Pytanie nie jest związane z tym co wyżej pisały dziewczyny. Staram się stworzyć obraz twojej osoby najbardziej zbliżony rzeczywistemu, tylko brakuje mi kilku puzzli.
Rymciuś, a jakbyś zobaczył, że ktoś napada na słabszego, to co byś zrobił? Idziesz dalej niewzruszonym, a w głowie powtarzasz "nie wciągnięcie mnie w ten konflikt"?