Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. W tym artykule przynajmniej od razu wyjaśniono o co chodzi ze świeżym mięsem, bo niewtajemniczeni pisali o tatarze Czyli może być dwa razy mięcho, raz ryba, raz kiełbasa, raz coś wege. Spoko. Ale lepsze by było 3x mięcho świeże.
  3. To prawda, ale istnieje tez cos takiego jak metanalizy oraz krytyka naukowa. Kazde badanie powinno miec opisana metodologie, sponsora oraz potencjalny conflict of interest. Wyniki badan moga sie od siebie diametralnie roznic, nawet jesli nie sa sponsorowane, to normalne, dlatego jedne badania niczego nie zmnieniaja w zaleceniach. Jesli chodzi o diete, to mamy full badan prowadzonych przez dekady przez rozne instytucje, ktore powtarzano, i z nich sie wyciaga ostrozne wnioski.
  4. Przeczytalam te zalecenia i jak dla mnie one brzmia logicznie, chyba dobrze, ze mniej dziadostwa bedzie sie jadlo w szkole. Az dziwne, ze wczesniej tego nie zalecano. https://diety.nfz.gov.pl/porady/ciaza-i-dziecko/zmiany-w-zywieniu-dzieci-w-szkolach-i-przedszkolach
  5. Myślę, że większość ludzi nie ma nic przeciwko warzywom o ile leżą one obok mięsa a nie zamiast. Uwielbiam warzywa i dzieci też wszystko jedzą, mamy swój ogródek więc tym bardziej. Przeżyłam szok gdy kilka dni był u mnie chrześniak. Pyry i mięso. Nic więcej go nie interesowało. Nie wiem czy szkoła jest w stanie kogoś zachęcić do warzyw jeśli w domu nie został nauczony ich jeść. Chyba nikt tego głośno nie postuluje. Ludzie są za tradycyjnymi zestawami warzyw i mięs a nie za kotletami z ciecierzycy Nie wiem. Ludzie widzą, że część badań jest sponsorowana tak, żeby wynik był zgodny z oczekiwaniami sponsora. Do teraz nie wiem jakich tłuszczy używać, bo raz ci wciskają olej kokosowy, potem masło i smalec by na koniec stwierdzić, że nasz miejscowy rzepak to najlepsze co nam natura dała. Chleb też jest ponoć szkodliwy. Gdybym zaczęła stosować np.dietę pieczywo pełnoziarniste plus strączki, to dostałabym skrętu kiszek.
  6. Te sa fajne. Mozna chodzic w normalnych skarpetkach do nich, biale pasuja, na uczennice. Albo rajstopy, bo te buty i tak sa raczej na jesienne dni.
  7. Zupelnie nie rozumiem o co to oburzenie. Ja w ogole nie jem miesa i zyje Rosliny straczkowe maja duzo bialka. Polacy jedza za duzo miesa, nie ma co ukrywac. Zalecenie jedzenia wiecej warzyw i owocow to nie jest nic nowego, juz za mojego dziecinstwa to sie zalecalo. Dzieciaki to by najchetniej jadly Maca na obiad, ale chyba jednak szkola powinna im serwowac zdrowa diete, zgodna z wytycznymi aktualnej wiedzy naukowej. Trudno zeby dzieciom serwowano diete keto (chyba ze maja epilepsje) - jest trudna do utrzymania plus nie znamy jej dlugofalowych skutkow. To czyich zalecen sie sluchac w takim razie? Oni przynajmniej bazuja na badaniach naukowych, inaczej mozna tylko chyba zgadywac lub wrozyc z fusow.
  8. Te na lato Z paputków ortopedycznych befado jak miałam bóle kostki. A na kafeterii jeszcze się śmiali z wężowej skórki adidasów na ogródek
  9. A inny lekarz ci powie co innego. Przy dużych światowych organizacjach zawsze pojawiają się podejrzenia, że zalecenia są ustawiane ideologicznie, politycznie, za kasę. WHO to chyba tylko poważam w zaleceniach karmienia piersią.
  10. Dzisiaj
  11. serio? A różańcowe to nie noszą czegos takiego: Wyszukane po haśle ‚buty starej baby’ a te martensy no maja w sobie coś zakonnicowego i może a przypomnij z jakich twoich butów sie śmialiśmy, bo nie pamietam?
  12. Ja jem pewnie rzadziej i żyje. Nie wiem kogo innego szanować jak nie Who to kogo słuchać w tym względzie? Pytałam lekarza i zgodziła sie z tym, ze 2x w tyg wystarczy.
  13. @lily was here w sam raz dla matek różańcowych z mojej parafii. A to z moich butów się zawsze śmialiście na forum
  14. Też Wozisz apteczkę pierwszej pomocy w samochodzie?
  15. Harding

    zadajesz pytanie

    Nie wiem, mój tata się tym zajmuje Wozisz gaśnicę w samochodzie?
  16. Harding

    Pytania TAK lub NIE

    Nie Grasz w warcaby?
  17. A kto szanuje WHO? Tym bardziej teraz jak jest w modzie dieta keto plus tradycyjne upodobania. Polacy to nadal mięsożercy. Dla mnie 2x w tygodniu to brzmi jak przepis na zagłodzenie. Ale przecież o to chodzi, że mamy być słabi i głupi
  18. No ja mam takie piwnawozielone, ale statystyk wam nie zaburzyłam:p bo kliknęłam cos innego
  19. No ale te 2 x w tygodniu ze to wystarczająca porcja mięsa to chyba już sprzed lat Who podawało, to nie sa nowe wymysły
  20. Jurecki

    Dzisiaj czuje się...

    Bezpośrednio z Xanaxu jest trudno zejść.
  21. Ja niestety nie. Dalej mam brak siły mimo kulawej remisji.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×