Skocz do zawartości
Nerwica.com

lessgo

Użytkownik
  • Postów

    6
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez lessgo

  1. Ja od września ubiegłego roku na wenli 225mg i czuje sie ostatnio fatalnie, tak jakby lek znacznie oslabł i nie działa już tak dobrze.. brałem też do tego 45mg mirrtoru bo tak mi ustawili na odziale psychiatrycznym ale tak mocno wpływało na noradrenaline że budziłem się całe noce, a w ciągu dnia byłem ogromnie pobudzony ( w sumie fajne to było bo nie było lęku, ogromna pewność siebie itd) ale kosztem tego że każda noc to były wybudzenia i zszedłem do 0 z mirtą i efekt noradrenaliny też spadł do 0, też myśle co dalej robić teraz bo mój psychiatra na nfz to niezbyt chętny żeby mi coś zmieniać, chyba musze isc prywatnie do jakiegos specjalisty bo czuje ze jest co raz gorzej
  2. Ja biore 225mg ale rozlozone bo 225 na raz wysadza mnie w kosmos za duzo noraderanliny na raz, biore 150mg rano i 75mg po południu i jest ok ale z tym spaniem tragedia wybudzanie sie non stop...
  3. Dokladnie tak samo podejrzewam i chcialem juz kombinowac zeby wenle brac 187,5mg bo zalezy mi na tym efekcie z noradrenaliny bo odzyskalem dzieki niemu chec do robienia czegokolwiek ale mam wrazenie ze i tak w ciagu dnia za mocno mnie pali te 225mg albo wlasnie ten mirrtor dokreca srube przez taka dawke zwlaszcza ze mam mega wrazliwy mozg na wszelkie zmiany w lekach i strasznie cierpie, chyba pokomibnuje w ta strone o ktorej piszesz z lekarzem
  4. Ja wlasnie przed wejsciem na te leki nie mialem takich wybudzen, doslownie kazda noc to notoryczne wybudzenia ze snu zasne za chwile znowu i tak cala noc
  5. Czy ktoś też ma problem z fragmentacją snu po wenlafaksynie? Trafiłem do szpitala w potężnym lęku nakręcanym miesiącami a nawet w sumie latami, ustawili mnie na 225mg Wenlafaksyny i 45mg mirrtoru na noc, i od blisko 2 miesięcy nie przespałem ani jednej nocy bez wybudzeń, po 4-5-6 razy się przebudzam, czy to efekt noradrenaliny? Czy komuś się udało coś z tym zrobić?
×