Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Kurde ale przy -35 to im sie nawet na papierosa wychodzic nie chce,ciekawe czy im wodka zamarza w kieliszkach?kawe to piją chyba z wrzątku
-
Mam, czasem się dogrzewam, częściej jak mój chodził na nocki teraz radziej
-
@Żaba Monika tez mam takie cos,tzn to jest bardziej taka poduszka gdzie mozna schować nóżki i grzeje.Czesto go używamy ,bo ja mam wiecznie zimne nóżki
-
Aż tak źle @Lucy32 to u nas nie ma. Mamy centralne ogrzewania i bieżącą gorącą wodę. Prowincja to prowincja ale jednak cięgle pierwszy świat. A tak serio, to też nie wyobrażam sobie jak można tak żyć.
-
Polecam koc elektryczny. My taki mamy od kilku lat jak starzy ludzie i to jest rozkosz wchodzic do takiego cieplego lozka. Niestety niezbyt to pomaga w ciagu dnia.
-
Pierwtonie była to pewna idea filozoficzna, która została lepiej lub gorzej wprowadzona w życie
-
@Pokraka ostatnio jakis film oglądałam,o wsi w Rosyjskiej Jakucji Ojmiakon.Obecnie nawet -35 stopni. Opowiadali mieszkancy,ze kąpią sie wszyscy raz na tydzien,a jak wychodza z tej swojej ze tak powiem łazienki po kapieli ,to juz ubrani w kurtki i czapy.Bo od razu wszystko zamarza.Wspolczuje im tak żyć.Wode z lodu pozyskuja topiac go.
-
No antykapitalizm to raczej ogólne pojęcie, socjalizm, komunizm itd już konkretny ustrój.
-
Niedobrze.
-
Zgadłaś, marznę okrutnie. Mimo, że w domu mam stałą temperaturę 21,5, w pracy mam ciepło, jeżdżę samochodem. Nie rozumem tego fenomenu, chyba psychosomatycznie
- Dzisiaj
-
Ło jeju,to gdzie waćpanna mieszka... Białystok,Bieszczady? U mnie wieczorem -8 i juz czulam że marznę
-
Dzisiaj jeszcze nic, a wczoraj fasole, hash brown i grzyby na sniadanie, na obiad wegetarianska lasagne z jakas zielenina i chlebkiem czosnkowym. Na kolacje zjadlam resztki pieczonych ziemniakow po moim chlopie z resztkami jego salatki (wrocilam do domu pozno). Do tego przekaski: szklanka kefiru, sniadanie dla dzieci z tubki, garsc orzechow, banan i kawalek gorzkiej czekolady. No i kawa, herbata, woda.
-
Najgorzej, że ostatnie zimy były ciepłe, co roku zamawialiśmy 3 tony peletu i zawsze prawie tona zostawała, ponieważ mieliśmy już 2 paletu w kotłowni to mówię do męża nie ma sensu znowu 3 ton brać zamówmy 2, a teraz patrze na znikające worki z przerażeniem Nic, najwyżej będzie trzeba dokupić, pierwszy raz będę kupowała nie latem
-
Ja jestem antykapitalistą w dużej mierze. A prąd ten ma długą tradycję i nazywa się socjalizmem, tudzież komunizmem - choć nie są to tożsame pojęcia, tak jak i wersji obu powyższych, w różnych interpretacjach. Marksizm (i tu kilka wersji), trockizm, leninizm etc.
-
Wspolczuje, nie cierpie zimna. Takich temperatur to chyba nigdy nie zaznalam, a przynajmniej nie pamietam. Choc moze bylo -20 w nocy kiedys, nie wiem, nie interesowaly mnie takie rzeczy gdy bylam mala. Bralo sie zycie takim, jakim jest
-
Zwłaszcza jak jest się blisko polskiego bieguna zimna u mnie z niedzieli na poniedziałek było -25 dziś w nocy -17
-
Flashbacki, triggery, derealizacje
brum.brum opublikował(a) temat w PTSD - Zespół Stresu Pourazowego
Cześć. Chciałem się Was podpytać, jak sobie radzicie z triggerami ( osobami , miejscami, sytuacjami itp )? „Omijacie” je, czy konfrontujecie się z nimi? Macie flashbacki np. będąc w pracy? Podczas normalnych czynności jak: sprzątanie, spacer, jazda na rowerze? Czy tylkobu mnie tak to wygląda? -
Niezła ta zima w Polsce.
-
Myślę, że każdy powinien mieć godziwe warunki życia, bez względu na to, czy pracuje, czy nie. Dla mnie liczy się uniknięcie zła (ze szczególnym uwzględnieniem zła fizycznego, nie tylko moralnego), a nie "większe dobro", którego nie da się osiągnąć bez nieszczęścia moralnego i (lub) fizycznego. Myślę, że to, co jest brane za lenistwo, to zawsze lub przeważnie niedomaganie zdrowotne, zwłaszcza neurorozwojowe czy psychiatryczne.
-
-
Mi tez akumulator zdycha trochę w takie mrozy, ale jest nie za nowy tzn ma 5 lat, w dodatku z domu do pracy mam niecałe 10 minut, jak podwożę dzieci do szkoły to kolejne 10. Samochód nie ma kiedy się rozgrzać nie mówiąc o podładowaniu akumulatora. Wczoraj podładowywaliśmy go to dziś z garażu ruszył jak marzenie. szkoda że tylko jeden moze stać w garażu a drugi pod wiatą.
-
My mamy w piątek kulig
-
Dużo, mogę w piekarniku piec indyka gęś lub inne wielkie mięcho a w frajerze warzywa pieczone do tego zrobić, albo odwrotnie jak potrzebuje mniej coś zrobić to można coś bez odpalania wielkiego piekarnika np na 2 bułki, albo tylko cos dla siebie. No i czas opiekania we frajerze jest krótszy.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane