-
Postów
772 -
Dołączył
Treść opublikowana przez eRCe
-
No, ja mogę trzy kawy, cztery dziennie wypić i 120/80, a po red bull zaraz mi skacze na 130... Czyli dziadostwo.
-
Kiedyś miałem fazę na avocado. Teraz na zielone oliwki.
-
Za Orlenem parking dla tirów, to lepiej nie, bo panowie mieliby widoki na fajrancie
-
Rzadziej niż kobiety, ale się zdarza. Z tym, że u nasz gorzej się przechodzi zazwyczaj, bo mamy z oczywistych powodów dłuższą cewkę moczową, więc więcej przestrzeni dla bakterii do rozmnażania. Raz w życiu miałem i dwa tygodnie leczenia nim zeszło.
-
To grubo. Nawet wyguglowałem z ciekawości i faktycznie coś jest o możliwym kołataniu serca (duża zawartość kofeiny)
-
Raz głupią furaginę (lata temu pęcherz przeziębiłem) złączyłem z najzwyklejszym piwem i miałem lekki atak astmy Także, nawet takie niepozorne leki bez recepty potrafią szkodzić mieszane z alko.
-
O, a o tym akurat nie miałem pojęcia. Jakiś problem alergiczny czy coś innego?
-
Nie, no tutaj 100% racji, alko i leki to jeden z gorszych miksów w przyrodzie. W pełni rozumiem.
-
Taka jedna pani z Orlenu do mnie mówi: "Jak wy chłopy takie świństwa możecie pić?"
-
Koleżanko, ja pochodzę z Kafeterii, jestem nauczony nie brania rzeczy personalnie Mam grubą skórę.
-
Rutinoscorbin sporadycznie w okresie jesienno-zimowym jak coś mnie "łapie"
-
Kochani, wchodzi teraz whisky z lodem i chipsy z Biedronki. Zdrowie kafe i nerwicy raz!
-
No, mam. Komputery. Od legendarnej Commodore 64, przez Amigi, po PC i Mac. Lubię też GNU/Linuxy.
-
To Byczy podszywa się.
-
Reddit jest wybitnie niesławny ze swojej moderacji i ich autorytarnego podejścia do użytkowników. Ostatnio w anglosferze wybuchła afera z moderatorem subreditta LiveStreamFails, gdzie główny mod zaczął organizować jakieś dziwne biznesy reklamowe w imieniu korpo - do czego kompletnie nie był upoważniony, więc stracił funkcję (społeczną - jak na ironię), bowiem okazało się, że ta firma zasłynęła z jakiś tam oszustw... No i zaczął nagrywać na socialmediach filmiki odgrażając się prezesowi serwisu, jak i streamerom i youtuberom, w tym gigantom jak MoistCritical, którzy ważyli się skomentować jego kabotyństwo. Takich kwiatków było więcej na reddicie, to bardzo specyficzna społeczność, a bycie modem na reddicie jest w anglosferze kojarzone z byciem incelem na bezrobociu
-
A wiecie, że kupę lat temu (2010-2012 coś takiego) była grubsza aferka na Kafe związana z tym, że admini generowali tematy by zwiększać ruch? Wydało się, bo jedna z nich straciła pracę i zaczęła o tym pisać i na początku każdy myślał, że to bejt, ktoś sobie historyjkę wymyślił, jakich było wiele, ale co przykuwało uwagę, to fakt, że tak jak troll tematy wisiały godzinami, tak jej temat, jeden po drugim znikały w minuty... Więc taka ciekawa różnica w priorytetyzowaniu jej wpisów rzucała się w oczy. Ona wrzucała linki i dowody, jak te tematy były żywcem kopiowane z innych źródeł, czasem przechodziły przez translator, wtedy jeszcze mniej efektywny niż dziś, więc przez wiele literówek i charakterystycznych błędów translacyjnych dało się poznać, że to przechodziło przez tłumacz.
-
Już nie pamiętam nicków, ale były interakcje, na "redakcji", można było sugestie pisać i uwagi, teraz to nie do pomyślenia, że ci Pulsar coś odpisze, prędzej bana sprzeda, bo za dużo powiadomień xD
-
Guglowi ciężko podskoczyć, monopoliści de facto, a Ducka mało kto chce używać.
-
-
Pozycjonowanie w guglu ucierpiało jednak dla kafeterii, przed chwilą sprawdzałem, ale to nie jest duży problem, pozycjonowanie da się odbudować jak najbardziej. W ogóle kosmos, bo tu administratorzy sobie z ludźmi piszą normalnie... Tak było na kafeterii kiedyś w 2012-13 roku.
-
Na pewno ma potężną bibliotekę tematów od 2005 roku i czasem coś googlując pojawi się odnośnik do jakiegoś starego tematu i być może widzą jakiś potencjał, ale to jest olbrzymia korporacja z masą projektów, od własnej telewizji, przez serwisy informacyjne, lifestylowe, nie trudno zapomnieć o archaicznym forum, lub przekładać restrukturyzację w nieskończoność. Poza tym jak sprzedajesz pakiet reklam jakieś firmie, to dobrze mieć szeroki wachlarz serwisów, bo to zachęca do biznesu.
-
Racja, nie ma sensu wdawać się w jałowe dyskusje. Co do kafeterii, no to jest ona nierentowna, dlatego jest utrzymywana w stopniu absolutnie minimalnym. Dziwi czemu jest w tak długim stanie zawieszenia i czemu, mimo wszystko, dwa lata temu zrobili mały update Invision Community... Tak jakby coś jeszcze chcieli robić z tym miejscem, ale nie do końca wiedzą co, lub odkładają na dalszy plan bez końca. Zagadka tak samo dla mnie.
-
To forum jest technicznie sprawne, na bieżąco aktualizowane, nie da się go blokować, jak widzisz. Jest tu też od groma administratorów, także nie pobawisz się tutaj. Uszanuj to miejsce i idź stąd, bo wstyd tylko przynosisz naszej społeczności.
-
Byczy, mój brat pracował 10 lat w DE. Powiem ci szczerze, z twoim charakterem słabym i skłonnościami do alko, to zginiesz tam marnie. Już sama biurokracja na wstępie cię psychicznie zmęczy... Za dobrze cię znam, obym się mylił...
-
Zgłaszałem, ale do osoby pełniącej rolę administratora serwisu, czyli de facto człowieka, który kompletnie nie dba o to miejsce, więc on/ona mógł to kompletnie olać. A chcę napisać tam, gdzie mimo wszystko moje zgłoszenie jest kolejkowane, dostaje oznaczenie i zawsze jest odpowiedź zwrotna, jaka by ona nie była... czyli Abuse i BOK. To pewnie nic nie da, zginie w gąszczu korporacyjnego "niedasizmu", ale będzie mnie gryźć jak przynajmniej nie spróbuję.