anna.anakaia, duzy szacun za to jak sobie z tym radzisz
-- 06 lip 2013, 11:42 --
Soara, szkoda , ze nie chcesz sie wygadac. Byloby lzej. Pominelas moje pytanie
Mam dorosla corke. Jestem z kims innym. Lubie teraz swoje zycie
Czy ja wiem... ciezko jest zaczynac zycie od nowa kiedy myslalo ze to wlasnie z tym facetem sie zestarzeje. Malzenstwo to powazna sprawa i nie odchodzi sie od tak tym bardziej jak sa dzieci. Walczylas o nie i to normalne. Mysle ze kazdy zasluguje na druga szanse ale tylko jedna
no Ci sie na ojcow nie nadaja..chyba ze sie lecza. Moj maz nie i wiem jak to potrafi skrzywdzic rodzine, Ty masz te swiadomosc ktorej ja nie mialam wiec na pewno dobrze wybierzesz :)
Aniu rozumiem... ale trzeba bylo albo go wywalic wtedy kiedy byl nie w porzadku albo wtedy romansowac ... teraz to juz jest wobec niego bardzo nie fair. Dalas mu druga szanse a on jej nie zmarnowal