no musimy, nie ma opcji, czasami kazdy dzien to walka
jak mam ciezki dzien to nagradzam sie np za to ze w pracy dłam rade choc czesto mam ochote uciec stamtad i sie rozpłakać ale zakładam maske i usmiech i pracuje
platek rozy, ja tez mam trudnosci oststnio we wszystkim, staram sie nad tym nie rokminiac i nie rozczulac, skupiac sie na czyms przyjemniejszym
kiedys wsidalm do pociagu sama jechalam przez pol kraju albo z zagranicy tez raz sama wracalam a teraz jestem taka bojąca sie wszystkiego ciotka
Infinity, to dobrego dzionka :***
ja pije syrop na kaszel, mam kaszel okrutny, ale psychicznie czuje sie całkiem całkiem, ogladam sobie rowerki na allegro
czarnobiała mery, tak sobie teraz mysle, że o jakiejs ksiazce rozmawialysmy którą chciałam od Ciebie pozyczyc...ale co to była za kssiazka...? moze Ty pamietasz
ja dzis z psiakami siedze moj M wyszedł z kolegami oglądam po ra któryś "ps kocham cie"
czarnobiała mery, ja przy moim M nie ukrywałam od poczatku starałam sie byc sobą nie udawać, na 5 randce chyba powiedziłammu o chorobie i zamilknął...ale potem zadzwonił, że chce ze mną być mimo wszystko, moj M tez jest dziwny zresztą ja uwielbiam dziwnych ludzi są oryginalni
albo z edycji limitowanej