bei
Użytkownik-
Postów
2 456 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
44 110 wyświetleń profilu
Osiągnięcia bei
-
Przeziębienie... katar
-
Ok. Tylko jak ktos napisze do mnie na priv to ja czuję taka presje, że jak za dlugo nie odpisuje to ktoś się będzie z tym źle czuć. Myślałam też o jakimś wątku w ktorym pisałoby się po angielsku w celu ćwiczenia, ale nie do końca wiem jak to by miało wyglądać. Ja dzisiaj zajadam... nie wiem stres, życie. Jak nie spanie to jedzenie. Jak dzisiaj byłam umowiona to bez problemów wstalam, za to co coś zjem to jem kolejną rzecz, jak sie czymś zajeme to chwile nie jem, ale jak sobie przypomne że przecież jest jedzenie to znowu chcę jeść.
-
Nie, ja sie ucze tylko po to żeby umieć się komunikować, np. zadzwonić gdzies w celach zawodowych itd. to da, mi większą perspektywe rozwoju. Zajecia sie nie odbyly, powiedzmy ze byl problem z łącznością wiec zostaly przeniesione. W poniedziałek mam kolejne, z kims innym tym razem grupowe.
-
Ja dzis jem wszystko co mam: 4 kanapki z szynka i ogorkiem, sajgonki, warzywa na patelnie, serek wiejski.
-
Czekam na zajecia z angielskiego.
-
Zjadlam jesze makrele w pomidorach i 500g gotowanych buraków. Wreszcie czuje sie w miarę najedzona.
-
Pączek i musli z mlekiem, a teraz jem makaron z sosem grzybowym.
-
Jak świętujesz? Kłótnie nie są takie zle, gdy ludziom na sobie zależy i się szanują nawzajem. Jak ma sie przypadek osób które mają wywalone na to jak wygląda ich relacja lub chociaż jedna z nich tak ma, to nie ma chęci żeby kłótnia doprowadziła do czegoś pozytywnego.
-
Nie wyspalam sie. Najgorsze, że to moja wina, bo za późno się położyłam.
-
Widze że podobnie do mnie jestes fanem promocji w marketach. Ja ogólnie robie zakupy "metoda promocyjną" (sama wymyśliłam nazwe), tj. przeważnie kupuje to co jest akurat na promocji biorac tez na zapas. Mi ogólnie chyba dzień w pracy. Cały czas sie cieszę ze zmieniłam prace, a już minęło ponad 3 miesiace od tego wydarzenia.
-
Powiem wam, że już przy pierwszym gryzie poczułam, że coś jest nie tak i pomyślałam, że dobrze, że nie przyjechalam do pracy samochodem. Tam się ewidentnie coś komus rozlalo/wiało za dużo.
-
Wiem. Na usprawiedliwienie mam tylko to, że to od firmy . Dobrze, że ro nie była zasadzka . Zastanawialam sie czy ktoś chcial zrobić tak tego paczka, czy coś komuś się pomyliło.
-
Dobra ile pączków zjadacie? Ja mam tak, że od jakiegos czasu sama nie kupuje tylko jem w pracy. Zjadlam trzy (z marmoladą, z adwokatem i z czekoladą). Pączek z adwokatem, który myslalam że będzie z budyniem był tak przeładowany alkoholem, że była to chyba najbardziej alkoholowa rzecz jaką jadłam. Szczerze to trochę czułam sie po nim wstawiona.
-
Czy zachowanie struktury dnia jest według ciebie ważne dla psychiki?
bei odpowiedział(a) na Raccoon temat w Psychologia
A jak myślisz Raccoon? Jak ja przesypiam weekendy w znacznej czesci to raczej to nie jest normalne i w sumie jedyna pocieszajaca mnie rzeczą jest to ze od poniedzialku do piatku wstaje rano do pracy. I tak chce oczywiscie zmienić to jak wygladaja moje weekendy, chociaz troche sie boje jak to bedzie to staram sie zapusac na zajecia z angielskiego w sobote przed południem. Ja musze uwazac bo mam tendwncie do takich skrajnych zachowań. Jak miałam biegac 3 razy w tygodniu, to nie liczylo sie to że byla juz północ a ja bylam wyczerpana, szlam biegac. Jak liczyłam kalorie to zapisywala np. że zjadlam 2 liscie salaty, mierzylam obwod w kostce, łydkach, udach, biodrach... . Generalnie musze uwazac na to co sobie postanawiam i staram sie nad tym tez pracowac i byc dla siebie łagodniejsza. Generalnie mam tak, że jak mam poczucie że nic nie zrobiłam, to nie jest to fajne i nie czuje się z tym dobrze, więc myślę że tak warto na zdrowych zasadach robić "coś". -
Praca, terapia, biblioteka, angielski, zakupy. Środa jak zwykle aktywna. Wypowiedziałam umowę na zajecia z angielskiego, ale jak dobrze pojdzie to już w sobote będę miała korepetycje z inną osobą.