Spokojnie, nie tyraj się obecnym stanem, tym "teraz".
Możesz mi powiedzieć, co konkretnie zostało Ci do zaliczenia- ile zaliczeń/egzaminów. Skoro sama nazywasz je banalnymi, to jestem pewna, że do 20 września dasz sobie radę.
U jakiego SPECJALISTY bylas? Byl to psychiatra? Fajnie, że znajomi Cie jakos próbują stymulować, o ile się da, weź jednego z nich i poproś, by przez najbliższą sesję zmuszał Cię do wysiłku. Zaliczysz rok, wówczas ogarniaj dziekankę i postaraj się znależć pomoc.
20 lat to II rok?
głowa do góry, nie tylko Ty tak masz