bei
Użytkownik-
Postów
2 434 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
44 047 wyświetleń profilu
Osiągnięcia bei
-
Nie mieszczą mi sie puzzle na stole, na biurku też sie nie zmieszcza, nie wiem co robic .
-
To chyba chodzi o tradycję. Tak naprawde dla wielu osób to jest jedyna okazja do zatańczenia tego tańca i poczucia się jak na balu.
-
Nie byłam, nie żałuję, ze nie byłam, ale żałuje że moje życie wyglądało tak że nie żałuję tego ze nie byłam. Byłaby to dla mnie kolejna sytuacja konfrontacji z rówieśnikami. Wystarczy mi, że bralam udział w próbach poloneza bo były w trakcje zajęć i czułam sie an nich jak zaraza. Potem byłam z chłopakiem, który mówił że on był nie pamietam dokładnie na 12 czy 14 studniówkach.Najlepsze jest to, że nie umiał tańczyć. Na naszym ślubie orkiestra miała zagrać poloneza, myślałam że to mi jakoś zrekompensuje tą straconą studniówkę, ale się rozstaliśmy.
-
Ja dwonią w celach awodowych radze sobie dobrze... kwestia praktyki, w celach prywatnych gorzej.
-
Ale zeby sie przekonac czy cos jest dla, kogoś to trzeba spróbowac, inaczej skad bedziesz wiedział że szydełkowanie nie jest dla ciebie, jak nie sprubujesz. Praktycznie przez rok 3 razy w tygodniu biegałam, ćwiczenia zajmował mi ok .4-5godzin tygodniowo... przestałam bo nie lubiłam tego. Nawet bym nie powiedziała że bieganie to nie moja pasja, e nie mam talentu... może kiedyś jeszcze spróbuję. Teraz próbuję z puzlami. Ułożyłam 500 i bedę zabierać się za 2000. Zobczę czy to dla mnie, czy to może stać się moją pasją.
-
Kuchenka nie moja ... wynajmuje. Może kupie czyjnik gazu.
-
Już nie pierwszy raz zgasla mi kuchenka w trakcie gotowania. Dobrze że gaz ma zapach... .
-
Jak dla mnie jest za zimno.
-
Możesz im dac jakąś cześć pieniedzy z wymajmu. Jeszcze wyjda na tym na plusie, bo pewnie łóżko dla ciebie się znajdzie a jedzenie i tak gotują wiec dodatkowa porcja nie powinna stanowić problemu. Tylko żeby znaleźć bezproblemowego lokatora... . Jak nie dasz rady to moze faktycznie lepiej nie. Widze, że masz bliską relacje z rodzicami niczym ja ... .
-
No ja też sie super czułam na dziennym. Tak naprawdę to chetnie bym wróciła na takie spotkania... tylko zeby byly po pracy. Ty jak nie pracyjesz to sie nie przejmuj i jak przepisy pozwalają to próbuj sie dostac znowu. A może sprobowalbyc znalesc jakas prace będąc na oddziale jak wtedy lepiej sie czujesz. Nie wiem... nigdy nie bylam włascicielka mieszkania. Na pewno nie mozesz popaść w długi, bo wtedy komornik może się zainteresować. Ja nie uważam żeby będąc dorosłym nie można było korzystać z pomocy rodziców, w końcu są rodzicami niezależnie od tego ile ma się lat. Ja nie mam dzieci, ale jakbym miała to chciałabym im pomóc w każdym wieku.
-
Jak nie jak ja dostalam umiarkowany. Jeszcze kobietka pytala jaki potrzebuje. A co chcesz robic? W czym myślisz, że byś się sprawdził? Wyksztalcenie też można zmienić. @Catriona napisala, że miałbyś kase z wynajmu.
-
Szukałam puzzli w 3 Biedronkach, bo tam jest nie dość że tanio, to jeszcze chyba puzzle załapałyby sie na promocje 50% przy zakupie 3. Puzzle byly w każdej z nich z tej samej serii która bardzo mi sie nie podobała. W końcu pojechałam do innego sklepu. Był dość duży wybór. Najpierw myślałam o 500 lub 1000. W końcu wyszłam z 2000. Od nie pamietam już kiedy chciałam ułożyć pewien wzór i ten właśnie wzór mają te puzzle, ten wzór to mapa świata . Cóż marzenia są po to żeby je spełniać. Jeszcze nigdy nie układałam tak dużych puzzli, ale jestem dobrej myśli. 500 elementowe ułożyłam w 3 dni, zobaczę jak mi pójdzie z większymi.
-
Zmienilam i wyprałam pościel
-
I zjadlam wczoraj prawie całą paczke 200g tych pestek, wiec dzisiaj nie moge na nie patrzec. Zjadlam 2 jogurty, 2 kiełbasy smażone z ketchupem (mysztarda mi sie przeterminowała i chlebem), troche żurawiny.
-
@Raccoon nie myślałes zeby wynajac mieszkanie... może poszukać współlokatora? Jesli chcesz sprzedac mieszkanie nie dlatego bo trafila ci ie swietna okazja albo bo chcesz kupic inne, czy cos tam, tylko dlatego ze nie masz wogole kasy i co wiecej nie masz kompletnie pomyslu w jaki sposob ja zdobyc, to myślę że jest dość duże ryzyko, ze w przyszłości nie bedzie ani kasy ani mieszkania... .