wieslawpas, tak. Ale ja się staram od kilku lat z tym walczyć. Największa do tej pory akcja walki z odrazą do świata normalsów miała miejsce na studiach, kiedy zdecydowałem się wyprowadzić do akademika. I terapia szokowa trochę mi pomogła. Co prawda nie stałem się "duszą towarzystwa" ale przywykłem nieco do ludzi.