obu uszu.