Skocz do zawartości
Nerwica.com

bei

Użytkownik
  • Postów

    2 478
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

44 202 wyświetleń profilu

Osiągnięcia bei

  1. Mi sie wydaje, że koszt bezwarunkowego dochodu podstawodego przewyższylby koszty innych dodatków. Co do tego, że to zaspokoiloby potrzeby społeczeństwa i ludzie nie mówiliby, że to mało to sie nie łudzę, tak to juz jest że ludzie szybko sie przyzwyczajaja i to co na poczatku jest ok z czasem już wystarczajace nie jest. Ja głównie patrzę na to jak to mogłoby pomóc osobą z biednych rodzin na ustabilizowanie się finansowo tj. zdobycie jakiś umiejętności które pozwolą im na spokój pod względem finansowym. Teoretycznie może to dać 800 plus choć w niektorych rodzinach pewnie do dzieci ta kasa nie dociera. Nie wyobrażam też sobie żeby państwo nie pomagało dodatkowo rodzinom gdzie wystepuje choroba wymagajaca drogiego leczenia.
  2. Mnie badziej pociąga życie w którym człowiek daje coś z siebie innym. Co do nadziei do bycia singielka to nie powinno być trudne do osiagniecia, to już raczej nie te czasy gdy przymusza sie kogoś do małżeństwa.
  3. Jak dla mnie pomysl do rozważenia/sprawdzeniam, tylko nie wiem skąd państwo miałoby wziać na to pieniądze.
  4. Znowu przespałam sobotę, czułam się taka zmęczona.
  5. Chciałam tylko podzielić się tym, że chce mi sie spać.
  6. O kłóceniu się. Może za bardzo empatyczna jestem.
  7. A stanęło na Twoim? Jeśli nie, to jutro zacznij o coś drugą rundę Nie, bo ja to za mocno przeżywam. W ogóle nie wiem czy to normalne, że czytając o tym się stresuję.
  8. bei

    Brak pracy

    Nie wiem o czym piszecie ale spamujecie . Ja sie zdecydowanie nie zgadzam ze stwierdzeniem "praca jedynym miernikiem wartości człowieka". Kto to wymyślił? Jeśli o mnie chodzi, to tak, praca ma dla mnie duże znaczenie. Docenienie w pracy ma dla mnie duże znaczenie, wypłata też... ale są na świecie ważniejsze rzeczy. Myślę, że poczucie sensu w pracy ma duże znaczenie, ale tak naprawdę to czy ma sie to poczucie niekoniecznie zależy od rodzaju pracy, a czasami od tego jak sami o tym myślimy, albo jak inni to nam przedstawiają. Jak byłam na rozmowie o prace do mojej obecnej pracy przedstawiono mi ją jako coś mega ważnego. Ci ludzie sprawiali wrażenie, że naprawdę myślą, że to co robią jest super hiper ważne i nie powiem, miało to swój urok. Teraz gdy już mam tą prace, wspominam tą sytuację i jakoś tak milej mi się robi. Myślę, że wielu zawodom można przypisać to, że mają znaczenie. Weźmy np. pracę w Biedronce. Kasjerzy są na pierwszej lini frontu, są wizytówką sklepu, jak ktoś coś zawali na magazynie to będzie problem z towarem itd.
  9. Nie wiem czy najlepsza, bo dostrzegam różne plusy, ale też lubię.
  10. Jednak wielu osobą żyjących w związkach nie przeszkadza, że być może bez kogoś żyłoby się łatwiej, bo kochają, a łatwiej nie znaczy lepiej.
  11. Ostatnia sesja wyglądała jak inne. Opowiedziałam o ostatnim tygodniu. Terapeuta jak go zapytalam czy on coś mówi na ostatniej sesji szczególnego odpowiedział, że nie robi podsumowania, bo pacient sam najlepiej wie, co mu się udało osiągnąć. Na koniec powiedział "dziękuję za współpracę", ja odpowiedziałam "dziekuję" i wyszłam.
×