Też byłam zmuszana do jedzenia, głównie przez babcię, która rządziła w domu. Miałam jeść dokładnie to, co mi kazała, w dokładnie takiej ilości i o takiej porze, jak kazała. Nie mogłam zjeść np. kanapki z dżemem zamiast z serem albo dwie kanapki a nie trzy. Obiady były z dwóch dań, za duże porcje dla mnie, same potrawy, których nie cierpiałam.
Bo skoro mam myśli samobójcze od 12 roku życia, w tym roku kończę 30 lat a wciąż tego nie zrobiłam, no to jestem żałosna, nie umiem ani żyć ani umrzeć.
Bo skoro mam myśli samobójcze od 12 roku życia, w tym roku kończę 30 lat a wciąż tego nie zrobiłam, no to jestem żałosna, nie umiem ani żyć ani umrzeć.
sbaczul, cześć
Nie mam pojęcia, czy psycholog jest w stanie tak namieszać w głowie, abyś nie czuł swędzenia....raczej chyba niestety nie, ale uważam, że na pewno powinieneś skorzystać z pomocy psychologa. Jesteś chory, Twoja choroba jest przewlekła i uciążliwa, to normalne, że ciężko jest to znosić i że psychika wysiada. Psycholog powinien pomóc Ci radzić sobie z dyskomfortem spowodowanym przez chorobę. Wiele osób poważnie przewlekle chorych korzysta z pomocy psychologa.