Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Kurde ale przy -35 to im sie nawet na papierosa wychodzic nie chce,ciekawe czy im wodka zamarza w kieliszkach?kawe to piją chyba z wrzątku
  3. Mam pytanie, jak długo utrzymują się skutki uboczne pregabalina? Wczoraj zjadłem pierwszą tabletkę 75mg ... Dwie Godziny później złapał mnie sen, a w nocy zawroty głowy że do kibla trafić nie mogłem, nas ranem oczywiście wstać się nie chce i ciężka głową jak po imprezie jakiejś...
  4. Mam, czasem się dogrzewam, częściej jak mój chodził na nocki teraz radziej
  5. @Żaba Monika tez mam takie cos,tzn to jest bardziej taka poduszka gdzie mozna schować nóżki i grzeje.Czesto go używamy ,bo ja mam wiecznie zimne nóżki
  6. Aż tak źle @Lucy32 to u nas nie ma. Mamy centralne ogrzewania i bieżącą gorącą wodę. Prowincja to prowincja ale jednak cięgle pierwszy świat. A tak serio, to też nie wyobrażam sobie jak można tak żyć.
  7. Polecam koc elektryczny. My taki mamy od kilku lat jak starzy ludzie i to jest rozkosz wchodzic do takiego cieplego lozka. Niestety niezbyt to pomaga w ciagu dnia.
  8. MicMic

    Antykapitalizm

    Pierwtonie była to pewna idea filozoficzna, która została lepiej lub gorzej wprowadzona w życie
  9. @Pokraka ostatnio jakis film oglądałam,o wsi w Rosyjskiej Jakucji Ojmiakon.Obecnie nawet -35 stopni. Opowiadali mieszkancy,ze kąpią sie wszyscy raz na tydzien,a jak wychodza z tej swojej ze tak powiem łazienki po kapieli ,to juz ubrani w kurtki i czapy.Bo od razu wszystko zamarza.Wspolczuje im tak żyć.Wode z lodu pozyskuja topiac go.
  10. Raccoon

    Antykapitalizm

    No antykapitalizm to raczej ogólne pojęcie, socjalizm, komunizm itd już konkretny ustrój.
  11. Zgadłaś, marznę okrutnie. Mimo, że w domu mam stałą temperaturę 21,5, w pracy mam ciepło, jeżdżę samochodem. Nie rozumem tego fenomenu, chyba psychosomatycznie
  12. Dzisiaj
  13. Ło jeju,to gdzie waćpanna mieszka... Białystok,Bieszczady? U mnie wieczorem -8 i juz czulam że marznę
  14. Dzisiaj jeszcze nic, a wczoraj fasole, hash brown i grzyby na sniadanie, na obiad wegetarianska lasagne z jakas zielenina i chlebkiem czosnkowym. Na kolacje zjadlam resztki pieczonych ziemniakow po moim chlopie z resztkami jego salatki (wrocilam do domu pozno). Do tego przekaski: szklanka kefiru, sniadanie dla dzieci z tubki, garsc orzechow, banan i kawalek gorzkiej czekolady. No i kawa, herbata, woda.
  15. Najgorzej, że ostatnie zimy były ciepłe, co roku zamawialiśmy 3 tony peletu i zawsze prawie tona zostawała, ponieważ mieliśmy już 2 paletu w kotłowni to mówię do męża nie ma sensu znowu 3 ton brać zamówmy 2, a teraz patrze na znikające worki z przerażeniem Nic, najwyżej będzie trzeba dokupić, pierwszy raz będę kupowała nie latem
  16. MicMic

    Antykapitalizm

    Ja jestem antykapitalistą w dużej mierze. A prąd ten ma długą tradycję i nazywa się socjalizmem, tudzież komunizmem - choć nie są to tożsame pojęcia, tak jak i wersji obu powyższych, w różnych interpretacjach. Marksizm (i tu kilka wersji), trockizm, leninizm etc.
  17. Wspolczuje, nie cierpie zimna. Takich temperatur to chyba nigdy nie zaznalam, a przynajmniej nie pamietam. Choc moze bylo -20 w nocy kiedys, nie wiem, nie interesowaly mnie takie rzeczy gdy bylam mala. Bralo sie zycie takim, jakim jest
  18. Zwłaszcza jak jest się blisko polskiego bieguna zimna u mnie z niedzieli na poniedziałek było -25 dziś w nocy -17
  19. Cześć. Chciałem się Was podpytać, jak sobie radzicie z triggerami ( osobami , miejscami, sytuacjami itp )? „Omijacie” je, czy konfrontujecie się z nimi? Macie flashbacki np. będąc w pracy? Podczas normalnych czynności jak: sprzątanie, spacer, jazda na rowerze? Czy tylkobu mnie tak to wygląda?
  20. take

    Antykapitalizm

    Myślę, że każdy powinien mieć godziwe warunki życia, bez względu na to, czy pracuje, czy nie. Dla mnie liczy się uniknięcie zła (ze szczególnym uwzględnieniem zła fizycznego, nie tylko moralnego), a nie "większe dobro", którego nie da się osiągnąć bez nieszczęścia moralnego i (lub) fizycznego. Myślę, że to, co jest brane za lenistwo, to zawsze lub przeważnie niedomaganie zdrowotne, zwłaszcza neurorozwojowe czy psychiatryczne.
  21. Mi tez akumulator zdycha trochę w takie mrozy, ale jest nie za nowy tzn ma 5 lat, w dodatku z domu do pracy mam niecałe 10 minut, jak podwożę dzieci do szkoły to kolejne 10. Samochód nie ma kiedy się rozgrzać nie mówiąc o podładowaniu akumulatora. Wczoraj podładowywaliśmy go to dziś z garażu ruszył jak marzenie. szkoda że tylko jeden moze stać w garażu a drugi pod wiatą.
  22. Dużo, mogę w piekarniku piec indyka gęś lub inne wielkie mięcho a w frajerze warzywa pieczone do tego zrobić, albo odwrotnie jak potrzebuje mniej coś zrobić to można coś bez odpalania wielkiego piekarnika np na 2 bułki, albo tylko cos dla siebie. No i czas opiekania we frajerze jest krótszy.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×