Skocz do zawartości
Nerwica.com

na_leśnik

Użytkownik
  • Postów

    10 945
  • Dołączył

Treść opublikowana przez na_leśnik

  1. salirka, z racji tego, że to ja zazwyczaj robiłem za fotografa fot ze mną w kadrze prawie nie ma. Ale jedna się znalazła .
  2. salirka, nie wrzucę, bo jakbym kiedyś został prezydentem albo papieżem albo jakimś innym vipem to mnie potem będziesz szantażować!
  3. Ehhh, aż sobie zdjęcia z tamtego okresu odpaliłem. Kuźwa, aż się nie chce wierzyć że czas tak zadupia i że to se już ne vrati.
  4. salirka, trzeba gdzieś zalać pałę po całym dniu służby .
  5. Oj Perełki to sam bym się napił .
  6. anka szklanka, Ty masz dziś jakieś mordercze instynkty . salirka, dobranoc .
  7. Kontrast, trochę grabie opadają jak człowiek sobie uświadomi, że większość ludzi tak właśnie świat widzi. No, może poza miłosnymi uniesieniami amfce.
  8. Na nagrobku mi wyryją: "Najlepsza kochanka to własna lustrzanka."
  9. Tylko pamiętaj żeby jedną zostawić przy życiu. Jak wszystkie wybijesz, to gdzie ja znajdę swoją wymarzoną dirty-slut nieposkromioną na_leśnicę .
  10. Ło matko, to się nazywa prawidłowy tok rozumowania!
  11. No to jest ten "mentalny kop" właśnie .
  12. Mówisz o tym? po-miejmy-si-z-siebie-d-t4281.html?hilit=po%C5%9Bmiejmy%20si%C4%99%20z%20siebie
  13. Zupełnie nie. Pociąga mnie raczej seksualna otwartość takiej postrzelonej kobiety, skłonność do eksperymentowania, drapieżność. Odpycha natomiast świadomość konsekwencji. Inaczej: główka mówi tak, głowa mówi nie . Nie da się ukryć. Praktycznie wszystkie moje relacje z kobietami, trwające dłużej niż do śniadania były relacjami z dokładnym przeciwieństwem takiej "dzikiej baby". Fantazja o seksie z taką panną nie musi od razu iść w parze z fantazją o długodystansowym związku z kimś takim.
  14. iiwaa, po doprecyzowaniu, chyba wiem o co chodziło. Kontrast nie pisał o takiej "niedostępności" kobiety, wynikającej z budowania dystansu po jej stronie, tylko "niedostępności" wynikającej ze świadomości konsekwencji wejścia z nią w relację. Ta dzika kochanka owszem, może i jest dostępna, ale sama z siebie też ma wysokie wymagania odnośnie samca. A niespełnienie ich odbija się czkawką po męskim ego.
  15. Aleście mi teraz rozkminę przerwały. Ja tu kontempluje spostrzeżenia Kontrasta, porównując to co napisał z własnymi pragnieniami/doświadczeniami, a tu jak nie siku w butelce to rybie łuski między zębami .
  16. Kontrast, z tymi okołoużywkowymi zjazdami to mam podobnie, ochota na seks rośnie. Ale jeśli chodzi o kaca to już nie bardzo. Nieco inaczej to widzę. Słabość czy zepsucie nie kojarzy mi się zupełnie z niedostępnością, wręcz przeciwnie.
  17. iiwaa, to pierwsze to jest to prawo obowiązujące w krajach anglosaskich, a drugie to ten model rozpowszechniony w Europie w czasach napoleońskich?
  18. Znam to z perspektywy "drugiej strony obiektywu" . Eee tam. Kocur gupi nie jest. Poszuka i znajdzie . Rozumiem, że lekarz odmówił. Uzasadnienie: "Wycięcie półdupków od żywego dawcy w celu przeszczepienia ich niedoszłej pacjentce uważam za sprzeczne z etyką lekarską."
  19. Prosiłbym o kontynuowanie debat na temat prawa tutaj, nie w dziale uzależnienia. Zaraz po rzeczowym omówieniu biustu pani Evuni . Cóż, fotografia bardziej kreuje rzeczywistość niż ją odzwierciedla.
  20. Śmiercionauta, kiedyś kumpela podesłała mi to w mixie z Curtem Cobainem
  21. Tak z ciekawości wyguglałem tego SpiRituala. Nervica.com, you've made my playlist!
  22. anka szklanka, takie cuda to tylko na swojskim oborniku rosno .
×