Skocz do zawartości
Nerwica.com

benzowiec

Użytkownik
  • Postów

    2 372
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez benzowiec

  1. Nom Dzięki. Ale zobacz jednak różnie to bywa :// http://www.erowid.org/experiences/exp.cgi?A=Search&S1=1&S2=191&S3=-1&C1=-1&S4=-1&GenderSelect=-1&Context=-1&DoseMethodID=-1&Title=&AuthorSearch=&A1=-1&Lang=1&Group=-1&Str=&Intensity=&I2= Tutaj opisy przygód Wenlafaksyny + MJ - ludzie w szpitalu nawet wylądowali Ja nie wiem kurde muszę sam sie przekonać , jak byłem na paro 40 mg to normalnie jarałem i nigdy nic nie było ,ale ta wenla to się wydaje naprawdę hard drug
  2. Odniosę się do mojego ostatniego posta , już wiem jak określić to co czuje od 2 tygodni , są to tak jak by dreszcze przy grypie , tyle że jest to jakby pieszczenie prądem zamiast dreszczy. Wyjątkowo źle toleruję ten lek,albo dobrze , mocno na mnie działa , z tego co czytam , nikt tak nie ma jak ja, w tym mam uczucia jeszcze jak na karuzeli , takie lęki . Niech to gówno zacznie działać i to minie . Do tego czuję się jak bym mógł każdego zawodnika rozj*** :) Nieźle to miesza w bani. Ale dziś idać do sklepu zobaczyłem znaczną poprawe w fobii , szedłem sobie w tłumie a każdy człowiek wydawał mi się smieszny i mógłbym go zmasakrować,zamiast spuścić głowę na dól , jak by co :) To jest coś , tyle że mnie cały czas prąd kopie Santiago20: Proszę cie... 16 lat to gimbusy,toć to dzieci,ja w ich wieku skakałem po drzewach i rzucałem się kamieniami ,a to pokolenie jest gimbusowe ,śmieszne , sraj na nich,nie dziwię się że cie nie interesuje rozmowa o grach czy fejsbuku:) , Chłopie to nie problem ,to takie pokolenie każde , teraz , śmieszne,rozpieszczone dzieci które dopiero muszą sobie wyrobić Pokorę , i poznać co to wartość ludzka,Nauczyć się wartości jak Honor,rodzina,przyjaźń itp , mózg się im dopiero kształtuje ,a teraz to są szczyle nie wiedzący nic o życiu który to rocznik urodzenia?? 2000 :)), no sorry. No coment , ale nie mogłem się powstrzymać. Edit - dodam ci tylko na pocieszenie , że mnie deprecha tak złapała, jak paroksetyna się wypaliła, że 10 miechów nie gadałem z kumplem na żywo ani nigdzie nie byłem itp , i wogóle, straciłem znajomych przez to że się nie odzywam,nie odwiedzam,nie odbieram telefonów , teraz nikt do mnie nie telefonuje,nie dzwoni,nie piszę , zostałem całkiem sam i postanowiłem coś z tym zrobić i mam 2 miesiące w domu, żeby jakiś lek u mnie spowodował że poczuję się jak dawniej,bo tyle mam wolnego... Marnuję sobie życie a nie mogę sie przemóc ,wyjść do ludzi , kuwa nie mogę , jestem jak pustelnik , sam -- 27 sty 2014, 06:25 -- Sorry że post pod postem,bo już nie mogłem edytować , wybaczcie jestem tutaj nowy Mam pytanie: Ja ogólnie bardzo ale to bardzo żadko pale marichuane , ostatnio paliłem z rok temu, na paroksetynie i się nic nie działo złego , ale jak naprawię kontakty i wenla mnie już tak trochę podleczy z depresji lękowej i fobii społecznej, to bym chciał raz na jakiś czas zapalić. Jak to sie ma do interakcji , będą jakieś bad tripy/krzywe jazdy ,serce wali jak oszalałe,lęki itp Czy raczej ci co palili na Wenlafaksynie , nic takiego nie zauważyli?? Niech odpowiedzą ci co palili i ci co coś wiedzą w tym temacie. Pierwsze to muszę stanąć na nogi , potem naprawiać zepsute znajomości , ale wolę zapytać na przód , bo Alkoholu nie moge pic (Trzeżwy alkoholik) i pozostało mi to,a lubiłem sobie od czasu do czasu przykopcić delikatnie na humorka ,więc każda porada,doświadczenie,przeżycia wenli na THC , mile widziana. Pozdrawiam Sorry [santiago] że tak napisałem, ale na prawde jest to dla mnie smieszny powód do zmartwień,wiem że ty to jakoś przeżywasz rozumiem , poprostu jak oni cie zlewają i nie chcą się kumplować to olej ich i do przodu ,Nie przejmuj się , jak mówiłem to typowe gimby:) Pozdro
  3. No nic , poczekam na inne wypowiedzi , dziś już się ktoś inny chyba nie wypowie , ale jutro może ktoś mi doradzi , bo ku*wa 12 dni na 75mg i jest 100 razy większa chu*nia niż przed
  4. Reiben : A ile już bierzesz Wenle?? Nie no skutki uboczne ja przetrzymam,tylko pytanie czy one miną i w końcu lek zacznie działać. Bo jak zacznie działać to mogę przetrzymać wszystko.
  5. Ludzie pomóżcie , biorę wenlafaksyna już 12 dzień , zacząłem od dawki 75ER i na tej dawcę jestem, od 4 dnia brania wenli do dziś występuje u mnie taki objaw(na pocżątku było fajnie ale tera m to doskwiera),ciężko to opisać i nasila on się wieczorem, a najgorzej w nocy: mam takie uczucie w głowie,jak mi tam ta noradrenalina chodzi,są to takie prądy dziwne,tyle że są non stoper raz, mocniej raz mniej, ale cały czas są, w nocy najmocniej,wczoraj myślałem ze pizne:),czuję normalnie w głowie jak mi krąży ta noradrenalina, te prądy też od czasu do czasu przechodzą w ręce,nogi,brzuch,ogólnie całe ciało mam popieszczone tą noradrenalina i jest to dziwne uczucie To mnie wrza najbardziej. z reszty to mam: sztywny jestem jak pal jakiś,donieść kubek kawy 3 metry, bez wylania to sukces, obijam rzeczy jak biore krzesło czy coś hehe , ogólnie sztywne mam mieśnie to tez mnie wkurza. Bo lubie mieć poluzowane mięsnie , lubię benzo i te sprawy ,lubię być rozluźniony a nie sztywny 3 efekt też jest mocno wkurzający: czuję się mega trzeźwy, jaki nie czułem się nigdy, od 7 lat brania psychotropów, dopiero teraz jestem trzeźwy i jestem przerażony, jaki ten świat jest zły,czuję się podobnie jak na odwyku od alko,że teraz przebudziłem się z jakiegoś długiego letargu ,w jakiś koszmar jakim jest życie. Wcześniej brałem b długo paroksetyne ,2,5 roku gdzies i miałem wywalone na wszystko,co też było złe, bo nic ze swoim życiem nie robiłem,a mimo to byłem wesoły:), a teraz wali mnie noradrenalina nonstop ,po całym ciele i czuję się trzeźwy (czytać: źle) i sztywny. Nie czuję serotoniny , czy ona się wkońcu załaduję ? czuję tylko noradrenaline ,przez co jestem tak jak opisałem wyżej, czy to może lek nie dla mnie?, czy już skutki uboczne powinny minąć?? czy poczekać jeszcze kilka dni? Nie wiem czy odstawiać go czy poczekać jeszcze kilka dni:( Ps: mój 1 post : jestem świeżakiem tutaj , Witajcie :) i poradźcie
×