Skocz do zawartości
Nerwica.com

*Wiola*

Legenda Forum
  • Postów

    18 540
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez *Wiola*

  1. człowiek nerwica, Nigdzie nie napisałam, że uznaję kłamstwa czy zdrady, ale próbuję zrozumieć i pomóc a nie z góry oceniać ale dla Ciebie wszystko jest czarne albo białe , jak dobrze zauważyła Candy, więc jaki sens ma ta dyskusja.
  2. nomorewords43, Twoje wnioski mnie zawsze powalają
  3. człowiek nerwica, Bardzo się mylisz, rozumiem ,że można mieć różne zdanie od mojego i potrafię to uszanować. Tylko ,że Ty zawsze pojawiasz się w tematach o których naprawdę niewiele wiesz i wyjeżdżasz z surową oceną ludzi , którzy o to nie prosili. Autorka wątku wyraźnie napisała czego od nas oczekuje, a Ty pierwszy rzucasz w nią kamieniem. Nie znoszę czegoś takiego i stąd moja reakcja. A w tym temacie nie jesteś dla mnie partnerem do rozmowy, przykro mi , ale taka jest prawda., Teoria ma się nijak do praktyki i jeśli nie potrafisz zrozumieć ,że ktoś kto przeżył od Ciebie 2 razy więcej lat i ma w tej dziedzinie różne doświadczenia, ma po prostu większą wiedzę i potrafi lepiej sytuację rozumieć, to już Twój problem i nie świadczy O tobie za dobrze.
  4. człowiek nerwica, Wyszło czy nie wyszło, jego sprawa. Ty za to nawet nie spróbowałeś i wydaje Ci się ,że wiesz o czym mówisz. Rozmowa ze ślepcem o kolorach , tyle. Na Twoje personalne wycieczki nie mam zamiaru odpowiadać. A co mi daje prawo - nie tylko wiek i doświadczenie , a przede wszystkim horyzonty, których Tobie zdecydowanie brakuje.
  5. *Wiola*

    Samotność

    Bonus, Obiecałam sobie ,że nie będę już do Ciebie pisać bo to nie ma najmniejszego sensu, ale nie mogę się powstrzymać. Do cholery, Powiem Ci dlaczego masz takie problemy. Dlaczego nie potrafisz nawiązać żadnej relacji z ludźmi , dlaczego masz wiecznego "pecha". Bo nie słuchasz nigdy nikogo, mas klapki na oczach i tylko paplasz swoje Prościej wyrazić się tego nie dało wybacz.
  6. człowiek nerwica, Nie przeginaj Co z tego ,że przeprosiłeś, jak dalej pierniczysz swoje. Jeśli Amon napisał ,że ma za sobą 8 związków, to przynajmniej wie czym mówi i nie rozpatrujemy tu jego problemów. Ty zaś nakładłeś sobie do głowy regułek i wydaje Ci się ,że wszystkie rozumy zjadłeś.
  7. Bardzo dobre podsumowanie. Natomiast co do tych mądrzących się , to jak zwykle , w temacie mają najwięcej do powiedzenia Ci , którzy nie mają żadnego doświadczenia życiowego i wydaje im się ,że pozjadali wszystkie rozumy. Zgadzam się również z tym co napisała Kafka. Uczciwość czasami jest wyborem prostszym i wygodniejszym. Takie przyznanie się zdejmuje z nas wyrzuty sumienia, za to grzechem "obarczamy" partnera., który będzie to brzemię dźwigał całe życie. Też kiedyś słyszałam to z ust jakiegoś psychologa i uważam ,że jest w tym sporo racji.
  8. _Jack_, Jeśli to były pytania do mnie to ja akurat nie mam depresji a NL, ale znam prawie wszystkie objawy o których mówisz. Jak sobie radzę? Różnie. Czasem nie mam na nic siły, aktualnie nie pracuję. Wiesz , piszesz - niech mnie wyleczą. To nie takie proste . Ty musisz wyleczyć się sam, lekarze i leki mogą pomóc. Leżałeś w szpitalu? Chodziłeś na terapię?
  9. Dariusz_wawa, Tylko czasami DelRey25, Mnie chyba dobrze nie zrozumiałeś. Ja nie twierdzę ,że należy go zupełnie przekreślić , ale z tego co napisała autorka w tej chwili nie ma najmniejszych szans na to ,że cokolwiek zrozumie i zacznie się leczyć. Więc jedyną metodą jest przysłowiowe "kopnięcie w tyłek". Tak jak zalecają postępować z narkomanami . Wtedy jest szansa ,że coś ze sobą zrobi . Natomiast jeśli anatheemka, będzie go nadal utrzymywała i znosiła wszystko z pokorą oboje wylądują na dnie.
  10. _Jack_, Na pewno nie. Eutanazji mogą się poddać osoby cierpiące na nieuleczalne choroby bez żadnych szans na poprawę , a Ty do takich nie należysz. Uważasz ,że wykorzystałeś wszystkie możliwości leczenia? 2,5 roku to nie długi staż , ile masz lat?
  11. halenore, 20 tabletek Nie masz chyba pojęcia ile to kalorii
  12. człowiek nerwica, Jesteś naczelnym znawcą związków i ich zawiłości jak widzę
  13. halenore, Helen Ty potworze, przez Ciebie nie dostanę prezentu pod choinkę
  14. człowiek nerwica, Ale Ty jesteś mądry ZłaKobieta, Wg mnie musisz się dokładnie zastanowić i dokonać wyboru , ale takiego na 100% i się z nim pogodzić . Jeśli zdecydujesz zostać z mężem to unikać wszystkiego co przypomina o tamtym. Znaleźć mnóstwo zajęć odwracających myśli .Przebywać dużo z mężem i cały czas wyliczać zalety Waszego związku.
  15. *Wiola*

    Wkurza mnie:

    ala1983, Skarbie , oczywiście ,że też:* Nie widziałam Twojego postu.
  16. Candy14, Dzięki:*, ale teraz się boję ,że zostanę ugotowana na miękko
  17. Powietrzny Kowal, Wiola jest stara i żylasta więc na miękko się nie da
  18. Monar, Tez tak mam. Teraz rzadko czytam Ale kiedyś jak czytałam sporo to jak mnie jakaś wciągnęła to czytałam do samego końca bez przerwy
×