hej
płakać mi się chce cały czas albo płaczę albo leżę albo śpię, dlaczego taka beznadziejna jestem nie potrafię normalnie,
dlaczego jestem taka słaba bezbarwna ,
nie chodzę do pracy od soboty, nie mam siły, wogóle do niczego sie nie nadaję, jestem kompletnym beztalenciem, nie potrafie pracować
jestem nudna i nikt za mną nie tęskni
umiem sie tylko oskonale mazać i beczeć ...siedzę sobie w domu bo tu czuje sie bezpiecznie choc i tak jest mi z a siebie wstyd, bardzo jest mi wstyd
przepraszam,