Byłem na Przystanku Woodstock w 2005r. pojechałem specjalnie na KSU, bawiłem się przednio, jest patologia, bo być musi, ale ważne z czym "TY" jedziesz... jeśli chcesz odwalać patologię, to znajdziesz pobratymców, a jakże... ale to nie jest wyznacznik, to chodzi o klimat, a nie o tło...! pozdrawiam zaraz będzie ciemno i Andrzeja