Skocz do zawartości
Nerwica.com

MicMic

Użytkownik
  • Postów

    2 707
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez MicMic

  1. MicMic

    Przegrywy

    No Tobie się udało, nie znaczy, że każdemu się uda. Ja "pracuję" z przerwami już prawie 20 lat także ten.
  2. MicMic

    Przegrywy

    Przecież ja tego nie rozpamiętuje. Co więcej, im bardziej się próbuję ich pozbyć, tym mocniej wracają. Albo uderzają nagle, po kilku latach, jak teraz.
  3. MicMic

    Przegrywy

    Wstyd się przyznać do samego czucia się przegrywem. A ma to związek z różnymi tramatycznymi zdarzeniami z młodości, które od czasu do czasu dają o sobie znać i bardzo miażdżą.
  4. Dusza w rozumieniu katolickim jest substancją niematerialną, stanowi formę materialnego ciała. To sobie wzięli od Arystotelesa akurat. Ale masz rację, że dusza łączy się z ciałem możliwe że w sposób konieczny. Ale nadal, dusza jest czymś substancjalnie innym niż materia. A emocje, psychika, pamięć w tym sensie mają podstawę materialną, że można je zredukować do materii. W średniowieczu, gdy doktryna katolicka powstawała, te własności psychiczne utożsamiano z duszą, bo nie znano jeszcze budowy mózgu i było nowoczesnej neurobiologii Zamiast bakterii weź sobie roślinę w takim razie, albo jakiś inny prymitywny zwierzęcy organizm
  5. MicMic

    Przegrywy

    Mamy bana na pisanie na prv, nie robi nam to dobrze, tzn mi w sumie. Wiesz o tym. /cenzura/owy dzień.
  6. MicMic

    Powrót...

    No jestem z wykształcenia filozofem, więc... Rozumiem rozróżnienie, ale między nimi jest rączej różnica stopnia, a nie jakości, jeśli chodzi o autonomiczność. Pierwsza też nie jest do końca autonomiczna, ale pewnie bardziej niż druga.
  7. Teraz trochę rozumiem, choć znowu szyk zdania zmieniłaś. W takim razie dla Ciebie dusza nie jest duchowa, można powiedzieć. Duchowa czyli niematerialna, bo psychika, pamięć, wspomnienia, emocje etc. mają podstawę materialną. Stąd więc moje skonfundowanie, bo masz dosyć niestandardowe rozumienie duszy Jednocześnie łatwo znaleźć kontrprzykład dla Twojej tezy o powiązaniu między życiem i duszą, nawet w Twoim rozumieniu. Bakteria w rozumieniu biologicznym żyje, ale nie ma duszy w Twoim rozumieniu. Moje życie też jest bardzo frustrującym doświadczeniem, choć pewnie z innych powodów i inaczej się to objawia, więc rozumiem.
  8. Spytałem, czy Twoim zdaniem robak ma duszę. Trzeba mieć sporo cierpliwość żeby się z Tb porozumieć, przynajmniej ja. Frustrujące doświadczenie.
  9. MicMic

    Przegrywy

    Ależ się czuję dziś przegrywem! Aż wstyd się przyznać, nawet anonimowo.
  10. MicMic

    Powrót...

    Chodzi mi o to, że przyjęcie hipotezy o braku wolności ma swoje pozytywne następstwa, jak np. brak poczucia winy.
  11. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    Też mam dziś zjazd, pewnie nie taki jak Ty, ale jednak. /cenzura/owo, że nie ma jak pomóc. /cenzura/owo, że pomagać chcą tylko co, którzy sami mają ciężko. W każdym razie trzymaj się tam, istnieje ktoś tutaj na zewnątrz
  12. MicMic

    Powrót...

    Nie sądzę żeby istniało coś takiego jak całkowicie autonomiczny wybór. Przykre, ale prawdziwe. Choć ma też I swoje dobre strony.
  13. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    Mam i to niejedno, ale ostatnio nie bardzo mam motywację żeby cokolwiek robić.
  14. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    Ale to jest wszystko przejebane.
  15. Przeczytaj pls co napisałem jeszcze raz i dopiero odpisz
  16. Eh, nie wydaje mi się to takie proste niestety.
  17. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    Nie wiem do końca jaka jest Twoja sytuacja, rozumiem, że jakieś trudne rozstanie, po długim związku. Też to przeżyłem nie tak dawno. Dokładnie te same myśli miałem. Stopniowo przechodzi, choć wydaje się, że nigdy nic się nie zmieni.
  18. To chyba tak nie działa, że ktoś tam sobie kalkuluje co jest dla niego wiecej warte, dochodzi do wniosku, że gniew i alkohol i olewa Twoja miłość.
  19. Zwyczajnie. Dlaczego zakładasz ze żeby być żywym, trzeba mieć duszę? Robaki też mają duszę, cokolwiek to by było?
  20. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    Jakoś kiepsko. Coraz bardziej dołuje mnie siedzenie w domu samotnie, całymi dniami. Od czasu do czasu jakieś wyjście. Nie wiem co zrobić z czasem, jednocześnie nie mam siły i motywacji żeby zrobić coś więcej niż pójście na spacer.
  21. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    Co jest złudzeniem? Że czes leci, a mamy go skończona ilość? No nie.
  22. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    Nagłej nie, bardziej boje się powoli upływającego czasu, na który nie mam żadnego wpływu. Ogólnie ostatnio czuję się jak starzec, chyba kryzys wieku średniego mnie dopadł Pewnie się to wiąże z rozpadem mojego długoletniego związku - nagle wróciłem jakby do świata, tylko prawie 10 lat starszy. I ciężko mi się odnaleźć w tej sytuacji.
  23. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    Z domu zdalnie, ale teraz i tak nie wiele, bo wakacje.
×