Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Klasyka u kobiet wśród niedouczonych psychiatrów. Jak nie depresja to borderline/schizotypowe. Pomija się jedne z najpopularniejszych w krajach wysookorozwiniętych ADHD. Ta schizofrenia to mnie rozbawiła, ale nagminnie naciąga się ją kobietom, jak się nie ma pomysłu co robić. Jako psychiatra będę bazował tylko i wyłącznie na wytycznych z USA i ewnetualnie Kanady, bo Polska ma jedną z najgorszych psychiatri szczególnie jesli chodzi o ADHD na świecie
  3. Co nie zmienia faktu, że też płakałes.Przestań juz się przechwalać.Platynowe kolczyki...z brylantamiPorsche.A wyłudza kase od NFZ i refundacje. I co ?Czujesz sie lepszy?
  4. Dryagan

    Dzisiaj czuje się...

    @kukuruzu prośba o stonowanie tonu i „diagnoz” w wątku. Przypominam, że zgodnie z Regulaminem Forum (pkt 7) "nie zamieszczamy treści, które mogą doprowadzić do pogorszenia zdrowia lub zagrożenia życia innej osoby – w szczególności dotyczy to zalecania sposobów leczenia, sugerowania konkretnych leków/schematów oraz „diagnozowania” innych użytkowników". W Twoim poście pojawiają się m.in. sugestie rozpoznań („ADHD z depresją”, „AuDHD”, różnicowanie z CHAD/borderline), zachęcanie do konkretnych ścieżek i testów, proponowanie pomocy w znalezieniu lekarza „który uznaje ADHD”, a także wypowiedzi o łączeniu leków i o leczeniu „nawet bez diagnozy”. Do tego dochodzi forma „ex cathedra” oraz mocno oceniające wstawki – to nie służy merytoryce i może pchać ludzi w ryzykowne decyzje. Możesz dzielić się własnymi doświadczeniami i ogólnymi informacjami (co Ci pomogło, jak wyglądała Twoja droga diagnostyczna), ale bez wystawiania hipotez diagnostycznych o innych i bez sugerowania farmakoterapii. Od tego jest lekarz prowadzący, a nie forum. Potraktuj to jako upomnienie: kolejne takie wpisy będą skutkować ostrzeżeniem moderatorskim, a w razie powtarzania – blokadą konta. Proszę też o zmianę tonu – mniej „posiadłem wiedzę tajemną”, więcej ostrożności i szacunku dla innych.
  5. ja lubię mojego psychiatrę Psychiatrę, czekam na czas aż zacznie mi przepisywać częstsze wizyty
  6. Zamierzam założyc fundację dla dorosłych z ADHD. Finansowanie leków, terapii, diagnostyki. To chore, że bachory mają refundowane jakieś terapie genowe SMA za grube miliony, gdzie o ironio jest tańszy lek Spinraza,a dorośli muszą płacić po kilkaset złotych za leki na ADHd. Nienawidzę tej faworyzacji dzieci. Osobiście gdyym miał wybierać, to zainwestowałbym w "pewnego" dosorsłego z wykształceniem i pozycją, a nie dziecko z milionem chorób, z którego nie wiadomo co wyrośnie Mam dwóch znajomych fundatorów do spółki. Moi rodzice mają mała fundację, która finansuje leczenie depresji u dorosłych i co chwile dostają listy od roszczeniowych matek dzieci w stylu "dej mam chorą córkę". Pomagają kilkunastu osobom, które kwalifikują się do takiego programu lekowego z USA. Jest on dla osób powyżej 14 roku życia i jako jedyni finansują to, ale namówiłem ich, żeby nie pomgali dzieciom, bo itak są faworyzowane. Zgodzili się. Przykre to, że jako fundatorzy dostają pełno hejtu...
  7. byłam w lo na biol chemie ale mało już pamiętam xd
  8. Miałem ektremalnie nasilone OCD, gdzie byłem praktycznie kaleką. Gdyby nie import docelowy pewnego leku za 250000 PLN - na szczęscie pan NFZ dał ryczałt, bo szkoda mi kasy i tak płącę na darmozjadów z rodzicami pełno podatków. psychoterapia nie wyszedłbym z tego. Nie oceniaj książki po okładce, bo jeszcze miesiąc temu wegetowałem z tą róznica, że płakałemw Porsche i luksusowym domu...
  9. Nie wiem czy jest się czym chwalić. Szczególnie w tym wątku. Idź sobie do jakiegoś offtopu, tu ludzie mają prawdziwe problemy. Ciągle się wygrzebuję. Nie jest różowo.
  10. No właśnie też poprzedni idiota psychiatra wkręcał mi hipomanię i manię, gdzie są to objawy hiperkinetyzmu związanego z ADHD...... Człowiek w manii, hipomanii pisze w zupełnie inny sposób i ma odmienny obraz kliniczny. Ale ADHD to w kócu furtka do narkotyków, a kobieta i ADHD? Przecież ta hiperaktywnośc to na pewno mania xD Nikt nie wpadnie na to, że może to być nasilone ADHD. Wyglądasz mi na podobny przypadek do mnie, gdzie ciemnogród pomylił ADHD o dużym nsaileniu z manią. Jesteś inteligentna, a ciemnogród uznaje że ADHD to domena osób o niskim potencjale intelektualnym, więc klepneli ci blednie CHAD i owszem jestes uspokojona neuroleptykami, ale to tzw. patologiczne globalne stlumienie mozgowia. Twoj mozg potrzebuje dopaminy i adrenaliny. Tylko widzisz. W Polsce trzeba koszystać z grup, żeby wiedzieć który lekarz uznaje oficjalne zaburzenie jakim jest ADHD. Inaczej dostaniesz diagnoże CHAD i będzies otumaniona neuroleptykami. My potrzebujemy zupełnie na odwrót - więcej dopaminy
  11. Czytam bardzo szybkoo i pozwoliłem osbie przejrzeć Twoje posty. Moim zdaniem ADHD i depresja z objawami lękowymi to właściwy trop. Do wykluczenia test ADOS i spektrum autyzmu. Neuroleptyki i stablizatory nastroju to błąd, jak u mnie. Przez rok przez te leki stałem w miejscu i byłem ograniczonym warzywem w chemicznym kaftanie bezpieczeństwa. Radyjko ADHD i rozchwiany przez brak dopaminy mózg z ADHD zachowuje się zaskakująco podobnie do tego z psychozą. Tylko my mamy tego wszystkiego świadomośc i lubimy drążyć, szukać przycyzny tego stanu rzeczy, co naturalnie jako nagroda odroczona podbija poziom dopaminy. Nie wiem czy zażywałaś już leczniczo silne stymulanty, jak metylofenidat czy amfetamina. To właściwa droga. Ja wolę metylofenidat, bo działa krócej i sam sobie reguluję stan psychiczny szybkim medikinetem- kosztuje odatkowo 3.20 za paczkę a concerta tyle samo. Refundacja jest niby dla dzieci, ale lekarz moze ja przepisac doroslym . Kilka razy w apteca idiotka robiła mi probme o ryczałt, ale miała pecha, bo ją nagrałem dyktafonem (Polecam. Zawsze mam schowany dyktafon i ukrytą minikamerę , jak załatwiam coś, gdzie może być ostro i tak zyskuję materiał dowodowy na idiotę/idiotkę). Podpieprzyłem ich gdzie się da z pomocą mojego adwokata Plus komentarze - po co panu kilka recept po kilka opakowań - podatnik na tym traci. Co do opioidów, to mam wskazanie do ich zażywania, bo mam neuralgię popółpaścową, ale tez wolałem zacisnac zeby i znosic ogromny bol, bo balem sie uzaleznienia. Teraz biore Oxycontin 2 x 80 mg. Brak bólu korzytsnie wpływa na psychikę plus lek wyrwał mnie z epizodu depresji w kilka dni. Nie ćpam i nie piję. Leki zażywam "jak trza". Przełamałem lęk przed lekami narkotycznymi, które uratowały mi życie i własciwie stosowane nie stanowią zagrożenia. Mój lekarz wyciągnął z lekoopornej depresji kobietę po 40 latach bezskutecznej terapii małymi dawkami oksykodonu.
  12. dziękuję za polecajkę. Nie cierpiałam dotyychczasowych terapii - eklektywna, psychodynamiczna. Bleeh! zrobiły mi tylko siano w głowie. okej, dziękuję za radę moja samoocena wzrosła, wzięłam się za to sama. Dużo czytałam, przełamywałam się. Mania mi pomogła otworzyć się na ludzi. Hipomania pomaga w życiu. Powiem dyskretnie, że lekarka pozwala mi na dojście do subtelnej hipomanii. Ale ćśśś!!! Poprawiłeś mi humor dzięki!
  13. odrzucam cię, a ty wracasz masz fetysz mojej miłości nie jestem zaskoczona
  14. o, spoko. Co to za aktywator?
  15. Nie szukaj dziury w całym co do zaburzeń osobowości. Powiem Ci z praktyki, że ciagle myślałem, że mam coś nie tak z osobowością. Setki testów, postępowań diagnostycznych. Skończyło się na "ewentualnych zaburzeniach osobowości BNO", czyli bliżej niekreśłonych. Zaakceptuj jaka jesteś i pokochaj siebie. Jesteś kompletnym i najbardziej wartościowym człowiekiem na świecie. Unikaj psychoterapii jak psychodynamiczna itp. Tościema i oszustwo jakwiększośc psychologii. Terapie, które spełniają kryterium naukowści to np. CBT, ERP, BT, DBT, ACT. Reszta to strata pieniędzy i czasu. I o zgrozo pierdolenie o jakimś "ego i superego", którego istnienie bierze się na wiarę jest refundowane przez NFZ... Polecam książkę "Umysł ponad nastrojem", jako wstęp do CBT. No i trzeba mieć na uwade, że źle prowadzona psychoterpaia może równie szkodzić co źle dobrane psychofarmaceutyki.
  16. nie jestem konserwatywna, bliżej mi do liberała, ale bardziej tak po środku. Jestem totalnie tolerancyjna, o czym niedawno pisałam, ale jakoś nikt nie podjął tego tematu. Nie mówię tego już w domu, bo rodzina się wścieka. Czekam jeszcze rok, i idę na swoje nowe mieszkanko. Kocham rodzinę, pracujemy razem. Jest ok. Ale potrzebuję się wyrwać czasem, bo mamy skrajnie inne zainteresowania. Ja jestem duszą artystyczną, kolorowy ptak, jednak mogę rozmawiać o wsystkim. Jeszcze nie mam czasu, ani głowy, by na poważnie zastanowić się nad swoimi przekonaniami religijno - politycznymi. Ostatnio się trochę ustabilizowałam, ale muszę zrobić jakieś testy w końcu. CO MI KURNA JEST?
  17. derealizacja występuje często z borderline. Warto sobie zbadać potencjalne zaburzenia osobowości. Sama mam to w planie.
  18. Mamy farta, że wywodzimy się z zamożnych rodzin Wyobraź sobie, gdybyśmy nie mieli takich środków finansowych. Nawet nie jestem sobie w stanie wyobrazić leczenia na NFZ starymi lekami, kolejek do psychoterapeuty, korzystania z pomocy społecznej... Niestety wysoka inteligencja jest dodatnio skorelowana z częstotliwością występowania zaburzeń psychicznych. No i dodatkowo, to że pochodzimy z zamożnych rodzin korzystnie wpływa na nasze rokowanie Nie wiem jaki masz światopogląd, ale ja jestem anarchoegoistą i ultraliberałem - elastycznośc myślenia bez zasad moralnych korzytsnie wpływa na neuroadaptację do trudnych sytuacji. Nie znam osobiście żadnego przypadku z otoczenia znajomych, żeby "konserwa" osiągnęła remisję przez swoistą sztywnośc myślenia. Mam trzech prywatnych psychoterapeutów i 12 sesji tygodniowo - kązdy w innym evidence based nurcie i wyobraź sobie, że też udało mi się to załatwić "dla zasady", pomimo że mnie stać na NFZ. Paradoksalnie czym lepsza sytuacja finansowa, tym łatwiej o import z refundacją czy "wyjątki" od NFZ. Nie dziwię się, bo zamożny pacjent ma komfort psychiczny, szczególnie jeśłi tak jak ja jest geniuszem. Ładnie wyglądasz. Miałem kiedyś kolczyki, ale niestety dostałem silnej reakcji uczuleniowej pomimo że były one z platyny z brylantami
  19. Verinia

    Co dzisiaj zjadłeś?

    ja teraz na zastrzykach ni odczuwam głodu, już widzę zmiany w wyglądzie. Jem tylko jeden/dwa posiłko koło 17/18, potem powiedzmy o 19 coś tam. Niewielkie ilości. Zastrzyki działają, choć są "kosztowne". ale dla mnie to wybawienie, zwłaszcza, że jem kosmiczne ilości leków. no cóż. Może mnie jeszcze inaczej ustawią.
  20. oczywiście, z całej duszy nienawidzę boga pojmowanego i praktykowanego w religiach chrześcijańskich, katolicyzmie i innych głupich pierdołach. Ale jeszcze nie wiem w co wierzyć, w co nie. Czy to jest konieczne do życia? NIe wiem. Mam wiele pytań. Brak jakichkolwiek odpowiedzi. Na tym stoję, a raczej się chwieję.
  21. och, mój brat jest bardzo religijny, a ma dopiero 22 lata. Dla mnie osobiście religia, jest okropną manipulacją ludźmi - tak jak mówisz. Im mniej myślę o duchowości, tym mi lepiej. Dlatego też odsuwam się raczej od tego, ale w coś tam wierzę, jednak nie czytam o tym zbytnio, jedynie jest to dodatek do mojego pojmowania. Co oczywiście może być złudne. Czuję, że mam jakieś zaburzenie osobowości. Jednak nigdy nikt mi tego nie zechciał zbadać, mimo że o to prosiłam. Masakra.
  22. U mnie jest jak u alkoholika. Nie mogę praktykować żadnej formy dychowości, bo kończy się to patologią. Jedyną metodoą jest abstynencja. Mój "mózg" pragnie duchowości, ale nie potrafi zachować umiaru i pogrąża się w tym. To coś na kształt hybrydy uzależnienia behaioralnego i OCD. Odkąd zupełnie porzuciłem duchowość ten głód zaczął maleć aż w końcu dopiero po kilku latach "mój mózg" uznał boga zbytecznego i nie mam ciągatek w tym kierunku. Spróbowałem ostatnio z ciekawości zacząc praktykować katolicyzm, ale czuję tak silną nienawiśc do boga, duchowości i praktyk religijnych, co mnie swoją droga cieszy, że nawet nie miałem ochoty tego kontynuować. Skończyło się na jednej mszy, na której siedziałem na Tinderze i grałem w PUBG. Nie rozumiem czemu, wiedząc że to ludzki wymysł w celu manipulacji społeczeństwem - dosłownie prawie zostałem księdzem. Miałem tak silną potrzebę boga. W końcu jednak to zdechło we mnie. Dobrze, że od początku czułem słuszny wstyd - ja członek Mensy, znający 8 jezyków obcych wierzę w brednie - za Leninem opium dla ludu. Inaczej zmarnowałbym sobie życie i zrujnował psychikę. Jedyne skuteczne leczenie OCD na tle religijnym to ERP w ofrmie bluźnierstw i ateizm
  23. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    Dzięki za informacje. Kiedyś miałam zdiagnzowane: po kolei: - depresja lękowa, chad -borderline -schizofrenia -zaburzenie schizoafektywne -obecnie ChAD - pewna inna psychiatra zdiagnozowała inaczej, ale po pierwszej wizycie: - (dodatkowo) degradacja osobowości, autyzm, i coś tam jeszcze, muszę sprawdzić. Także, okej. Zastanowię się nad tym, bo kilka osób mówiło o mnie, że mogę mieć ADHD, chad + borderline, a niektórzy mówili osobowość afektywna (na terapii), miałam też ocd, nerwice i chyba wszystko co się da... z pewnością będę chciała zweryfikować co mi jest, ale jeszcze nie mam pomysłu Z pewnością się do Ciebie za jakiś czas odezwę.
  24. Verinia

    Cześć wszystkim.

    Przepraszam, bo pomyliłam nick. Temat jest założony przez aleksandrę, a myślałam, że założyłeś ten temat Ty. Nie doczytałam, że jest to kontynuacja wątku, wybacz. sprostowałam O ciekawe, że bierzesz opioidy. też czasem coś kombinuję.
  25. Moi to nie multimilonerzy, ale milionerzy tak. Co ułatwia sprawę. No ale mniejsza. To że jesteś zamożny, wiele ułatwia. Bogaci nie zawsze mają bajkowe życie. To jest stereotyp, gówniane przekonania. Ale hajs pomaga, zdecydowanie. Fajnie też, że jesteś zdolny. No ale... róznie to jest. Mam kuzynkę geniuszkę i cierpi na cyklotomię. Okropność. Jest przecudowną sobą, za co płąci ogromną cenę - jest szykanowana w szkole. Młodziutka, piękna i niezwykle inteligentna. Ma ponadprzeciętną, zweryfikowaną inteligencję. Jeździ na olimpiady, no ale cóż. Życie bywa brutalne.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×