Hej, wybaczcie, że zmienię temat, ale zaglądnęłam tu po latach i korci mnie, żeby ładnie wypisać choroby , jakie sobie w życiu wynalazłam. Kiedy już wydaje mi się, że miałam już wszystko, zawsze pojawi się coś nowego:)
- guz mózgu,
-rak piersi,
-rak jajników
- rak jelita grubego
-refluks
-zator
-rak migdałka
- schizofrenia
-stwardnienie rozsiane
- choroby serca
- tętniak aorty brzusznej i głowy
- wrzody
- tężec
-białaczka,
-rak żołądka
-wstrząs anafilaktyczny
Tyle pamiętam tak na szybko:) Wszystko oczywiście zawdzięczam całej gamie objawów somatycznych, które bywają różne. Moje hity to:
- trudności w przełykaniu do tego stopnia, że po prostu nie jem i chudnę (a zupę popijam wodą)
-trudności w oddychaniu
-migreny
- nieustanne napięci mięśni - szyi, karku, nóg, szczęki, brzucha i innych
-gula w garde
-kołatanie serca, mocne i przyspieszone bicie, czasem nagłe dodatkowe uderzenia, które aż mnie zatykają
-ukłucia i prądy w głowie
- drżenie mięśni i mrowienie, a czasem regularne drgawki,
-swędzenie skóry
- bezsenność
- nagłe wybudzenia przy zasypianiu i w ogóle w nocy - budzę się przerażona i ten stan utrzymuje się, dopóki nie ogarnę, gdzie jestem i kim jestem
- derealizacja, depersonalizacje
- uczucie "znikania" - wydaje mi się, że zaraz stracę świadomość
-wrażenie, że nie kontroluje nóg i zaraz upadnę
-uczucie ucisku w żołądku i klatce piersiowej
-mdłości
-uczucie osłabienia,
- bóle w klatce piersiowej w okolicy serca
-szum w uszach połączony z pulsowaniem
-różne anomalie cyklu i zawirowania ze strony okładu pokarmowego
-napady gorąca
-ataki paniki oczywiście:)
Boję się, że się udławię albo uduszę. Boję się kolejnego ataku paniki, omdlenia i zawału. Boję się brać leki czy jeść nowe rzeczy z obawy przed reakcją alergiczną. Boję się, że stracę czucie w nogach i upadnę, boję się, gdy jest mi za ciepło, gdy mam rumieńce albo kiedy jest duszno a dworze. Boję się wszystkich rzeczy, które mogą spotkać mnie nagle, każdego dnia, o każdej porze i w każdym miejscu.
Pozdrawiam i życzę spokojne nocki:)