Co mnie to obchodzi? nie mam na to wplywu, agencje wywiadowcze to aktuanie najwzniejsze narzedzie sprawowania władzy, a te smieszne wiezienia to tylko wierzchołek góry lodowej ich brudnych łap. nie jeden zamach był inspirowany przez agencje, nie jeden premier, prezydent trzesie dupa na mysl o tym czy nie koroja na niego jakiejs intrygi albo nie instaluja podsłuchu. Ja rozumiem warto rozmawiać, ale ważne to te słowo moge jedynie rezerwować własnej rodzinie, moim celom, a rzeczy, tak odległe, na które nie mam wpływu są jedynie ciekawostką.