U nas była zasada poufności, że wszystko co się dzieje na grupie podczas pobytu na oddziele jest objęte tajemnicą i jest znane tylko uczestnikom, tj. nie może trafić pzoa mury.
To dziwne zasady tam panują na tym oddziele. My mogliśmy normalnie się spotykać po godzinach na stopie towarzyskiej. Wypłynęło z tego kilka przyjaźni, jeden romans i nawet jeden trwały związek. Personel nie interweniował.
Powiem Ci z doświadczenia, że nie ma takich naprawdę ostrych. Przereklamowane są. Trzeba się pokusić o chipsy własnej produkcji i skombinować jakiś sosik z marketu.