Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Samoocena

Znaleziono 1 wynik

  1. Czy znacie takie przygniatające co dzień uczucie braku sensu w życiu? Czy zdrowi ludzie tego nie odczuwają i po prostu cieszą się pierdołami? Ja ciągle szukam złotego środka, sensu mojego istnienia, ale od kilku lat bezskutecznie. Jestem młodą osobą, ale czuję brak perspektyw. Nie umiem się ogarnąć, dręczy mnie brak siły, strach, a może to zwykłe lenistwo? Smucą mnie inni ludzie, ich zawiść, dwulicowość i złośliwość. Sama nie jestem idealna, ale staram się być miła, zwłaszcza gdy kogoś nie znam i nie wiem jaki jest. Staram się być miła, żeby inni też byli dla mnie dobrzy, ale czasem przesadzam, zwłaszcza w pracy, gdy ktoś wg mnie jest mądrzejszy ode mnie. Nie mam marzeń oprócz tego, żeby być w końcu szczęśliwą i odczuć ten sens w mojej egzystencji. Ja budzę się, robię wszystko na siłę, chodzę do pracy, wracam, gotuję, sprzątam, spacery, tv, jakieś zakupy... Wszystko mnie jednak męczy i jest całkowicie bez sensu, mam zły humor, chodzę naburmuszona i obrażona na cały świat, nerwowa. Boję się mieć dzieci, skoro sama nie umiem żyć, to jak wychować małego człowieka? Boję się, że nie dam rady, będę złą matką, to w ogóle nie wchodzi w grę. Rodzina i znajomi nalegają, pytają kiedy dziecko, mąż jest przed 30, wiem że to już wiek na dzieci. Czuję się okropnie, że nie dam mu tego, co mają wszyscy... Mam wpojone przez mamę i społeczeństwo, że dzieci są ważne, bez nich nie ma rodziny, nie ma szczęścia w domu... Strasznie mi źle, że ludzie chcą mieć dzieci, a ja nie chcę... Co wy o tym myślicie, czy jestem złym człowiekiem, że wolę ich nie mieć? Może nie wolę, ale myślę, że nie powinnam. Mam takie mieszane uczucia... Jestem tak skomplikowana, że sama nie umiem tego ogarnąć. Niby czegoś bym chciała, ale mam dziesiątki powodów na to, że nie powinnam tego mieć. I dlatego jestem nieszczęśliwa, bo nie umiem się określić. Boli mnie opinia innych ludzi, wierzę w ich słowa, ważę je i wciąż myślę ile w tym racji. Nie daję rady już tak..
×