Skocz do zawartości
Nerwica.com

którędy_do_lasu

Użytkownik
  • Postów

    452
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

930 wyświetleń profilu

Osiągnięcia którędy_do_lasu

  1. No ciekawe, dzięki, @Dalila_ i @Chongyun . : ) Moze trzeba będzie szykowac sie do woja : P
  2. A to ciekawe, nie wiedziałam, w których np? Kobiety sa powoływane na równi z mężczyznami?
  3. Zimno, brr, końca nie widać tych mrozów
  4. Zostań.., fajne wątki zakładasz, forum zubożeje, jak Cie nie bedzie. Gorszy dzien każdy czasem ma, wiadomo. Ja Cie lubie czytać, ale czasem widze, ze jestes troche pogubiona - wtedy przerwa od forum dobrze robi, nawet taka narzucona 'z góry'.
  5. Nawet jesli, to życie ogólnie nie jest sprawiedliwe. Od wieków mężczyzni maja swoje zadania, a kobiety swoje.
  6. Nie w takim samym zakresie. Na pewno kobiety z sektora medycznego (tez sie zaliczam, jakby co) byłyby potrzebne. Ktos musi walczyc, a inni musza chronic 'tyły', czyli całe zaplecze, itd
  7. Zaczynam 'Miedzy nami żona' jakis triller to ma byc, jeszcze nie wiem, czy mi sie podoba W kolejce czekają 'Kobiety niepokorne', prezent gwiazdkowy od męża : )
  8. Dokładnie. Jesłi jest zaufanie, to nie ma potzreby czegos zabraniac czy pozwalac. Poza tym partner to nie dziecko do wychowywania.
  9. Dokładnie. Ale nawet jakby tak nie było, zawsze warto miec sprawną armię
  10. Nie czytałam całego wątku, ale ogólnie jestem za. W dzisiejszych czasach musi miec kto bronić naszego kraju.
  11. Najstarsze dziecko ma, imo, najgorzej, bo rodzice tez ludzie, i przy następnych uczą sie (często tak bywa) na swoich błędach. Moj ojciec w rzadkich chwilach szczerości tez przyznał, ze przy moich wychowaniu zrobił błedy, wyciągnął wnioski, i potem z z młodsza siostrą juz było inaczej. Bunt nastolatków czasem jest trudny do zniesienia, to fakt
  12. Byłam zbyt niepokorna i mniej uległa niz moja siostra, ktora podporządkowała sie rodzicom. Poza tym był jeszcze jeden powód, ale to temat na dłuższą historię, ogolnie mozna powiedzieć, ze miałam smutne dziecinstwo i w sumie ciesze sie, ze juz minęło. Teraz mi lepiej. Ze starszą córką miałam dosyc trudne przejścia, zanim troche sie 'wyprostowało' (znaczy nie samo, oczywiście ;)), ale w dalszym ciągu czasem bywa trudno.
  13. Róznie to bywało, wydaje mi sie, ze siostra była lepiej traktowana.., ale pogodziłam sie z tym juz dawno. Pozostała obawa w dorosłości, czy nie przeniosę tego na swoje córki
  14. Dobrze, powoli ogarniam sie po urlopie, ale prokrastynacja daje sie we znaki.
×