Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Poziom klozapolu? Czy poziom białych krwinek? Jak uzasadnia to że powinnaś iść do szpitala?
-
Dzięki, no ja też daze do akceptacji, tylko nie za wszelka cene. Bo ludzie odchodzą, zawodzą, a nasze wnętrze zostaje z nami na zawsze. Studia, terapie na których byłem, wszystko co czytałem, moje trudne doświadczenia, etc.
-
Zostawiłem post z pytaniem. Jeśli interesujesz się psychologią, czy mógłbyś mi pomóc w moim pytaniu?
-
Hahaha no jak miałaś spać jak byłas nietrzeźwa wtedwtedy to właśnie nie można spać! Choć się chce A nie można chyba że już upojesz się do zgona:D no o taak wtedy zaśniesz chad, znam z Internetu jeszcze było bf i bff xd o bestie się teraz mówi na przyjaciółkę. Baddie to taka bitch, żartobliwie też internetowe Och ile napisaliście. Później dokończę czytać zw
-
ale wracając do tematu, to sigmą, tutaj na forum jest dla mnie... @MicMic może mieć też cechy innyc typów, ale dla mnie to sigma, w takim kontekście, że nie dąży za akcpetacją, cżesto wyraża swoje prawdziwe zdanie, nie jest toksykiem! @MicMic od początku chyba Cię polubiłam, właśne za ten idywidualizm i pewnie te studia filozoficzne Cię mocno ukształßowały. Tak mi się wydaje
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Verinia odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
masz sporo racji, ciekawe spojrzenie, godne przemyślenia sigmo! -
jaa się nie widuję ludzie się rozeszli, rozjechali w mieście mam kilku znajomych, ale nie jestem z nimi w kontakcie usunęłam fejsa, chcialam się wyciszyć może kiedyś wrócę, ale kameralnie, bo tamten miał kilka tysięcy znajomych i dużo obserwatorów za dużo tam się uzewnętrzniałąm, poznalam toksykóœ choć byli i spoko znajomi, ale jeszcze nie wracam tam nie ciągnie mnie ta platforma
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
MicMic odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
Pisałem o uczuciach głównie. Na myśli mamy już większy wpływ. I to co z nimi robimy. I czy je podtrzymujemy czy nie. Ale w mojej opinii jest długa droga między zauważaniem problemu i zmianą czegokolwie. I próba przeszkoczenia pewnych rzeczy, zrobienia ich za szybko, w szczególności gdy jest presja otoczenia, tak naprawdę nie spowoduje trawałej i prawidziwej zmiany, tylko dostosowanie się. Dostosujesz się kosztem utraty prawdziwego siebie, prawidziwych emocji, myśli. A mnie się wydaje, że to jest najcenniejsze co mamy. Może to idealistyczne myślenie, ale tak uważam/ -
mikromusic - kojarzę ją ela koteluk mi się skojarzyła lubię też rojka słucham billie eilish na ten moment, skladanka.
-
wyjątkowo dobrze, korzystam z dobrego vibe'u w soboty leżę w łóżku..
-
W drugiej połowie lat 80-tych studio filmowe EON żegnało starzejącego się już Moore'a jako odtwórcę Jamesa Bonda. Po premierze ostatniego filmu z jego udziałem w Londynie odbywał się bankiet na który zaproszone były osobistości i sławy tamtej epoki. Jednym z gości był członek jakże popularnego wtedy zespołu A-ha! Morten Harket, prywatnie wielki fan powieści Iana Flemminga i filmów o Jamesie Bondzie. W takcie przyjęcia, Harket zagadał do jednego z producentów wspomnianych filmów Michaela G. Wilsona. Miał wtedy do niego powiedzieć: - Wiesz, bardzo lubię co robicie, oglądam wszystkie wasze filmy, ale te piosenki tytułowe, są bez charakteru. Dajcie mi zrobić piosenkę tytułową do nowego filmu, a będzie najlepsza. Enigmatyczna, bondowska, rytmiczna. Wilson znając popularność zespołu chętnie się zgodził. Tak oto w 1987 roku debiutował kolejny film z nowym, wtedy młodym i świeżym odtwórcą tytułowej roli Timothy'm Daltonem pt. "The Living Daylights" O takim też tytule piosenkę tytułową nagrał zespół A-ha! Jak myślicie, zrobili dobrą robotę?
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Verinia odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
czasem po prostu trzeba się przełamać, i zacząć szukać ratunku różnie to bywa nie znamy go -
w anglii jakiś czas pracowałam w urzędzie pracy, bylam sekretarką i dzwoni do mnie dziewczyna ze stoiska obok - Hey girrrllll! a ja - hey girrrrl, whats uppp girl no tez w anglii bylo dużo wspomnień nie mogłam znaleźć słów na zapałki, albo zapalniczkę i mówię wood, fire, stiches, fire!!!!! a on dopiero zczail, matches chyba są zapalki po angielsku
-
albo jak brata chciałam przywołać to zamykałam oczy i mówie- - ojjj.. dziś masz już dwa stopnie do piekłą. musisz być grzeczny albo... --- ooo, już 3 stopnie do nieba przebieralam go w sukienki, bawilam sie z nim lalkami, robilam foty, nagrywalam teledyski z moją pierwszą idolką, czyli britney spears. z kuzynkami, koleżanką robilysmy dla rodziny koncerty, tańce, teledyski leciałą muzyka britney, a my ruszałysmy ustami tancząc uklady, lub takie teledyski robilysmy czesto to sie wpomina, są filmiki ach, te czasy. przepiękne
- Dzisiaj
-
u mnie też babcia czasem mówiła KUR..!!!wa jak juz miala nas dość co mysmy tam wyprawiali, są śmieszne hisotrie, jak bylam mala, to dziadek mówił na mnie - klarysa a teraz ogólnie na każdą dziewczynę w rodzinie mówi - gwiazdka, gwiazdki a na brata - toż to szprync. i często mylili nasze imiona a jak moja prababcia jeszcze żyła, to przebrałam kuzynów za dziewczynki i powiedzialam że to jest kasia i ola, a ona z nimi gadała. no ale to już są historyjki no a ja najstarsza, i "wychowywalam" tę mlodą grupkę. włączałam im horrory, podła byłam często
-
Slang młodzieżowy. sigma, gamma, incel itd.
Żaba Monika odpowiedział(a) na Verinia temat w Off-topic
U nas na jedynkę mówiło się pała. Trudno mi powiedzieć, który slang jest stary, bo nie wiem czego już się nie używa Z powiedzeń babci to pamiętam, że używała nadal słowa Kongresówka. Kongresówka powstała po Kongresie Wiedeńskim w 1815 roku i od czasów pierwszej wojny światowej nie istniała (czyli zanim babcia się urodziła), ale babcia nadal tak nazywała te tereny. -
moja mam często mówiła kkiedyś, - buda, wiocha.pl - buda, wiesniaku ona też jest udana u mnie wdomu to taki kabaret często jest, że ja się duszę ze ≤śmiechu Niedawno, przeykrył moj brat moją mamę 10 kołdrami xDDDDD ona nie mogła się ruszyć. myslalam ze sie posikam
-
u mnie na laski mówili dupa, laska, dziołcha i inne też z discorda chlopy mówili na kobiety/dziewczyny - świnie, albo julki też było hasło na chłopa CHAD - czyli taki lider, przstojniak, zarysowana szczęka, mógł mieć każdą slaaaaaay xD a koleżanka na mnie - sisters, my friends. albo kuzynka pyta swoją mamę, czyli moją ciocię przez smsa - where are you? a ciocia - I'm fine xDDD kisnę
-
no z tym się wiąże pewna hnistoria, a mianowicie.... Wracam z kuzynką do mnie na chatę, były jakieś chrzciny już nie pamiętam, ale to na naszej ulicy. No i wracamy, a obok mojego domu taki skrót na watkem (stację benzynową). I mówię do niej. Już pijana byłam. Mówię... idę na watkem, bo muszę piwo kupić. i się wywaliłam w śniego, bo bylam mocno nietrzeźwa xD a ona nie! patrycja, idziemy do domu! wystarczy. Kuzynka, o 5 lat mlodsza, wzięła mi chyba hajs, nie pamieam już. i wracam do domu. tam nigdzie kasy nie moglam zadnej znaleźć. ide do brata - ej, pożycz kasę, bo idę na watkem. a on, że nie, bo już mam obłąkano-pusto-pijane oczy. idź spać! -daj kasę, idę na watkem -nie -daj, bo idę na watkem -nie dam, jesteś nawalona - dobra, nieważne idę do pokoju i za 2 godziny idę do niego - pożycz kasę, idę na watkem -przecież mialas spać - dobra, nieważne idę na watkem i z tego taaka historia męczyłąm ich długo o to piwo z watkemu tylko nie pamietam czemu nie mialam kasy, czy kuzynka wziela, czy nie mialam. kurde, wspomnienie mega smieszne i mnostwo innych mamy. na mnie sasha, bo mialam duzo... no. miłośnikóœ przygód. xDDD
-
Nastukany lubię to słowo xd to znaczy nagrzanym być Dupa, suczka na dziewczynę mówili, dramat! Słowo slay lubię też Slaaay
-
Się mówiło Sasha Grey na jedynkęmowili? Haha
-
w klasie mówili sasha grey, albo świtli.
-
Idę na watkem? co to znaczy Kiep lol tak Kiermany na kieszenie
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane