Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zenonek

Użytkownik
  • Postów

    3 565
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Zenonek

  1. linka, Dokladnie. Ja mam na mysli zycie, a nie wegatacje. Trzeba zapewnic dzieciom : - zabawki - kursy jezykowe - trening jakiegos sportu - kino - basen Sobie i partnerce/partnerowi tez cos sie nalezy od zycia.... Zycie tylko po to zeby przetrwac od wyplaty do wyplaty jest nie za fajne, wrecz frustrujace. paradoksy, Tu nie chodzi o zaden wyscig szczurow...Tez takowym gardze, podobnie jak tzw nienazartoscia....Chodzi o normalne zycie, samochod , mieszkanie itp itd Dla jednego jest marzeniem np rower Scott czy Cannondale za 5000-10000, dla drugiego autko chocby 3 letnie za 80,000-90,000. Nie mowie o szmelcach jak Fiat czy Ford. Akurat dla mnie jedyna potrzeba wieksza jest samochod, moge chodzic w ciuchach za 50 zl i w butach za 100 zl, ale nie cieszy mnie samochod niemarkowy... Nie mam potrzeby wyjezdzania na wakacje tez np...Chyba, ze gdzies blisko ode mnie na pare dni za pare groszy.
  2. paradoksy, Tak ? Pewnie i sie da, ale to zalezy od potrzeb... Glupi kurs jezykowy , silownia, basen , ciuchy, dobre wedliny, wypady na miasto to wszystko kosztuje. A co z urzadzeniem np mieszkania kiedy splaca sie kredyt ?
  3. linka, Ciezko by Ci sie bylo usamodzielnic zarabiajac 3000 netto...oczywiscie jeslibys chciala splacac kredyt za mieszkanie czy wynajmowac. To tez zalezy od miasta gdzie chcialabys mieszkac, ale mysle, ze trzeba zarabiac ok 4000 netto aby byc na tzw swoim.
  4. LukLuk, Tez potrzebuje pieniedzy na samochod :). Niestety , bo to polska , ale jako mechanik na zachodzie zarabialbys minimum 8 tys zl na reke. Moze warto o tym pomyslec ?
  5. człowiek nerwica, ...co sie dzieje ? Ostatnio to naprawde z deka sie wqurwilem...jak te samochody sa drogie....Nawet tandeta jak Fiat czy Ford stoi kupe kasy...Nie wiem jak taki szmelc moze kosztowac po 70-90 tys zl (nowe). Przeciez to sa duze pieniadze. Nie dla Polakow nowe auta. Nie dziwie sie, ze srednia wieku auta w Polsce przekracza 10 lat.
  6. alex123, Nie jestes lekooporna...jesli jakies leki dawaly ci ulge czy nawet remisje to mozna to powtorzyc. Czasami trzeba brac wysokie dawki i 2-3-4 leki naraz.... Nie masz innego wyjscia, musisz isc do lekarza.
  7. Shadowmere, Moim skromnym zdaniem nie powinnas spisywac tamtej opcji na straty...uwazam, ze bylabys naprawde dobra w tamym fachu . Nie wiem czy architektura by Cie nie znudzila, chociaz sama pewnie wiesz najlepiej co w trawie piszczy. Sabaidee, W takim kraju jak Polska to dobre podejscie.... Teraz ja moze powiem o sobie...ostatnio troche przewartosciowalem i doszedlem do wniosku, ze majac gdzie mieszkac itp wystarczyloby mi z 10 tys netto miesiecznie - tyle zeby mnie bylo stac splacic w kredycie na 4-5 lat auto za okolo 250 tys zl lub w miare szybko uzbierac okolo 80-100 tys na 2-3 letnie bardzo dobre auto, oczywiscie pewne... W sumie to jedyna moja wieksza potrzeba materialna jest samochod...to moja pasje od zawsze, stale i niezmiennie.
  8. Shadowmere, No w sumie...dopiero taka kwota pozwalalby byc juz niemal wolnym finansowo... A myslalas kiedys ile bys chciala zarabiac w przyszlosci ? Powiedzmy po skonczeniu tego kierunku co chcesz ?
  9. Chcialbym poruszyc taki oto prozaiczny temat, ktory tyczy sie czy bedzie sie tyczyl kazdego z nas. Przychodzi taki moment, ze czlowiek proboje sie okreslic...czego wymaga od zycia pod tym wzgledem. Czy wymagamy tylko jedzenia i jakiegos ciucha , czy moze przydaloby sie cos wiecej ? Jeszcze jedno chcialbym poznac Wasze zdanie na taki oto temacik - ile wedlug Was trzeba zarabiac zeby byc zamoznym ? Aha rozmawiajmy o kwotach netto, nie ma co babrac sie w brutto sprawy.
  10. alex123, Dlaczego mowisz, ze masz depresje lekooporna ? Jak najszybciej musisz isc do psychiatry...
  11. Sorrow, Tak jak najbardziej jest relatywna. Jednakowoz chcialem usystematyzowac co czlowiekow jest potrzebne do szczescia... Chodzi o to, ze dobry samochod , mieszkanie , dom, wycieczki, dobry rower itp itd (mozna mnozyc) to potrzeby nazwijmy przecietne , ktore przejawia wiekszosc ludzi. Ja pomijam "potrzeby" typu prywatny samolot, willa na Lazurowym Wybrzezu, Ferrari czy Maybach etc... Zwrocmy uwage na samochody - nawet totalny szmelc jak np Fiat Punto - kosztuje z przyzwoitym wyposazeniem ok 50 tys nowy!!! Czyli kupe kasy za cos co powinno stac gora 20-30 tys....
  12. Marek77, Powiem Ci, ze u mnie Cipramil przez pierwsze 3-10 dni tez spowodowal pogorszenie, tzn rzeczy, depresja wrocila, pewne mysli wrocily, ale juz od kilku dni jest OK, wiec wytrzymaj. Przeciez sam doskonale wiesz, ze Esci to statystycznie najskuteczniejszy SSRI, o ile mozemy wierzyc tym badaniom...?
  13. TheGrengolada, Najszczesliwsi sa ludzie zamozni i bogaci , ale do pewnego poziomu, ludzie co maja dziesiatki czy setki milionow sa to prawda czesto bardzo nieszczesliwi , bo wszystko juz maja z duzym naddatkiem i popadaja w ogromna pustke. Po prostu poziom bogactwa jest dobry do tego poziomu kiedy nie traci sie swojej osobowosci i czlowiek ciagle cieszy sie np z samochodow, domu, mieszkania, wycieczek itp itd...
  14. Moge tylko powiedziec to co sam wiesz, ale czasami dobrze to przeczytac...moze to oznaczac, ze lek zadziala za pare tygodni, wiec wytrwaj. Co najwyzej wspomoz sie Alpro , pamietam ,ze mowiles , ze masz zapas. A co z Gabitrilem ? Probowales ?
  15. Polska wedlug badan to w gole kraj ludzi coraz bardziej niezadowolonych z poziomu zycia...Co za tym idzie odsetek nerwic i depresji bedzie rosl. Bierze sie to m.in. z rosnacych roznic zarobkowych. Pomijajac ludzi absurdalnie bogatych (pierwszy 1000 powiedzmy) jest tez pewna grupa ludzi bogacaca sie (niewielka stosunkowo grupa, ale jednak)....Tacy ludzie moga sobie pozwolic na ladne domy, porzadne mieszkania, markowe samochody (BMW, AUDI, Mercedes, VW )....moga sobie pozwolic po prostu na zycie na naprawde dobrym poziomie... Ale co z wiekszoscia , zdecydowana wiekszoscia ludzi w Polsce ? Jezdza Skodami, Fiatami czy Fordami , najczesciej uzywanymi...mieszkaja "na kupie" w jakis smiesznie malych mieszkaniach...zyja tylko po to zeby jesc....Z tego biora sie frustracje i wszelkie patologie....alkoholizm, depresje etc... W Polsce zarobek na poziomie 4000 zl miesiecznie uchodzi za bardzo dobry....Ale czy mozna sie za to usamodzielnic ? Zbudowac dom ? Kupic sensowne auto ? Utrzymac rodzine ? Dac dzieciom mozliwosc edukacji itp ? NIe, nie mozna. Biorac pod uwage nasze zarobki, uwazam, ze Polacy to naprawde niezli przekreciarze, biorac pod uwage ile po ulicach jezdzi BMW, Audi itp itd A przeciez nawet 4 letnia BMka chocby mala "3" kosztuje okolo 60-70 tys z mocnym silnikiem. Niestety zyjemy w swiecie materialnym i ciesza nas materialne rzeczy...Dlatego ciezko jest byc szczesliwym nie bedac czlowiekiem zamoznym...Bardzo ciezko.
  16. Jest to pelnoprawny SSRI , nie odstajacy od innych, mocny i selektywny. Zaleta tego leku jest to, ze czesto reguluje sen. Seroxat jest wedlug mnie lepszym lekiem, w ogole moze nawet najlepszym SSRI, ale ma tez wady, wiadomo jakie - nielatwe odstawianie i wdrazanie. Statstycznie wedlug badan najskuteczniejszym lekiem SSRI jest Escitalopram.
  17. Co by nie mowic neuroleptyki sa czasami bardzo efektywne w leczeniu depresji i nerwic. Czesto wrecz konieczne zeby opanowac negatywne mysli, bezsennosc, hustawke nastrojow czy hiperemocjonalnosc. Jednak w przypadku depresji i nerwic stosuje sie male dawki, wiec nie mozna mowic o az takich zagrozeniach. Po drugie stosuje sie je w takich przypadkach najczesciej co najwyzej kilka miesiecy. Chociaz oczywiscie , ze glownym lekiem powinny byc zawsze antydepresanty, jednak wiadomo jak jest z ich skutecznoscia. Zaledwie do 70 % osob moze liczyc na remisje , a i tak to nie znaczy, ze nie bedzie wahan itp... Nie ma obecnie naprawde skutecznych lekow na depresje i nerwice. A szkoda ;/...
  18. Nie jest refundowany, koszt okolo 88 zl, tyle dalem. Drogo , ale mam go brac 1-2 miesiace tylko, zeby wyregulowal sen. I rzeczywiscie sa efekty.
  19. Juz bedzie gdzies okolo 2 tygodnie, moze troche wiecej jak biore Cipramil. Pierwsze w dawce mikro - 10 mg. Teraz od tygodnia 20 mg. Skutkow ubocznych nie odczuwam juz zadnych (pierwszy tydzien - sennosc i tyle z ubokow). Lepiej spie. Aczkolwiek troche dziwie sie, jakos nie czuje w ogole dzialania tego leku...Sertralina jakos dala sie odczuc..
  20. Desiderata, Rozumiem co chcesz przez to powiedziec. I mysle, ze to jest wazne. Ja bym dodal do tego prawdopodobienstwo. Trzeba pamietac o tym, ze np jest bardzo mala szansa na to, ze urodzilbys sie w rodzinie, gdzie powiedzmy ojciec zarabia 100 tys zl na miesiac netto....Czy na to, ze bylbys wybitnie utalentowanym pilkarzem - chocby na nasz 1 lige... Za to jest ogromna szansa, ze ktos sie rodzi w rodzinie slabo lub przecietnie sytuowanej. Wiekszosc, zdecydowana wiekszosc 99 % albo i wiecej ludzi to osoby, ktore nie maja super szczegolnych talentow - takich dzieki , ktorym moglbyby zaistniec chocby na polskiej scenie biznesowej czy show-biznesowej... Ale to nie znaczy, ze ci wszyscy ludzie sa po prostu przecietni i tyle....Normalni ludzie tez sie roznicuja (nie mowie to fizycznosci, bo odchylenia od normy to stany chorobowe , aberracje anatomiczne) - przykladowo mozesz byc inteligentnym lub nawet bardzo inteligentnym czlowiekiem - co nie oznacza, ze od razu bedziesz drugim Einsteinem...ale np dzieki temu bedziesz mogl skonczyc dosyc ciezkie studia , uczyc sie pewnych rzeczy, wszystko szybko czy w miare szybko lapac, dostosowywac sie do sytuacji etc... Generalnie chodzi to, ze to nie jest tak, ze jak nie masz jakiegos wybitnego talentu to jestes po prostu przecietny, nic podobnego.
  21. Marek77, Obecnie jakos nie czuje dzialania Cipramilu. Nie mam juz zamulki, lek rzeczywiscie poprawia sen (czyli zadzialal na mnie tak jak powinien teoretycznie w tym wzgledzie)...Poza tym nic nie czuje, nastroj jest ok, natomiast nie mam niestety stepienia emocjonalnego - a to stan dla mnie pozadany, oczywiscie do pewnego stopnia. Probowales kiedys stabilizatory ?
  22. Marek77, Czemu odstawiles Coaxil po tak krotkim czasie ? Postaraj sie juz wytrwac przy tej Elicei przynajmniej kilka miesiecy, proboj nawet do 25-30 mg z czasem, jak nie bedzie efektow, ewentualnie dodaj potem jakis inny lek neuroleptyk czy drugi antydepresant. A probowales kiedys jakis stabilizator ? Moze tego potrzebujesz ?
  23. Marek77, Chyba sproboje ten Coaxil tez. -- 24 mar 2011, 14:45 -- lol ten lek wyglada na bardzo ciekawy, nigdy sie nim nie interesowalem, poniewaz uchodzi za niesktucznye. Tymczasem z opracowan wynika, ze moglby to byc bardzo dobry lek dla mnie. Ten Citalopram chyba pogorszyl moj stan. Mialem dobra stabilizacje, a teraz przez to zamulenie znowu jakies dołki mnie dopadaja, oczywisciem wiem, ze przez pierwsze 3-6 tygodni tak moze byc, ale jakos nie chce mi sie brac tego leku dlugo. Mysle o Fluo , malej dawce Paro lub Esci...ale teraz to chyba najblizej mi do Coaxilu.
  24. zaqzax, Dwoch lekarzy z ponad 20 letnim stażem szpitalnym, specjalisci w leczeniu depresji.... Oraz jest to tez napisane w materiałach takich jak chocby wiki czy podreczniki uniwersyteckie. Masz dziwna tendecje przekladania swoich reakcji na lek innym. To, ze na ciebie cos dziala w taki czy inny sposob to nie znaczy, ze w przypadku 1000 innych osob bedzie tak samo. Citalopram ma nieco odmienne dzialanie od Escitalopramu.
×