@Jurecki, też się cieszę, że już jest po ekstremalnych temperaturach Pamiętam, jak jeszcze niedawno pot lał się ze mnie strumieniami, musiałem chodzić w mieszkaniu bez koszulki, bo strasznie się pociłem.
Śniadanie: Rogalik 7Days z nadzieniem kakaowym.
II śniadanie: Kilka kanapek [chleb razowy] z pasztetem polanych musztardą lub keczupem.
Obiad: Fasolka po bretońsku z kawałkami kiełbasy.