Nic mój lekarz nie wspominał o clonazepamie.
Nie wiem czy to dobry pomysł, zapytam.
Ale kolejną wizytę mam pod koniec marca, może do tego czasu uda się odstawić alprazolam. (naiwna yypp)
Kiedyś mogłabym napisać tak, że wieczór był fenomenalny, pełno znajomych, idealnie zróżnicowane rytmy, moje uszy, ludzie kręcący się dookoła i uśmiechający się przy każdym kontakcie wzrokowym, pełna gama dźwieków której da się ponieść a nad ranem zwariowany powrót.
A teraz nigdy w życiu. Cisza, samotność i łóżko. Bawię się dobrze w odpowiednim towarzystwie i miejscu.
Wypiłam tę yerba mate i jestem niezdrowo pobudzona
Może to wzruszająco naiwne ale wierzę, że u Ciebie i u mnie jeszcze będzie dobrze. Bez tych wszystkich doznań i nieprzyjemnych uczuć.
Przecież za nim odstawiłam leki było tak dobrze. Dlatego je odstawiłam.
To sobie nastaw budzik na 9
Weź leki i idź dalej spać.
Ja biorę w tygodniu jak idę do pracy o 4 a jak mam weekend o 12.
Ale nie pomijam dawek.
Czemu Ci zmniejszył a nie zwiększył
Ale wiesz, że nie możesz ich słuchać.
Wręcz masz zabronione.
Ja już je ignoruje. Słuchawki na uszy i bajlando.
Kupił mi mąż wczoraj pudełeczko na leki, żebym o nich nie zapominała.
Masz takie pudełeczko?
Moja lekarka powiedziała że czeka na mój telefon, że jednak się decyduje na oddział.
Ja też nie mam na nic siły. Wstaje o 12 zmęczona. Kawa wleciała. Zjem rosół i wleci yerba mate.
Ja nie wiem jak mam we wtorek wstać o 4 do pracy. Chora godzina
Ja co jakiś czas odstawiam. Wszystkie oprócz alproxu