Fck it,chciałem focha,krwi,boju,albo choć odciętej ręki/nogi/wyłupanego oka,nie przyjęcia mojego pocisku ot tak i wyśmiania
fml
fuck my life
nawet prowo mi nie wyszło.
Idę skoczyć z 20 cm,żegnaj świecie.
DwaGuziki, w szpitalu improwizowali,że w ogóle pozwolili mi na świat przyjść,zamiast zajebać skalpelem czy szuflą na miejscu D:
ironia,soł macz ironia.