Skocz do zawartości
Nerwica.com

1234qwerty

Użytkownik
  • Postów

    2 104
  • Dołączył

Treść opublikowana przez 1234qwerty

  1. monk.2000, w dużej mierze Rzymianie przejęli swoją kulturę i religię od Greków, więc pewnie za złe uważali podobne rzeczy, ale nie mam pojęcia czego nie lubił Zeus i jego rodzina Na pewno jakiś standard dla wszystkich religii, czyli bluźnierstowo nie było mile widziane, ale mity w religii starożytnych Greków dotyczyły raczej przepychanek między bogami, tytanami i herosami. Sprawy boskie nie były tam tak bardzo związane z ziemskimi i taki szary człowiek mało by obchodził bogów. Moja wiedza na te tematy nie jest z pewnością bardziej rozwinięta, niż to czego uczono w szkole, a szkoda, bo to dosyć ciekawy temat.
  2. monkeyslut, wtedy się przechodzi do nocnych Darków Godziny 23-6 :)
  3. monk.2000, ciekawy pogląd, ale nie wydaje mi się, żeby dobrym porównaniem była w tym wypadku maszyna losująca. Żeby kogoś sobie podporządkować, dobrze jest kontrolować jego najbardziej intymne aspekty życia. Seksualność człowieka pasuje tu idealnie i nie sądzę, żeby kładzenie na nią tak dużego nacisku było przypadkiem. Zresztą w innych religiach można zauważyć tę samą tendencję, choćby w islamie, ale z drugiej strony korzenie chrześcijaństwa i islamu są te same. Jestem ciekawy w jakich religiach niezwiązanych z judaizmem występują podobne ograniczenia. -- 19 sie 2013, 23:21 -- zielona miętowa, ludzie kościoła też mają swój wkład w naukę co nie jest w sumie dziwne, bo mieli wpływy, więc także możliwości do zajmowania się nauką. Ale rzeczywiście wiele rzeczy przyszło im z trudem: ziemia krążąca wokół słońca, akceptacja sekcji zwłok, transplantacja organów. Pewnie można by długo wymieniać. Możliwe, że kiedyś przyjdzie pora na antykoncepcję i invitro. Nie raz kościół zmieniał zdanie na różne tematy.
  4. zielona miętowa, zgadzam się w 100%. Chociaż jeśli chodzi o "katolickiego naukwca", to bardzo ciekawe są słowa nieżyjącego już abp Życińskiego. :)
  5. Jak byłem mały, to śniło mi się, że świat zniszczył wybuch wielkiego wulkanu. Macie kolejną przepowiednię -- 19 sie 2013, 23:00 -- Niestety mojej opcji brakuje w ankiecie
  6. socorro, coś planujesz? Ja się na żaden trójkąt masujący ze zmiennym nie piszę -- 19 sie 2013, 23:24 -- Ojej, teraz widzę, że powtórzyłem po bittersweet
  7. Tomcio Nerwica, o ile przeczyta, bo coś go tu nie widać Zresztą już pisał dobranoc.
  8. socorro, Nigdy nie miałem dziewczyny, więc nie próbowałem. Ale lubię
  9. Saraid, na mnie tak dużego wrażenia to z początku nie zrobiło, bo się nie znam i nie widziałem na ile poważne to jest. -- 19 sie 2013, 22:31 -- Tomcio Nerwica, w takim razie tobie najbardziej powinno zależeć, żeby zadzwonił na pogotowie
  10. Saraid, cześć :) Tomcio Nerwica, hej, właśnie ratujemy Marcinowi życie, chcesz się dołączyć?
  11. Marcin20.04, wykończony ma rację. Nie zaszkodzi nawet zadzwonić na 999 i powiedzieć co wziąłeś. Jak uznają, że trzeba przyjeżdżać to tak zrobią, ewentualnie rodzice cię zawiozą.
  12. Marcin20.04, liczyłem na to, żebyś zadzwonił do lekarza i zapytał. Lepiej powiedz rodzicom, że przedawkowałeś.
  13. 1234qwerty

    Witam

    maggoth, utrata pracy na pewno ci nie pomorze, ani w życiu, ani w miłości. Postaraj się zająć czymś innym i liczyć na to, że będzie dobrze, że się odezwie i do ciebie wróci. Może to okłamywanie się, bo nie masz pojęcia jak to się potoczy, ale tak przynajmniej będziesz mógł jakoś funkcjonować.
  14. bittersweet, poza tym pewnie miło, że druga osoba masuje z przyjemnością, a nia bo jej się płaci Też bym tak kiedyś chciał
  15. 1234qwerty

    Witam

    maggoth, może na razie trochę poczekaj. Nie ma co liczyć, że ona tak od razu odpowie. Twoja była też musi sobie to przemyśleć. No i powiedz o wszystkim w środę psychologowi.
  16. 1234qwerty

    Witam

    maggoth, a napisałeś, że idziesz się ogarnąć i podejmujesz się leczenia? Rozumiem co czujesz, ale im bardziej będziesz na przekór niej się kleił, tym bardziej może próbować cię zniechęcić.
  17. 1234qwerty

    Witam

    maggoth, nie spamuj jej, bo właśnie wtedy widzi jak się pogrążasz i celewo cię ignoruje, żebyś przestał. Jak będziesz tak dalej robił, to wyrzuci cię ze znajomych, żebyś się nie gapił na jej profil, a jak dalej będziesz do niej pisał to cię zablokuje, może nawet nie będzie się cackać i od razu dostaniesz blocka. Co jej pisałeś?
  18. 1234qwerty

    Witam

    maggoth, pisałem już, że pewnie zerwie kontakt. Napisałeś coś do niej?
  19. 1234qwerty

    Witam

    maggoth, dobrze zrobiłeś. A ona ci już nie odpisuje na wiadomości?
  20. refren, Nie mówię, że jest watykańskim agentem Ale już choćby sam fakt, że to wywiad do katolickiego pisma "Nasz Droga", a w internecie jest na portalu katolik.pl pokazuje gdzie pan doktor lubi się udzielać. Tu jeszcze link do artykułu o tym jak wyglądają i przez kogo są pisane podręczniki szkolne do "wychowania do życia w rodzinie" http://www.przekroj.pl/artykul/916540.html?print=tak&p=0 Nawet w podręczniku szkolnym dr. Putyński nie mógł się powstrzymać przed poruszeniem kwestii religii Chociaż fakt, że to i tak nie jest zbyt mocno rażące. Dużo lepsze kwiatki piszą w tym podręczniku jego koledzy i koleżanki po fachu. Polecam przeczytać cały artykuł, bo można się nieźle uśmiać, a nie zacytowałem najlepszych kawałków ^^ Pan doktor powiedział, że zwykle doświadcza się tych objawów, a nie że doświadczają ich pacjenci, którzy do niego przychodzą. To jakbym prowadził terapię uzależnionych od alkoholu i mówił, że przeciętny konsument wysokoprocentowych trunków wali pół litra wódy dziennie Skoro nawet pan Putyński nie potrafi udowodnić swoich twierdzeń, to nie rozumiem, jak ty chcesz to zrobić w rozmowie ze mną. -- 19 sie 2013, 12:25 -- ala1983, Wcale. Po prostu nie dochodzi się do prawdy w taki sposób, że wymyśla się wyssaną z palca tezę, a potem na siłę szuka dowodów. Zazwyczaj najpierw się coś bada, a potem wyciąga wnioski.
  21. bittersweet, *Monika*, No właśnie. Pan doktor może sobie wymyślać niestworzone historie, tam gdzie moje kompetencje do oceniania tego już nie sięgają przez mój brak wiedzy w zakresie seksuologii. Ale nie wmówi mi objawów, których nie odczuwam Nie znam nikogo, kot miałby po pornografii poczucie winy z innego powodu niż to, że popełnił grzech. A to już nie jest naturalne reakcja, tylko spowodowana specyficznym wychowaniem.
×