Skocz do zawartości
Nerwica.com

Michuj

Użytkownik
  • Postów

    7 933
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Michuj

  1. http://przepisyzsercadomu.blox.pl/2011/08/TRADYCYJNY-GULASZ-WIEPRZOWY.html proste jak jebanie. Tzn. polecam początkującym.
  2. Candy14, chociaż ktoś docenia mój nowy talent
  3. Michuj

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=r8OipmKFDeM][/videoyoutube]
  4. Też przerabiałem różne rzeczy, także znacznie gorsze od tramala. U mnie ten plus jest taki, że ja się tylko użerałem z fizycznymi objawami odstawienia benzo. Psychicznie to mi wisi czy mam czy nie. Na pewno odstawianie, nie mając żadnych zapasów było znacznie efektywniejsze, bo pewnie bym złamał abstynencję. Niestety z uzależnieniem jest tak, że jak już pewne bariery zostaną przełamane, to nie ma powrotu do kontrolowanego zażywania. Tak jak wspomniałem, psychicznie nigdy nie byłem uzależniony od benzo.
  5. Zasadnicza kwestia - nawroty dotyczą tylko osób które z tym skończyły a nie czynnych w nałogu. Chyba za dużo się nagrałeś w GTA i filmów amerykańskich naoglądałeś
  6. Dziś tak se było. Dzień 8 śniadanie - musli+jogurt 2 śniadanie - jogurt tu powinien być obiad - mleko czekoladowe ;P kolacja - gulasz wieprz+chleb W niedziele ważenie. Jestem ciekaw....
  7. Mi paroksetyna nic nie dała. Czułem się paskudnie i w dodatku jeszcze przymulony przez nią. Nigdy więcej tego dziadostwa nie tknę. Pomyślę co z tymi napadami. Może faktycznie muszę znaleść jakiś swój niebenzodiazepinowy złoty środek na okiełznanie tego. Generalnie zwalczyć to dziadostwo w zalążku, bo działa to trochę jak kula śniegowa. Często zaczyna się od jakiejś pierdółki i narasta, narasta niebotycznie w porównaniu do wywołującego go czynnika. Cały proces trwa z 2-3 godziny i jestem po tym wykończony, jak po 12 godzinach ostrej fizycznej harówki. Często padam w ciuchach na łóżko i niezależnie od pory dnia usypiam. Właściwie to trochę racja, że chyba próbuje znaleźć jakiś pretekst, do zmontowania paki benzo. Minęło chyba 20 dni od ostatniej dawki benzo. A bywają momenty jeszcze, że ''czegoś brakuje'' ;/ Chociaż generalnie jest ok :) No to cieszę się, że nie jedyny mam sukces na swoim koncie
  8. oj tak. no zgadza się, ale... Mam raz na tydzień czy dwa, wręcz ataki furii i pod koniec miesiąca nie wiem czy nie poproszę o coś. Oczywiście nie popełnię tego błedu i nie będę brać częściej niż raz na tydzień- dwa. Chyba muszę coś mieć jednak. Takowy miałem wczoraj właśnie ;/ aż się sam siebie boję wtedy
  9. pierwszy w życiu gulasz wieprzowy własnej roboty
  10. a czy jest nadzieja jakaś?
  11. Przerażający ten opis. Współczuję... Jakie są rokowania co do leczenia?
  12. zabawa w totka w moim przypadku to igranie z ogniem. dlatego unikam. nie podejmę się niczego, co mogło by zakończyć się nawrotem. Nie hamuje się przed niczym, bo nic takiego nie robię i na szczęście mnie nie ciągnie nawet.
  13. Michuj

    Co dziś na obiad?

    http://przepisyzsercadomu.blox.pl/2011/08/TRADYCYJNY-GULASZ-WIEPRZOWY.html
  14. Nie używać żadnych wyzwalaczy. Dla mnie wysłanie głupiego smsa konukrsowego, czy kupon w lotka, takowym by był. Nie wiem jak w przypadku kody. Naćpanie się czymś innym, czy nawet picie, mogło by tym właśnie być. Unikać wszelkiego rodzaju miejsc, które mogą się z tym kojarzyć. No i oczywiście ludzi czynnych w nałogu - unikamy jak ognia. Tyle mi przychodzi na myśl na chwilę obecną.
  15. Każdy dobrze wychowany mężczyzna powinien pomóc podeprzeć taki balast
  16. [videoyoutube=kwHbE0kRe74][/videoyoutube]
×