amelia83
Użytkownik-
Postów
13 719 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez amelia83
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
amelia83 odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
jestem głupia, beznadziejna, mam lęki nawet w domu, depresja trochę mniejsza a za to potworne lęki, paraliżuje mnie wszystko, cała się w środku trzęsę, nie odbieram telefonów, z nikim prawie nie rozmawiam, izoluje się wiem że to zła droga a nie mam siły ... od 3 tygodni nie chodzę do pracy ani do szkoły, bo nie mam siły, nie wyobrażam sobie tam iść, na samą myśl mam takie lęki w ciągu tych 3 tyg miałam trzy dni lepsze i dzięki bezno wyszłam domu poszłam do fryzjera, ale wróciłam w jeszcze gorszym stanie, bo czułam się dziwakiem, ja nie pasuje do tego świata, nie mam osobowości, nie wiem jaka jestem , jaka mam być, jaka jestem naprawdę a na ile inna przez leki...chociaż gdyby nie leki, to nawet nie chcę myśleć co by się ze mną działo dziś popołudniu chłopak wyciągnął mnie na spacer z psami , z nim się mniej boje a i tak wróciłam z płaczem... w sobotę chciałam pojechać do szkoły, chłopak chciał mnie zawieżć i nawet zaprowadzić pod drzwi a ja stchórzyłam miałam lęki i nie pojechałam, nie chcę być taka słaba, nienawidzę siebie od 1, 5 tygodnia mam zwiekszona dawkę wenlafaksyny ..czasami nie wierzę, że będzie lepiej -
zjadłam i piję kawkę z cynamonem
-
przepisuję notatki z patofizjologii
-
umyłam okno, powiesiłam świeże firanki, zrobiłam porządek w kwiatach dostały prysznic inne wyczyściłam szmatką, teraz idę zapalić i pije witaminke C zjadłam banana i dalsze ogarnianie pokoju, w szafach, potem łazienka
-
Zebrec, dziękuję i wzajemnie
-
Zebrec, ...a jednak.. życie bywa przewrotne, a u mnie depresje sa 2-3 epizody w ciągu roku, na szczęście trwają krócej niż kiedyś , mam nadzieję, że pomału już się podnoszę
-
Zebrec, och ...chciałabym depresja mnie wysłała / przyskrzyniła na urlop do łóżka
-
to, ze po południu wstałam z wyrka gdzie tkwiłam 1,5 tyg, przy pomocy benzo ale się udało, posprzątałam pokój, świeża pościel pranie kuchnie teraz wyszłam spod prysznica i czuję się świetnie jakbym zmyła te wszystkie koszmary i negatywne mysli
-
czesc, zyje, mam się trochę lepiej ale ciężko, nie mam na nic siły, M dba o mnie , dzisiaj poczułam przez chwile ze ten koszmar może się skończy, odezwes ie może jak będę w lepszej formie pozdrawiam Was :**
-
ze wszystkiego się boje cale zycie
-
platek rozy, kochana na pewno wypadniesz świetnie ... każdy denerwuje się przed rozmową o pracę, a tym bardziej jeśli nam na tej pracy zależy, trzymam kciuki :***
-
cyklopka, dziękuję :**** a te kicie jakie fajne co do makijażu to używam podkładu, tuszu do rzęs i rózu na poliki ewentualnie kredka do oczu, do pracy maluje się ale zdazy się ze pojde bez mejkapu , nie ma takiego znaczenia na spacer, do sklepu lub po domu się nie maluję , ogólnie to dużo lepiej wyglądam rano a wieczorem zmęczona wyglądam jak poważnie chora i te moje przestraszone oczy których nienawidzę a tego to nie zatuszuje niczym
-
cyklopka, rozbawiłas mnie ide papaczec na dr housa
-
kosmostrada, dziękuje... w szkole średnio mi idzie, jak dostaje słabsza ocene to nikomu o tym nie mówię...jakie to dziecinne powinnam się uczyć, w ten weekend a nie byłam, za tydzień zaliczenie , nie mogę się niczym skupić, nie dam rady się teraz uczyć, może nie będę na siłę się zmuszać do nauki tylko poczekam , aż trochę lepiej się poczuje -- 01 gru 2014, 17:57 -- nawet napisanie posta zajmuje mi dużo czasu
-
kosmostrada, już nie wierze w to, ze coś się zmieni...
-
cyklopka, ja mam taka fryzurke, tzn miałam jakies półtorej miesiąca temu bo powinnam iśc odwieżyć, ja najlepiej czuję się w krótkich włosach jak miałam długie to nie dbałam o nie i zazwyczaj chodziłam z kitkiem a kitek mi nie pasuje bo mam lekko odstające uszy wiecie, co zazdroszczę tym, którzy zdążyli coś osiągnąć, mieć rodziny, pokończyć studia itp. zanim zachorowali , może to niesprawiedliwe ale wolałabym być w tej grupie
-
mam dość swojego zycia, ile razy można upadac i być bezzradna jak male dziecko, przez 13 lat od kiedy choruję nic się nie zmieniło, nic w sobie nie wypracowałam, zatrzymałam się na jakims etapie mam siebie dość naprawdę tak bardzo siebie nienawidzę siedze i ryczę tylko to potrafię nic nie potrafie, nic, nic, gdybym nie pracowała z rodzicami M nadal zmieniałabym prace co pół roku od jednej depresji do następnej, jak mam żyć powiedzcie mi, gdzie jest miejsce dla kogos takiego?????? M mowi mi ze jestem wspaniała, ze mnie bardo kocha a ja wtedy płaczę bo on nie wie jak bardzo się myli
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
amelia83 odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
czuje ze jestem tak bardzo prymitywnym kimś , nie mam osobowości, nie ma nic mojego we mnie, bo od zawsze wzoruję się na innych -
ide oglądać "lepiej być nie może " na Polsacie się dopiero zaczął z Jack-iem Nicolsonem dobrej nocy wszystkim
-
kosmostrada, tez mi przykro z powodu śmierci Twojego kolegi -- 29 lis 2014, 18:32 -- kosmostrada, jestem głupia ide na film
-
jaka jestem beznadziejna kolezanka z pracy zadzwonila i zaprosiła nas a ja jej wyjęczałam" nieeeee nieeeee" jakbym była zła, ze zaprasza w ogóle analizuje to co gadam i nie podoba mi się nic, potem jak jestem sama, rozmyślam i powiedziałabym to inaczej, normalniej, ciężko mnie zrozumieć
-
czesc u mnie znowu gorzej dla mnie to już nic nowego przyzwyczaiłam się do tego ze raz na kika miesięcy mam depreche oby to nie trwało zbyt długo bo będę miała zaległości w szkole no i w pracy będę potrzebna niedługo święta i będę potrzebna wiecie, co, jak poczytuje tu Was na forum to ja przy Was tak blado wypadam, wstydzę się pisać o sobie, nie potrafię wejść w głębszą konwersację, poznać człowieka bardziej, zaprzyjaźnić się moje wszystkie znajomości są chyba takie powierzchowne , nie sa cenne i tak siedze sobie w domu, w domu czuje się lepiej
-
American Gangser z Denzel Mashington i Russel Crow świetny film wczoraj wieczorem na tvp1 leciał Plan lotu z Jodie Foster , Jodie kobieta walcząca z systemem, policją i służbami, kobieta walcząca do końca, walczy o córkę pierwszy film na 9/10 drugi 7/10
-
zaczyna się tragicznie, jak w depresji , nie poszłam do szkoły, jutro też nie pójdę bo nie daje rady nauczyć się na jutrzejsze zaliczenie tylko w domu dobrze się czuje wczoraj siedząc z koleżankami byłam na pół obecna , mam problemy z pamięcią i koncentracją, w czwartek idę do lekarza w poniedziałek mam wizyte u ginekologa ale boje się isć
-
mój M bo widzi, że mam gorsze dni i jest opiekuńczy i próbuje mnie rozbawiać herbatka u koleżanki i to, że mnie odprowadziły do domku