Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Dzisiaj
-
Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?
Elciaa odpowiedział(a) na MiśMały temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Tam są wszyscy w tym klimacie więc zapewne administracja też. Ja tego ogólnie nie rozumiem, tego rozróżniania na płeć, człowiek to człowiek. -
Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?
Doktor Indor odpowiedział(a) na MiśMały temat w Problemy w związkach i w rodzinie
A co gdy kobieta, która cię docenia, jest szczęśliwą mężatką? Też odrzucasz taką osobę, bo nie ma z nią szansy na związek? Usunął, ale wątpię żeby to było w związku z tym. Wyglądało jakby się czegoś przestraszył (czegoś niezwiązanego z tobą), ale może to moja nadinterpretacja. Hmm, ale nawet tacy ludzie raczej rzadko prawią mi komplementy. Niektórym robi się głupio Wystarczy być piękną dziewczyną i po raz setny słyszeć, że jest się piękną dziewczyną. Piękną dziewczyną, która być może uważa się za nie dość mądrą, choć się stara, i sto razy bardziej wolałaby, żeby ktoś docenił to, że jest mądra i oczytana, a nie tylko jej wygląd. Czyli to fizyczna atrakcyjność jest tym kompleksem – i dlatego potrzebujesz komplementów, walidacji. Gdyby ktoś skomplementował coś, o czym wiesz, że jest u ciebie super, to chyba nie miałoby dużego znaczenia, nie? Nie da się być atrakcyjnym dla wszystkich, natomiast wygląd to tylko część całości. Zachowanie, ruchy, to też wpływa na atrakcyjność. To mów, że dla ciebie kobieta kończy się na 50 kg, zobaczysz jaki będzie kwik w chlewiku Kontakt wzrokowy, postawa, to wszystko daje sygnały na temat tego, jak sam siebie postrzegasz. Ale to działa też w drugą stronę – jeśli świadomie zmienisz postawę, sposób chodzenia, poruszania się, mówienia, to może na początku będzie to wyglądało trochę nienaturalnie, ale z czasem możliwe, że nabierzesz tej naturalnej pewności siebie, i wtedy nie będziesz już musiał udawać. Wydaje mi się (bo może tu się wiele czynników złożyło), że tak było u mnie. Ja byłem dzieckiem, które bało się wszystkiego. Mówię o takim wykorzystaniu, jakiego byś nie chciał. Załóżmy że masz coś, co może sprawić, że laska, która z tobą sypia, może podnieść sobie pozycję w grupie – i ona z tobą flirtuje, a ty jesteś na tyle inteligentny że dobrze wiesz, że to to może być powodem. Albo twoje pieniądze. Albo cokolwiek, co nie jest tobą, a po prostu czymś, co masz. Nie czułbyś się wtedy wykorzystany? Mi jest się do tego trudno odnieść, bo mój typ jest dosyć konkretny i nie postrzegam takich kobiet jako ładnych czy atrakcyjnych. Ale tak, każda potwora znajdzie swego amatora. To jest taki trening społeczny. Poza tym to że dla ciebie nie było to ważne nie znaczy, że nie jest dla innych – i to oni są teraz uzależnieni od mediów ekranowych, a za nimi kryje się tylko samotność. Nie zazdroszczę. Cieszę się, że dorastałem w czasach, gdy tego jeszcze nie było, nawet jeśli zawsze czułem się samotny. Chciałbyś być taką bierną jednostką, o którą trzeba się starać? Nie masz potrzeby zdobywać? Brzydkie, stare, grube. A takich jest cała masa. Najgorsze (z mojego punktu widzenia) to są tam te obrzydliwe seksistowskie zaburzone incelskie (femcelskie) baby. Ale tak, ogólnie mam tam fun. Zajrzałem. Boże. Nawet nie chodzi o upośledzenie tych ludzi ale o to, że administracja wydaje się wyjątkowo faszystowska. A ja zniosę wszystko, zniosę przygłupów, zniosę najróżniejsze poglądy, ale faszystowskich, nadużywających swoich uprawnień albo zwyczajnie tępych moderatorów nie zniosę. To jest moja granica. -
@Krzysiekkk, bardzo współczuję ci straty. Moje kondolencje. Moim zdaniem ty nadal nie przeżyłeś żałoby po tej stracie. Leki mogą pomóc zakopać traumę, zdusić, mogą pomóc żyć, ale nie pomogą sobie z nią poradzić na stałe. To wszystko, o czym mówisz, ten brak chęci do życia, to emocjonalne odrętwienie, brak możliwości zaangażowania się w relację, to są tylko objawy. Przyczyną jest ten wypadek, trauma z nim związana i nieprzeżyta żałoba. Traumę trzeba przeżyć, poczuć, a po stracie ukochanej osoby przeżyć żałobę. Czasem trwa to latami. Jeśli zdecydowałbyś się jeszcze raz na terapię, to poszukaj takiej, która specjalizuje się stricte w „przerobieniu” traumy. Może EMDR nie byłoby złym wyborem. Tylko sam musisz być na to gotowy.
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Doktor Indor odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Bo sobie pewnie układ nagrody rozregulowałeś. -
Spoko, pewnie, że na żarty znasz mnie z kafe on też. Śpij spokojnie
-
To i tak wszystko na żarty ale pozdrowie.
-
Spoko, więc masz bliżej idału pozdrów go ode mnie Dobrej nocy serduszko
-
Lecę spać, dobrej nocy. ☆
-
Z lexem wyszło mi 88%
-
I ten strach i sytuacja z którą nie potrafię sobie poradzić też powoduję ten spadek radości z życia. Jak wspomniałem na początku próbowałem terapii, trzech terapeutów ale sam nie wiem, po każdych takich sesjach odnosiłem wrażenie ,że to wszystko juz wiem, to wszystko rozumiem i nie czułem żadnego progresu. Było to bardziej takie klepanie sloganów i dreptanie w miejscu.
-
Więc zgadzamy się powyżej średniej Elcia, bo w 100 % byłoby nudno
-
Bingo, dokładnie o to mi chodziło i w tym jest mój problem...Kiedy robi się poważnie, mam problem w tym 100 % przywiązaniu, ciągle czuję jakiś taki strach ,że znowu coś złego się wydarzy i to mnie blokuje. Źle to ubrałem w słowa i nie chodziło mi o 100 % najlepsza wersje siebie, tylko to przywiązanie. Jak robi sie poważnie to z jednej strony chcę w to iść, z drugiej ogarnia mnie strach ,że znowu może się wydarzyć coś takiego jak 8 lat temu i zaczynam się blokować...Brzmi pewnie absurdalnie ale tkwię w takiej klatce do której nie mam klucza.
-
-
Widzę, dawno po północy i nocy @Krejzi1
-
Bez logowania zrobiłem https://bdsmtest.org/r/enmUXc9V
-
https://bdsmtest.org/
-
Ok, daj test serduszko zdam
-
Chcesz też test do zrobienia? xd
-
Spoko Żabcia, może być masę kolejek dam radę jestem silny Osiłek nie byle kto
-
Skrupulatnie czytalas tamten temat widzę, to musi mieć min 83% żeby była przebitka.
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
jetson odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Czy jest jakiś sposób na ogarnięcie życia i stanie się w końcu dorosłym facetem, bo mnie qrwa ilość gówna, które wokół się pojawia, coraz bardziej przeraża mnie. Kiedyś siadałem codziennie do książki, oglądałem filmy, uczyłem się czegoś nowego, robiłem różne rzeczy ciekawe w domu. A dziś ciągle mi się czegoś nie chce, siedzę w tym pojebanym necie i przeglądam te gówna, oglądam te wypindrzone piz... z wywalonymi cycami. Oszaleje w końcu.... - Wczoraj
-
Do Elci jest już kolejka, musisz mieć przynajmniej 82% na teście BDSM, żeby się w ogóle zakwalifikować. Nie ma lekko.
-
Luzik, nie martw się opinią innych ja Cię uratuję nawet przed nieśmiałkiem
-
Ok, ciekawe co na to libed bo zrobił mi tu już opinię że ho ho.
-
Jestem na tak, dla mnie zayebiście brzmisz
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane