Skocz do zawartości
Nerwica.com
Trwa przetwarzanie indeksu wyszukiwania. Wyświetlana aktywność, może być niekompletna.

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Na kafe to i tak mnie wszyscy obrażali, cały ten temat precle co tam siedzą, to często mnie poniżali ludzie, może poza Elcią jedynie no i leżak też potrafi być kulturalny, bo reszta to albo jakiś border, że raz są mili i friends, a za chwile znowu jak kupę mnie traktują xD. albo non stop tylko obrażanie mnie od schizoli itp. I najlepsze ataki, że blokuje forum xd. Albo caryca z krejzi palnęły, że na nerwice robiłem ataki ddos. Szkoda gadać, co oni wypisują czasem.
  3. Dokładnie, ale muszą się pochwalić swoim życiem Ja swoje wolę trzymać w tajemnicy Dobrej nocki Dalila
  4. Ja chyba focha sobie strzele, i przestanę się udzielać na preclach i może nawet zaglądać. : P Tu może będe sobie pisał sam do siebie, bo tam to i tak mało kto mi odpisuje Xd.
  5. Zaraz do pracy, chyba się pora zwijać 🫩
  6. Oni tam albo na srafe to często pitu pitu, którego mi się nie chce czytać, a tym bardziej brać udział, a tam też było podobnie, wybrańcy sobie pitu pitu o niczym pół dnia, a ja wyalienowany, nie mam z kim popisać i o czym xd.
  7. Zauważyłem właśnie, a tam to nie jest temat dla uchodźców z kafe? Mnie kiedyś caryca vel pieprz w ogóle atakowała, że tam koresponduję i że to nie dla mnie tamten temat i żebym sobie nowy założył i w nim pisał.
  8. Tu jest temat o wszystkim i niczym, gadu gadu powinno być ale wszystko precle przejely;/
  9. Ta i nie dojdą do tego że każdy ma to w dupie:d
  10. Nie no, przecież ten właściciel FB to jakiś tam miliarder najbogatszy człowiek, to na pewno tam dużo ludzi siedzi, ale oni też mają instagram, whatsapp, itp. a wiadomo, że na insta to dzisiaj każdy prawie jest.
  11. Niby tak, ale sporo grup działa, a ludzie nadal wrzucają swoje story o której kolacje jedzą
  12. Spoko Fajnie jeszcze jest mieć komu wypisywać.
  13. Nie przypominam już sobie żadnych innych wtop w sumie jakichś poważnych czy zabawnych. Raz może miałem wtopę, jak poszedłem z kolegą anglikiem na miasto wieczorem, to była sobota wieczór i poszliśmy na drinki, a potem wieczorem koło 23 już po 5 drinkach każdy mieliśmy jechać do kolegi, bo on mieszkał pod Birmingham, ale pociągi już nie jeździły, więc czekaliśmy na jego ojca i siedzieliśmy na ławce przy drodze chyba z 30 minut, a ja coś czytam i jakieś słowo źle wypowiedziałem, to on nagle brecht i sobie jaja ze mnie robi, bo ja mu zacząłem czytać coś po angielsku i jakieś słowo źle wypowiedziałem, a ten nagle zaczął się śmiać ze mnie i przedrzeźniać, a ja zacząłem rechotać z tego wtedy, a on ze mnie, to była wtopa na maxa Dusiłem się ze śmiechu i mnie szczęka bolała w ogóle, nigdy się tak nie śmiałem z nikogo, może to też przez to, że alkohol był, tzn. dobre i mocne drinki, ale to było zabawne. W sumie wtedy zaliczyłem wtopę, gdy jakieś słowo nie tak powiedziałem po angielsku.
  14. Problem w tym że ja nie tylko wypisuje
  15. Ja pare lat temu jak przyleciałem do Polski, to pisałem z jakąś dziewczyną na Gadu, która mieszkała u mnie w mieście i studiowała fizjoterapię, i wysyłała mi swoje fotki, to fajna była i zgrabna, ale nigdy się nie spiknęliśmy, a potem, że kogoś poznała już i żegnaj było. Ale dogadywaliśmy się nawet. Nie no, różnie to bywa w sumie, nie wiadomo, kto tutaj wchodzi i kto czyta albo na te internety, ale ja tyle o sobie nawypisywałem w internecie czy tutaj czy tam, a ciągle żyje i nic mi się nie stało, ale różnie to bywa.
  16. Mam na myśli na ogólnym, gdzie każdy to czyta
  17. FB już umarł prawie I widzisz ona taka rozsądna i się dorobiła stalkera. A ja co robię i wychodzi na to samo xD
  18. Ale on tutaj wpadł i jakieś teksty, że Krejzi będzie jeszcze jego i oburzony i w ogóle i to mnie rozśmieszyło. Pare godzin później już to skasowali.
  19. Dzisiaj
  20. No zabawnie, ale akurat nie moja muza :d chociaż towary tam idą przednie zapewne Jakie publicznie jak jest zapewne Nickiem z neta
  21. Nie wiem, ja nie oceniam. Nobody is perfect. Też trochę tam bełkotu się nawypisywałem, ale wydaje mi się, że to żeby się odmóżdżyć. Jakby się w realu np. krewni dowiedzieli albo jacyś koledzy z Polski co tam na kafe wypisuje, to miałbym ochrzan, dlatego zawsze to trzymałem w tajemnicy.
  22. Co za desperat. Mi byłoby wstyd pisać takie rzeczy publicznie.
  23. Ja trochę się śmiałem z tego w ogóle, zabawne to było.
  24. Widziałem to ciekawe czy na serio tak gadał.
  25. Jak miałam 17 czy 18 lat też mialam akcje ze sobie wkręcilismy ciążę ahahah przy sytuacji że jej być nie mogło dobre to było i ten paniczny strach
  26. w sumie to bez różnicy Ale tirowiec chodzi na tutki i też proponował 3000 zł za pójście z nim na woodstock xd. Sorki, że się wmieszałem w konwersacje! Już uciekam sobie. Dobrej nocy wszystkim życzę
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×