Skocz do zawartości
Nerwica.com

jetodik

Użytkownik
  • Postów

    8 173
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jetodik

  1. white Lily, to nie była złośliwość, moja rzeczywistość taka ponura, a Twoje obrazki takie magiczne
  2. na_leśnik, o właśnie, koszmarna sytuacja, aż mnie ciarki przechodzą jak pomyślę o takim potrzasku.
  3. Evia, i koszty bardzo często powiększane przez osoby bezrobotne. trudno powiedzieć bez konkretnych kwot co jest wydziwianiem a co faktycznie wegetacją. ja np. wolałbym mniej pracować i żyć bardziej oszczędnie, często jest jednak tak że trzeba dużo pracować i żyć oszczędnie albo wegetować, bo przecież jak ktoś pracuje 10h plus dojazdy, sen się odliczy, to bardzo mało ma czasu swojego czyli życia ma mało
  4. Evia, więc albo jesteś oszczędna i niewymagająca a inni są zaradni, albo nie jesteś oszczędna i niewymagająca a inni są niezaradni? jakieś to takie czarno białe i w ogóle nie rozumiem jak to połączyłaś co ma wysokość dochodów do dostrzegania biedy, można zarabiać 100tysięcy miesięcznie ale zwyczajnie sobie przekalkulować ile można za 1500, albo rozejrzeć się po ludziach którzy za tyle żyją.
  5. carlosbueno, fajnie, że zwróciłeś uwagę na tą identyfikację, bo tu stanowczo nie tylko o samą agresję chodzi, dochodzi tożsamość, światopogląd, sposób życia, interakcje grupowe... niektórym to odpowiada.
  6. zima, żeby też nie było znam dużo kobiet które są bardzo szlachetne, ale jest taki typ hałaśliwy, roszczeniowy i prymitywny wśród kobiet, tak jak to opisał autor, nazywa się je księżniczkami czy jakoś tak... jak jej się coś nie podoba to niech znajdzie innego partnera, chociaż na boku, a nie się wyżywa.
  7. kobiety często ustawiają się z takimi właśnie poukładanymi, rozsądnymi, troskliwymi odpowiedzialnymi facetami, bo nie są głupie, ale skrycie marzą o macho (podobno jest to nawet uzależnione od cyklu owulacyjnego). żona autorki najwyraźniej wyładowuje swoją frustrację na nim, że nie spełnia jej sprzecznych pragnień (sprzecznych odnośnie jednego faceta, bo wg przysłowia "znajdź dobrego, troskliwego męża, zdradzaj go ze swoim szefem" to niesprzecznych). w niektórych gatunkach zwierząt samice pykają się z tymi alfa a od wychowywania potomstwa są ci spokojniejsi samce, chyba nawet ich samice oszukują, że to ich. jakieś sikorki to były chyba, już dokładnie nie pamiętam.
  8. Kalebx3, pomyliłeś mnie z kimś, wiem, że Palikot kandyduje ale ja się nawet nie zastanawiałem nad oddaniem na niego głosu.
  9. Po prostu maciek, czemu tak byś zrobił? najczęściej samobójstwo popełniają jeśli mnie pamięć nie myli ludzie starzy, pewnie już bez perspektyw, różne dolegliwości zdrowotne itd., już im się nie chce, najlepsze mają za sobą, nudzi im się itd., jakie w tym tchórzostwo, raczej pewien wybór. jeśli zamiast iść w nocy ciężko pracować (gdzie nie muszę, nie ma odgórnego nakazu, zobowiązania itp.) wybiore sobie pójście do łóżka i zaśnięcie, to będzie to tchórzostwo? ktoś kto tak powie pomyli raczej pojęcia. swoją drogą ciekawe co przeżyłeś PoProstuMaciek że tak łatwo i pogardliwie osądzasz innych.
  10. jakby można tych kandydatów pozszywać w jednego, biorąc pewne cechy i poglądy z każdego jednocześnie odrzucając inne to żadnego bym nie pominął, ale jako pojedynczy kandydat to tylko Kukiz dla mnie.
  11. kamilos1982, ale bym chciał być w Twojej skórze tak przez kilka dni (najlepiej weekend żeby nie pracować ) przez ten czas bawiłbym się ripostowaniem tekstów Twojej żony.
  12. Psychopharm, a z jaką dawką olanzy i czy zamiast fluo może być wenla? a Ty niedawno pisałeś, że zarzuciłeś całkiem branie leków i jak się trzymasz?
  13. Evia, moim zdaniem nie ma żadnych kryteriów poza szczęściem i cierpieniem wg których można porównać wartość życia (wgl mu ją nadać) z wagą jakichkolwiek problemów, no ale to jest moje zdanie, ktoś może wierzyć w jakiś ustalony porządek np. religijny czy coś w tym stylu wg którego wygląda to inaczej.
  14. ogólnie może być tak, że człowiek nie jest w stanie ocenić swojej sytuacji i podejmuje pochopną decyzję np. po alku coś się wkurzy i skoczy z okna, to może być impuls, ale może to być też świadoma starannie podjęta decyzja. nie zgadzam się z twierdzeniem, że ta decyzja jeśli była podjęciem samobójstwa musiała być decyzją wynikającą z zaburzeń postrzegania, może być wręcz odwrotnie.
  15. zima, jak są zakłócone procesy biochemiczne nie znaczy, że nie jest w stanie racjonalnie ocenić swojej sytuacji, np. wchodząc na lek i mając uboki w wyniku zakłócenia procesów biochemicznych, wiem, że to minie za 2/3 tygodnie kalkuluje, biorę pod uwagę inne czynniki, również te pozytywne itp. ja uważam, że każdy kto odbiera człowiekowi prawo do samobójstwa powinien zagwarantować mu ulgę w cierpieniu i jeśli to potrzebne pracować na jego utrzymanie, inaczej to zwykła tyrania.
  16. Evia, np. żeby skrócić sobie cierpienie, wyobraź sobie chorego człowieka, bez perspektyw.
  17. Evia, tylko przy założeniu, że we wszystkich regionach Polski koszty utrzymania są takie same i że najbiedniejsi to ci którzy pracują i zarabiają tą minimalną, a wiadomo, że tak nie jest. jak w danym regionie panuje większe bezrobocie to już automatycznie może być tam większa bieda, równa minimalna tego nie powstrzyma.
  18. zima, nie zgadzam się, wychodzisz z założenia niewykoślawiona percpecja = chęć życia, a to nie jest prawda, jest na odwrót percpecja musi być ustawiona tendencyjnie (przez procesy które się sprawdziły w ewolucji) aby ludzie chcieli żyć instynktownie... wyższe procesy poznawcze - analiza swojej sytuacji życiowej, w tym perspektyw na cierpienie, szczęście itd. oraz ewentualny bunt wobec tej sytuacji prowadzący do samobójstwa mają bardziej na względzie prawdę niż ślepy (tendencyjny) instynkt życia.
  19. Evia, a to ludzie popełniają samobójstwa bo myślą, że będą żyć wiecznie?
  20. większość moich znajomych co emigrowała już nie chce wracać :)
  21. padaka, uj z ajfonami, prawie połowa 25-35 latków mieszka z rodzicami.
  22. Void23, lubię ani luźne ani ciasne, czyli nie. o czym marzysz?
  23. white Lily, jakie leki bierzesz? też chce takie
×