gwen
Użytkownik-
Postów
10 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Osiągnięcia gwen
-
Nie rozumiem jaki jest sens gadania o tych fobiach w taki sposób: "Ja mam tak, czy ktoś jeszcze podobnie czuje?" Fobie i lęki są konsekwencją traum zaznanych w dzieciństwie. Te traumy to sytuacje nadużyć fizycznych, emocjonalnych i seksualnych. Bez przepracowania tego wszystkiego w terapii nie ma mowy o wyjściu z tych trudnych doświadczeń. Mówicie o chodzeniu do lekarza. Po co??? Lekarz niewiele pomoże oprócz tego, że Wam da tabletki. Tabletki jedynie stłumią objawy ale przyczyna pozostaje nieuleczona. TRZEBA IŚĆ DO PSYCHOTERAPEUTY!!! ale nie do psychologa! Do psychoterapeuty, który przeszedł własną terapię i pracuje pod superwizją, i który ukończył lub robi jakieś uznane w świecie studium psychoterapii. I należy podjąć długoterminową psychoterapię. To jedyne wyjście. Czasem jest trudno, powracające uczucia tych nadużyciowych sytuacji bolą, skonfrontowanie się z prawdą boli, odkłamywanie boli, zdjęcie czasami rodziców z pomnika idealizacji boli - ALE EFEKT JEST BOSKI! wiem co piszę bo sama przeszłam tę drogę. Służę radą w razie czego (gg 4935711). Lęki znikają, odzyskujemy poczucie siły, sprawczości, zaczynamy rozumieć swoje ciało, jego reakcje, stajemy się coraz bardziej panami samych siebie. Już nie lęki i fobie nami rządzą. Co najwyżej nam się czasem przytrafiają ale rozumiemy wtedy skąd te uczucia, wyłapujemy bodziec, który je wywołał i umiemy siebie ukoić. To takie proste! Namawiam. sporo o tym na stronach Koniec Milczenia
-
trauma-depresja-nerwica a choroby somatyczne
gwen odpowiedział(a) na temat w PTSD - Zespół Stresu Pourazowego
Ja to myślę, na podstawie swojej historii, że trzeba przede wszystkim dotrzeć do najgłębszych i najwcześniejszych urazów z dzieciństwa, trochę się nauczyć być dla siebie terapeutą (no, tego się można nauczyć w wyniku dłuższej terapii własnej). Być dla siebie terapeutą tzn. otworzyć się na to wszystko co płynie z ciała i potraktować to jako historię, którą opowiada nam ciało, o naszej przeszłości, której świadomie nie pamiętamy. Polecam książki i artykuły szwajcarskiej psychoterapeutki Alice Miller (jej strona http://www.alice-miller.com/index_en.php). W pl można kupić kilka jej książek. Za granica pewnie większość. Nie wiem gdzie jesteś, więc nie gwarantuję co tam dostaniesz. na stronach http://www.koniecmilczenia.pl jest kilka jej artykułów. w moim przypadku ta metoda zadziałała. Pracuję sama ze sobą i pracuję też z moim terapeutą nad tym wszystkim co się pojawia jako symptom. ---- EDIT ---- Ja to myślę, na podstawie swojej historii, że trzeba przede wszystkim dotrzeć do najgłębszych i najwcześniejszych urazów z dzieciństwa, trochę się nauczyć być dla siebie terapeutą (no, tego się można nauczyć w wyniku dłuższej terapii własnej). Być dla siebie terapeutą tzn. otworzyć się na to wszystko co płynie z ciała i potraktować to jako historię, którą opowiada nam ciało, o naszej przeszłości, której świadomie nie pamiętamy. Polecam książki i artykuły szwajcarskiej psychoterapeutki Alice Miller (jej strona http://www.alice-miller.com/index_en.php). W pl można kupić kilka jej książek. Za granica pewnie większość. Nie wiem gdzie jesteś, więc nie gwarantuję co tam dostaniesz. na stronach www.koniecmilczenia.pl jest kilka jej artykułów. w moim przypadku ta metoda zadziałała. Pracuję sama ze sobą i pracuję też z moim terapeutą nad tym wszystkim co się pojawia jako symptom. Dodam, że przeżyłam poważne traumy w dziecinstwie, sporo nadużyć. Jako dorosła cierpiałam na różnorodne zaburzenia. Mam również PTSD, okresowe wtargnięcia, zaburzenia snu, itd. Z tym sobie radzę. Wsłuchuję się w tę swoją opowieść. Pracuję też z snami; Namawiam Cie na terapię. Od wielu już lat nie biorę żadnych leków. I nie cierpię tak jak niegdyś. -
Psychoterapia dziala!Czekam na każdego posta z wasza opinia
gwen odpowiedział(a) na maura temat w Psychoterapia
Ja pracowałam z psychoterapeutą pracującym według metody Psychologii Zorientowanej na Proces. Przepracowałam nadużycia, przemoc, rodziców. W zasadzie nadal korzystam z terapii, zawsze jest coś nad czym warto w sobie pracować, jak choćby bliska relacja, z partnerem. Chodzimy też razem na sesje relacyjne. Ale przez wiele lat nie mogłam znaleźć dobrego terapeuty. Gdy trafiałam do psychiatrów to odbijałam się od ich oprawczej postawy, kompletnie pozbawionej empatii, antyterapeutycznej, obwiniającej. Zresztą, o czym wtedy nie wiedziałam, psychiatrzy z rzadka tylko są również psychoterapeutami, czyli posiadają ukończoną jakąś szkołę psychoterapeutyczną. A bez tego no to co oni mogą? Zdiagnozować, wypisać leki... Teraz może częściej spotyka się psychoterapeutów z wykształceniem psychiatrycznym ale kilkanascie lat temu chyba nie było to częste. Co do psychologów, to podobnie. Myślałam wtedy, że psycholog mi pomoże. dziś rozumiem, że, aby skutecznie pomagać, trzeba mieć ukończoną jakąś szkołę psychoterapeutyczną i przejść własną terapię. I oczywiście trzeba pracować pod superwizją! Inaczej jest to jakieś tam poradnictwo, nie terapia, a do tego istnieje wtedy duuuuża szansa, że się skrzywdzi klienta, no bo to co nieprzepracowane w terapeucie zawsze jakoś pracuje... Na niekorzyść klienta. W mojej historii oczywiście też mam długi etap kiedy to na moje stany (depresje, lęki, napady paniki, bóle psychosomatyczne, stany dysforyczne, itd.) dostawałam leki antydepresyjne, od kilku kolejnych psychiatrów. Do jednego chodziłam na indywidualną terapię (prywatnie, kosztownie, absolutnie lewy kontrakt!) i dawał mi też leki. Terapia u niego polegała na tym, że pozwalał mi mówić, sam nie mówił nic. Bynajmniej nie był psychoanalitykiem. Moje "przebudzenie" nastąpiło gdy zaczęłam czytać książki Alice Miller, ktoś mi dał książkę na temat nadużyć seksualnych, trafiłam na samopomocowe grupy wsparcia. Odstawiłam leki i inne metody uciekania od samej siebie. No i zaczęłam tę właściwą terapię. -
Szpitale/Kliniki/Poradnie/Terapie - adresy, opinie - WĄTEK ZBIORCZY
gwen odpowiedział(a) na shadow_no temat w Poradnie i szpitale psychiatryczne
www.koniecmilczenia.pl KONIEC MILCZENIA Stowarzyszenie Pomocy Dorosłym Ofiarom Nadużyć Seksualnych w Dzieciństwie KONTAKT tel: 0 507 707 689/0 501 588 484 e-mail: kontakt@koniecmilczenia.pl www.koniecmilczenia.pl COTYGODNIOWA ZAMKNIĘTA GRUPA TERAPEUTYCZNA DLA KOBIET (PAŹDZIERNIK 2008 – CZERWIEC 2009) „Opowiedz nam swoją historię…” Warsztatowa grupa terapeutyczna dla kobiet dotkniętych w dzieciństwie nadużyciami fizycznymi, emocjonalnymi i seksualnymi. Wykorzystując metodę psychologii zorientowanej na proces zajmiemy się pracą nad trudnymi historiami z przeszłości, nad odnajdywaniem w sobie siły i energii, nad rozumieniem naszego ciała i jego symptomów. Będziemy analizować swoje sny, przyglądać się naszym relacjom i odkrywać w sobie nowy życiowy potencjał. W jaki sposób trauma zakłóca nasze myśli, uczucia i zachowania? Dlaczego, jako osoby poranione, błędnie rozumiemy świat i reagujemy nań niewspółmiernie. Jak rządzą nami od wewnątrz niezrozumiałe i przepotężne siły? Jak odnaleźć siebie i otoczyć czułą opieką nasze wewnętrzne dziecko? Na te i wiele innych pytań będziemy mogły odpowiedzieć sobie w trakcie pracy w tej grupie. WARSZTATY TERAPEUTYCZNE W poszukiwaniu zagubionego JA Warsztaty terapeutyczne dla osób zainteresowanych pracą nad wczesnodziecięcymi nadużyciami fizycznymi, emocjonalnymi i seksualnymi. Zapraszamy wszystkich tych, którzy pragną odnaleźć przyczyny swych dolegliwości, powiązać je z wczesnymi urazami, nauczyć się koić ból, rozumieć swoje ciało i jego mowę. Metodą psychologii zorientowanej na proces, krok po kroku, będziemy zbliżać się do trudnych uczuć, niezrozumiałych emocji, powracających trudnych stanów ducha. Pracujemy z ciałem, z symptomami, z relacjami, z historią osobistą i ze snami. Każdy z trzech trzydniowych warsztatów skoncentrowany będzie na jednym temacie wiodącym: opowiadanie historii – ujawnienie, symptomy i choroby, relacje. TERMINY WARSZTATÓW: 21-23 LISTOPADA 2008, 5-7 GRUDNIA 2008, 2-4 STYCZNIA 2009 KOSZT: 350 PLN (w tym 2 noclegi i wyżywienie) KONTAKT: Tel.: 507 707 689 kontakt@koniecmilczenia.pl -
Bynajmniej to nie oznacza, że terapeuta jest początkujący. Myślę, że KAŻDY poprawny i rozwijający się (a nie stojący w miejscu) terapeuta powinien pracować pod superwizją. W końcu jest tylko człowiekiem, ma swoje uczucia, może przenosić je na klienta (co tez jest oczywiste) i po prostu wymaga to przepracowania z własnym terapeutą/superwizorem. Superwizor to nie kontroler i nie ocenia, przynajmniej w mojej szkole. Raczej pomaga i doradza jak pracować, jak dotrzeć do klienta, jakie stosować techniki, itd.
-
stowarzyszenie Koniec Milczenia http://www.koniecmilczenia.ngo.org.pl/gdziekm.html Pomoc terapeutyczna dla osób • dotkniętych nadużyciami - przemocą fizyczną, seksualną, społeczną, instytucjonalną; • cierpiących z powodu niepokoju, lęku, przygnębienia, depresji, obsesyjnych myśli (i innych tzw. dolegliwości nerwicowych); • mających kłopoty z jedzeniem, cierpiących na anoreksję, bulimię i otyłość; • doświadczających różnorodnych dolegliwości fizycznych o niejasnej przyczynie (psychosomatyka); • poszukujących wsparcia psychologicznego w przypadku ciężkich chorób fizycznych; • przeżywających konflikty i kryzysy w związkach partnerskich, małżeńskich i relacjach rodzinnych, będących w sytuacji trudnych rozstań lub rozwodów; • doświadczających trudności w pracy, szkole, środowisku; • przeżywających kryzysy wartości, poczucie braku sensu życia; • zainteresowanych rozwojem, samopoznaniem, rozwijaniem twórczych możliwości;