Snejana, LEGENDA szkoły. : D
Patrzę na tamto przedstawienie i zaintrygowała mnie ta osoba, w sensie negatywnym naturalnie. Sama latam do kościoła, na rekolekcje, ale nikomu wiary nie wmuszam. Mam kumpla ateistę i szanujemy się nawzajem. Myślę, że najlepszą metodą na przekonywanie jest własny przykład. Kto chce - skorzysta. Ale mija się z celem urządzanie wypraw krzyżowych..