Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. A to to na stówę. Od 1 chwil zycia tego tematu dlatego kusi mnie psikus z ukryciem
  3. W na szczycie Grubsona tez mnie masa rzeczy razi, tam z kolei jakby za mało tego tekstu i przez to dziwacznie akcentuje - najlepsze są dla ciebie młody ofiaRY czemu w stosunku do nich jesteś obojętNY wydaje ci sie ze TE uczucie już znasz… masakra strasznie niedbały jest ten tekst i mimo ze kawałek jest dobry to za kazdym razem kłuje w uszy a i jeszcze zdanie bardzo po polsku - Gdzie zwykły śmiertelnik nie stapa tam noga. what… po co tam to ‚tam’? mega kiepski tekst ale teraz będzie mnie męczyć, ze nie mogę se przypomniec tego drugiego… to było coś o biedzie oczywiscie
  4. Haha glupie dzidy z woli to dobre. Ale Ogolnie - Nie:p i brzydki głos Kurde próbuje sobie przypomniec ten kawałek, gdzie jest za dużo slow na wers, wydawało mi sie, ze to peja, ale nie mogę sobie przypomniec
  5. Haha, ja bym jeszcze na "nie rozumię was po 2 tygodniach" stawiała jako obczajajaca. W cudzysłowie jest cytat gdyby się ktoś chciał przyczepić.
  6. Ja wiem, ze istnieje ale nie wsłuchiwałam sie nigdy i nie podoba mi sie. Z nowszych rzeczy wole Quebo i tego typu klimaty:)
  7. Ja też go wcześniej nie znałam, małolaty go słuchali ale ja mialam wtedy 20 lat i co innego w głowie, a to malolat mi go pokazał.
  8. Nie Lubie tez takich kawałków, gdzie tekst sie nie mieści rytmicznie, nie wiem jak to profesjonalnie nazwać, za dużo slow na wers. U niego tak jest.
  9. Tak szczerze to ja pisalam serio, może trochę tam podkoloryzowalam żeby leżaka podkurwic ale odbiło mi się to czkawką.
  10. Krzyk i wyzwiska zwykle nie „dają” więcej niż chwilową ulgę dla Ciebie (bardzo chwilową). Drugą stronę najczęściej ustawiają w tryb obrony albo kontrataku zamiast przekonać do czegokolwiek. I masz gotową awanturę, a natręt dostaje jeszcze dodatkowe paliwo, bo widzi, że trafił. Jak spokojne „nie” nie działa, to rozwiązaniem nie jest głośniejsze „nie”, tylko konsekwencja. Jedno zdanie i koniec dyskusji: „Nie. Nie życzę sobie. Kończę rozmowę”. I potem realne działanie: rozłączasz się, odchodzisz, blokujesz, nie odpisujesz, zgłaszasz. To jest asertywność w praktyce — nie ton głosu, tylko to, że naprawdę przestajesz w tym uczestniczyć. A co do „mam mowę wulgarną, nic nie poradzę” — poradzisz. To jest nawyk, nie wyrok. Możesz przekląć sobie pod nosem, możesz się wyładować w notatniku, na spacerze, na siłowni — byle nie przerabiać rozmowy z człowiekiem na obelgi, bo wtedy tracisz kontrolę nad przekazem i sama sobie robisz pod górkę.
  11. To ma 15 lat czyli 2010 albo 2011. No ma tekst trochę podkoloryzowane, w sam raz dla libeda. ;D
  12. A dobra posłuchałam i już wiem, czemu go nie znam
  13. Haha, jednym z tych obczajaczy zza krzoka okazała sie męczennica aka zbanowana po 1 poście Gieniuta z klaso. Pozdrawiam i zapraszamy ponownie jak wytrzeźwiejesz Słonia w sumie najmniej znam ale na Kafe dużo fanów. Jakie to lata?
  14. W idealnym swiecie tak, w praktyce - jesteśmy ludzmi i czasem taka osoba przyzwyczajona do tego ze rządzi/mu sie ulega, jak czasem dostanie takim atakiem (może nie od razu jakies chore wyzwiska do 5 pokoleń wstecz, ale po prostu ktos odkryje sie z emocjami bardziej dobitnie niz zazwyczaj) to zaczyna dopiero myśleć. nie twierdze, ze to jakis świetny sposób na komunikacje, bardziej efekt czegos, ale imo jest coś w tym twierdzeniu, ze burze są oczyszczające. Czasami dają do myslenia osobom, które nie potrafia sie dojrzale komunikować, a tez ludzmi czasami po prostu targają emocje i jesli nie wala ciosami poniżej pasa i nie zdarza sie to nagminnie, wg mnie jest ok.
  15. Dzisiaj
  16. Małymi kroczkami co tam Elcia za szaleństwa u Ciebie bo trochę nie nadążam ostatnio za forami postanowiłaś z sentymentu ostatni raz ożywić kafeterie ?
  17. Krejzi1

    Co polecasz?

    Zaleganie w wyrku w chorobie to trochę nie to samo co taki klasyczny czil;)
  18. Słonia by sobie trochę posluchal.
  19. Ty lubisz pezeta spadam a nie penera rycha;p co ty byś zrobił beze mnie
  20. Ja też się z Tobą nie zgodzę @Dryagan. Oczywiście z tym, że trzeba jasne, spokojne granice postawić tak. No i co? Pisalam wiele razy, milczałam gówno to daje. Niektórzy są tak natrętni i nierozumni, że gówno to daje. A ci manipulanci z tym swoim słodkim pie*doleniem są jeszcze gorsi. Czasem trzeba krzyczeć, ktoś usłyszy albo zrobi nam się lżej, jeśli w taki sposób wyładowujemy emocje. Mam mowę wulgarną, wiem jak mój brat Alexi Laiho, nic nie poradzę.
  21. Żadnej innej odpowiedzi się po tobie nie spodziewałam.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×