Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
to brzmi jak mocna fala lęku, który się nakręcił myślami o tętnie. 110 po stresie często trzyma się właśnie dlatego, że cały czas to kontrolujesz i boisz się, że „już nie zwolni”. Na teraz: schowaj ciśnieniomierz i przestań sprawdzać puls ręką. Usiądź i przez 5 minut oddychaj tak, żeby wydech był wolniejszy i dłuższy niż wdech (spokojnie, bez siłowania). Potem zimna woda na twarz i nadgarstki, uchyl okno, krótki spacer po mieszkaniu – cokolwiek, co przerwie nakręcanie się w głowie. Jak możesz, zadzwoń do kogoś znajomego i po prostu pogadaj, żeby nie siedzieć samemu z tym strachem. Jeśli masz ból w klatce, duszność albo czujesz, że to „inne niż zwykle”, to nie forum – tylko jedź po pomoc na SOR albo dzwoń na pogotowie. Jeśli masz propranolol, bierz wyłącznie tak, jak masz zalecone, bez dokładania “na własną rękę”.
-
Chyba, że wcześniej spałaś na bardzo miękkich poduszkach i stąd problemy przy niej na początku. Ja zawsze lubiłam spać raczej na płasko i w ogóle tylko na jaśku to może przez to było mi łatwiej się przestawić na nią.
-
Miczek luuz. Niektórzy ludzie są po prostu wrażliwsi na przekleństwa Ślimak ślimak pokaż rogii
-
Dobra, znalazłam. Już wiem że rogata nie dla mnie na pewno by była. Jeśli mówimy o tej samej to ona pod wpływem ciepła powinna się dopasować do Twojego ciała i zrobić delikatnie wklęsła w miejscu gdzie trzymasz głowę. Po nocy ona wraca do swojego kształtu pierwotnego po chwili.
-
Nie wkurwiaj mnie nawet.
-
A masz jakaś radę jak sobie radzić w takiej sytuacji jak teraz? Od 6 godzin mam tetno 110 i ciągle jestem zdenerowany, mysle o tym tetnie i nie umiem sie uspokoić , wyciszyć i zająć czymkolwiek...Boje się,że coś sie stanie ,że to serce już nie zwolni ,że umre, dostane zawału...Po prostu taki potężny strach mam od 6 godzin
-
Prostokątną. Kupowałam na medisleep, tej rogatej nie widziałam xD idę szukać xD
-
Jakie niefajne zachowania? Jedyne co słyszałam że Ty za dużo przeklinasz i dostałeś bure za to:D
-
Rozumiem, że dostałeś propranolol „w ciemno”, bez badań, to tym bardziej bym to potraktował jako sygnał, żeby sprawdzić temat porządnie u kardiologa. Lekarz rodzinny czasem daje taki lek, żeby doraźnie przytępić objawy (kołatanie, drżenie), ale to nie zastępuje sprawdzenia, co się realnie dzieje z sercem. To, że coś dzieje się „przy okazji” stresu, nie jest jeszcze stuprocentowym dowodem, że serce jest zupełnie poza tematem. Stres potrafi mocno podkręcać różne rzeczy, więc ja bym nie kombinował na zasadzie „na pewno nic”, tylko zrobił podstawowe badania i miał to zamknięte. Holter na przykład. Najfajniejsze w tym jest to, że jak wykluczysz sprawy somatyczne, to potem łatwiej walczyć z samym lękiem, bo odpada Ci ten głos w głowie: „a może jednak…”. A wtedy faktycznie ma sens iść do psychiatry czy na terapię, bo to już jest praca z mechanizmem nerwicy, a nie z samym tętnem.
-
a beta blocker dostalem to lekarza pierwszego kontaktu, ten Propranolol
-
Wszelkiego badania dopiero przedemną ale tak na logike biorę,że to sie zawsze dzieje w towarzystwie lęku i strachu i ogólnie nerwicy, jakieś nerwowe spotkanie czy wyjście do miejsca ktorego nie lubię i potem zaraz po tym mam te objawy...Wydaje mi się,że jakby to było coś z sercem to działoby się bez związku z wydarzeniami tego typu..Choć może sie myle?
-
Przez wiele lat miałam profilowaną ze zwykłej pianki więc już się zdusiła. Pianka memory to twarde cholerstwo, ale wzięłam to do spania gdy mi nie przechodził ból szyi. Wytrzymałam na niej może pół godziny? Kolejna noc tak samo. Ale za którymś razem się udało przespać całą noc więc chyba zostanie ze mną ta poduszka na dłużej. A ty masz taką zwyczajną prostokątną? Bo teraz krąży po necie wersja rogata, nawet w którymś temacie wstawiałam link, ale mi dali po łapkach za reklamę
-
@Adam1989r ja bym się jednak nie sugerował tym, co tu ludzie napiszą, bo mamy trochę za mało informacji. Zwłaszcza na temat jak przebiegała dotychczasowa diagnostyka i leczenie, bo najpierw dobrze byłoby po prostu wykluczyć, że to coś „od serca” albo inna sprawa z organizmu (np. tarczyca). Czy w ogóle konsultowałeś to z kardiologiem? Bo tachykardię się leczy betablokerami. Ale jeśli wyjdzie, że wszystko jest ok od strony kardiologicznej, to wtedy raczej psychiatra niż internista, bo to już temat typowo lękowy. I jeszcze jedno: jak ktoś Ci będzie podpowiadał benzodiazepiny, to ostrożnie. To naprawdę powinno być tylko doraźnie i pod kontrolą lekarza, bo łatwo się w to wkręcić i potem jest duży problem z odstawieniem. Na sam moment, gdy „utknie” pobudzenie, przestać sprawdzać tętno i zająć się czymś prostym: spacer, prysznic, porządki, cokolwiek, co odciąga uwagę. I trochę przewrotnie: nie walczyć na siłę, tylko pozwolić temu opaść, bo im bardziej próbujesz „wyłączyć natychmiast”, tym częściej się to nakręca.
-
Tytuł.
-
Nie szukam zaczepki, piętnuję tylko niefajne zachowania Tak z ciekawości zupełnie, czy te kiedykolwiek się przyznałaś do błędu?
- Dzisiaj
-
Polece yt: Good Times Bad Times Historia realna Podcast OSW Układ otwarty Andromeda 1420 daniil orain
-
Ja polecę rzecz dla osób które mają problemy z bólami karku: poduszkę do spania profilowaną z pianki pamięciowej. Game changer dla mojego odcinka szyjnego kręgosłupa. Mam od pół roku mniej więcej i ani razu nie bolał mnie kark od tego czasu. Na początku wydaje się dziwna i twarda, ale jak się człowiek przyzwyczai to nie chce spać na innej
-
O widzę nadal szukasz zaczepki tak w ogóle to orientuj się bo już dawno jesteś odblokowany, ale rzucania się z dupy bez powodu po X czasu milczenia tolerować nie będę, bo nie muszę
-
Doktorat
-
Przerabiałem całe mase różnych technik, od medytacji po "aktywne ignorowanie objawów, dać im płynąć" ale po prostu dla mnie jest to kompletnie na obecny moment nie do opanowania...Szybko bije serce, poloże się, słyszę je w poduszce i już strach +100, uderzenia gorąca na twarzy strach +100 itd itd. Jedna część mojego mózgu ta racjonalna wie,że to głupie,że to minie, ,że nerwica ale druga ciągle to podsyca jakimis wizjami ,ze serce mi siądzie, zawału dostane, tachykardii giganta i zejde.
-
Ja szósty zjadam O @Catriona nie zablokujesz mnie tutaj też?
-
Doczytaj tam dalej ze po tych pierwszych tygodniach już często widać poprawę. żeby było lepiej czasem musi być gorzej ale na tym polega walka ziomuś Jak jest "fabrycznie" zaburzona biochemia w mózgu to czasem bez tabletek się nie da (wielu z nas jest tego przykładem)
-
Kompletnie inne mamy odczuwanie zapachów w takim razie
-
BrawoPsychiatrzy mają większy asortyment /wybór leków i wiedzy o takich zaburzeniach. Nie boj się.
-
Temat do wypisywania wszystkiego co polecacie. Wszelkiego rodzaju produkty, protipy, przepisy i wszystko inne co wam przyjdzie do głowy, tematyka dowolna
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane