Skocz do zawartości
Nerwica.com
Trwa przetwarzanie indeksu wyszukiwania. Wyświetlana aktywność, może być niekompletna.

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Nie no, przecież ten właściciel FB to jakiś tam miliarder najbogatszy człowiek, to na pewno tam dużo ludzi siedzi, ale oni też mają instagram, whatsapp, itp. a wiadomo, że na insta to dzisiaj każdy prawie jest.
  3. Niby tak, ale sporo grup działa, a ludzie nadal wrzucają swoje story o której kolacje jedzą
  4. Spoko Fajnie jeszcze jest mieć komu wypisywać.
  5. Nie przypominam już sobie żadnych innych wtop w sumie jakichś poważnych czy zabawnych. Raz może miałem wtopę, jak poszedłem z kolegą anglikiem na miasto wieczorem, to była sobota wieczór i poszliśmy na drinki, a potem wieczorem koło 23 już po 5 drinkach każdy mieliśmy jechać do kolegi, bo on mieszkał pod Birmingham, ale pociągi już nie jeździły, więc czekaliśmy na jego ojca i siedzieliśmy na ławce przy drodze chyba z 30 minut, a ja coś czytam i jakieś słowo źle wypowiedziałem, to on nagle brecht i sobie jaja ze mnie robi, bo ja mu zacząłem czytać coś po angielsku i jakieś słowo źle wypowiedziałem, a ten nagle zaczął się śmiać ze mnie i przedrzeźniać, a ja zacząłem rechotać z tego wtedy, a on ze mnie, to była wtopa na maxa Dusiłem się ze śmiechu i mnie szczęka bolała w ogóle, nigdy się tak nie śmiałem z nikogo, może to też przez to, że alkohol był, tzn. dobre i mocne drinki, ale to było zabawne. W sumie wtedy zaliczyłem wtopę, gdy jakieś słowo nie tak powiedziałem po angielsku.
  6. Ja pare lat temu jak przyleciałem do Polski, to pisałem z jakąś dziewczyną na Gadu, która mieszkała u mnie w mieście i studiowała fizjoterapię, i wysyłała mi swoje fotki, to fajna była i zgrabna, ale nigdy się nie spiknęliśmy, a potem, że kogoś poznała już i żegnaj było. Ale dogadywaliśmy się nawet. Nie no, różnie to bywa w sumie, nie wiadomo, kto tutaj wchodzi i kto czyta albo na te internety, ale ja tyle o sobie nawypisywałem w internecie czy tutaj czy tam, a ciągle żyje i nic mi się nie stało, ale różnie to bywa.
  7. Mam na myśli na ogólnym, gdzie każdy to czyta
  8. FB już umarł prawie I widzisz ona taka rozsądna i się dorobiła stalkera. A ja co robię i wychodzi na to samo xD
  9. Ale on tutaj wpadł i jakieś teksty, że Krejzi będzie jeszcze jego i oburzony i w ogóle i to mnie rozśmieszyło. Pare godzin później już to skasowali.
  10. No zabawnie, ale akurat nie moja muza :d chociaż towary tam idą przednie zapewne Jakie publicznie jak jest zapewne Nickiem z neta
  11. Nie wiem, ja nie oceniam. Nobody is perfect. Też trochę tam bełkotu się nawypisywałem, ale wydaje mi się, że to żeby się odmóżdżyć. Jakby się w realu np. krewni dowiedzieli albo jacyś koledzy z Polski co tam na kafe wypisuje, to miałbym ochrzan, dlatego zawsze to trzymałem w tajemnicy.
  12. Co za desperat. Mi byłoby wstyd pisać takie rzeczy publicznie.
  13. Ja trochę się śmiałem z tego w ogóle, zabawne to było.
  14. Widziałem to ciekawe czy na serio tak gadał.
  15. Jak miałam 17 czy 18 lat też mialam akcje ze sobie wkręcilismy ciążę ahahah przy sytuacji że jej być nie mogło dobre to było i ten paniczny strach
  16. w sumie to bez różnicy Ale tirowiec chodzi na tutki i też proponował 3000 zł za pójście z nim na woodstock xd. Sorki, że się wmieszałem w konwersacje! Już uciekam sobie. Dobrej nocy wszystkim życzę
  17. No a nie możesz nam tu opisać po prostu dokładnie jaka to była sytuacja z tym mężczyzną? Napisz szczegółowo co zrobiliście to ci napiszemy w 3 sekundy że na pewno nie jesteś w ciąży i zaczniesz się odstresowywac. Do gina i tak możesz sobie pójść jak będziesz chciała
  18. Ja myślałem, że to bicu jeździ pijany tym tirem
  19. Ktoś tu chyba miał chorobę lokomocyjna jak ja. Jaka to była męczarnia, przeszło mi dopiero w szkole średniej.
  20. To nie bicu proponował, tylko tirowiec darek. Ten, który wysłał niespodziankę na priv
  21. I dobrze, przynajmniej miał ciekawą rozmówczynie która mu dała popalić Fajne, teraz tylko facebook najpopularniejszy, ale to już nie jest to samo
  22. Raczej nie czytałem Dobra, zrozumiałem nie wiem czy Filip wspominał, ale bicu proponował Filipowi 1000 zł za twoje zdjęcie
  23. W sumie wszystko o sobie już pisałam na tym forum tak czy siak
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×