Skocz do zawartości
Nerwica.com
Trwa przetwarzanie indeksu wyszukiwania. Wyświetlana aktywność, może być niekompletna.

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Na chwilę był jak był kryzys blokerski i chyba głównie muzę wrzucal. czemu ja to wiem
  3. No i zrobiło się tu wesoło,a ja zaraz spadam lulu.Fajnie było z wami.pogadać i się posmiac
  4. Nie spoko, zgrywam się. Przychodziłeś tutaj wcześniej na bajere?
  5. Ja raz byłam na temacie z siurkiem i libedem i mówi że ma taka figurę tatusiowata jak affleck i wrzucił jakas fotę afflecka z jakiegoś filmu i faktycznie na tym jak taki daddy sklapcialy, powiedziałam swoją opinie i w 5 min jednak już nie miał takiej figury
  6. To wy nawet wagę mieliście żeby ważyć ?
  7. Hej kochani, Znowu trafiłam tu po jakimś czasie, jednak z zupełnie nowym dla mnie tematem... Chodzi o to, że spóźnia mi się okres 6dni. Nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło, choruje na endometriozę, aczkolwiek nigdy wcześniej nie powodowało to większych objawów, tymbardziej spóźnienia tudzież zatrzymania okresu. Jestem osobą ogromnie lękowa, nieraz tu ani forum przeżywałam objawy psychosomatyczne moich zaburzeń lękowych, głównie hipochondrycznych. Wszystko zaczęło się od pewnej sytuacji pomiędzy mną a mężczyzna, absolutnie nie istotne szczegóły, biologicznie wykluczające możliwość jakiejkolwiek ciąży, ale oczywiście moja głowa z uwagi na to, że panicznie się boje, że mogłabym w nią kiedyś zająć, nie czuje i nie poczuje instynktu, to moja decyzja od zawsze, jestem przed 40stką. Fobię na temat ryzyka ciąży mam od kiedy tylko pamiętam, więc i tym razem, bez jakichkolwiek podstaw realnych wkręciłam sobie, że mogłam zajść w ciążę. Na 9 dni przed spodziewana miesiączka wpadłam w obłęd lekowy, nie mogłam spać, nie miałam apetytu, codziennie żyłam w leku, że nie dostanę okresu. Ta sytuacja miała miejsca prawie 3 tygodnie temu, oczywiście robiłam miliony testów w ogóle niepotrzebnie, ale tak wykończyłam się psychicznie, że okres nie nadszedł. Oczywiście wybiorę się do lekarza, natomiast nie wierzę, że akurat teraz problem organiczny pojawił się akurat w cyklu gdzie mialam te Wykańczające leki i stres. Reasumując, czy myślicie że tak silny stres i lęk mógł realnie zatrzymać te miesiączkę? Wiem, jakie objawy było w stanie wywołać moje ciało w przypadku wcześniejszego wymyślania chorób. Jestem naprawdę zmęczona i zaniepokojona tym wszystkim. Pozdrawiam was...
  8. Na uszko możesz mi powiedzieć nikt nie usłyszy
  9. Mniej więcej wiem o co chodzi bo ja na ten przykład mam emetofobie. I mimo, że nie zdarzyło mi się nigdy zwymiotować publicznie to jednak stres przed tym jest duży. Ale myślę, że na 100% bym to obracał w żart jak większość rzeczy jakie mi się przydarza w życiu. Tak jest łatwiej gdy się śmiejemy ze swoich ułomności
  10. Tam waga też się często zmieniała. Raz wyglądał podobnie jak ja, a później śmiał się z mojej budowy i pisał, że ze mnie chuda pisdá
  11. A zwłaszcza z dzieckiem, ale może się mylimy i krzys to człowiek o gołębim sercu
  12. Fajnie musi być pewnie w nocy pływać sobie na morzu, to musi być ekstra. Trochę zazdroszczę gościowi.
  13. Penis Leżaka rósł w tym samym tempie co szwagier.
  14. Mam pytanie, czy można mój nick zmienić na: Elciaa Symbol <.3 bez . Bardzo proszę, to już raczej będzie wersja ostateczna. Dzięki.
  15. Za wcześnie na ocenę pozytywna wariatka na pewno
  16. Nawet nienormalnej nie powinien moc a jednak To taki TED bundy na rejon olkuski
  17. Skoro proponujesz to spoko oj musisz, bo ja ciężki kaliber jestem Wielki Bracie
  18. Możemy sobie w trójkę wypić muszę mieć na ciebie oko. Przecież normalnej laski do siebie nie przyciągnie.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×