-
Postów
766 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez ironella
-
Haha jak bramkarz w klubie.
-
Też mi się z czerwonym kapturkiem i wilkiem skojarzyło.
-
Bo jestem wielka baba. Nie wiem dlaczego mam takie bukwy.
-
Trzeba by na nią jakąś skargę wysmarować, nie może tak być, że caryca nie dość, że bałamuci, to jeszcze tyranizuje tych biednych facetów. A tak serio, to kompletnie nie potrafię sobie wyobrazić, jak takie "psucie dostępu do facetów" miałoby w praktyce wyglądać na normalnym forum, gdzie każdy ma własne konto, klawiaturę i decyduje przecież sam, do kogo i czy w ogóle pisze. Pojęcie "psucia dostępu" w tym kontekście brzmi dość abstrakcyjnie i bekowo.
-
Haha, a w jaki sposób blokowałaś jej dostęp do potencjalnych zalotników montowałas im blokady?
-
A co ci nie wychodzi te lakiery eveline o których pisałaś są ok nigdy nie miałam z nimi problemu?
-
Podpisuje się. Na takich natrętnych oblechów jedyną skuteczną reakcją jest całkowite ignorowanie, bo obojętnie jaka interakcja ich tylko napędza, do mnie pisał i pisał aż w końcu sobie odpuścił.
-
Chyba właśnie się wsypał. Odnalazł jakiś post pieprz o łydkach i już się nakręca że moze pokaże.
-
Jaka seria pytań brakowało tylko "a w jakiej dzielnicy", "w jakim bloku", "na którym piętrze"?
-
Haha, tak. Ale żeby nie było, to jako dziecko czytałam też poważną prasę w tym motoryzacyjną, bo tata to prenumerował. Nawet się nie zastanawiam czy dziś by się to obroniło, ale jako dziecko naprawdę lubiłam ten program. To nie brak formy, tylko za mało tu piszemy. Mój nick z kafe był już zajęty więc nie zastanawiając się wpisałam pierwsze co mi przyszło do głowy. Ja w ogóle nie mam 'szczęścia' do nicków bo jestem strasznie niecierpliwa.
-
Właśnie chyba ten rodzinny klimat był największym atutem tego serialu. Z wcześniejszych programów jeszcze 'tata a marcin powiedział' lubiłam, oglądał ktoś?
-
Ludzie często odbierają bycie miła usmiechnieta jako zachętę do spoufalania się. Czasmi to męczące i z jednej strony niezręczne, bo nie chcesz być niemiła, a z drugiej nie chcesz, żeby ktoś wchodził ci na głowę.
-
Ja todzinki nie oglądałam, a rodzinę zastępcza lubiłam do tej pory jak mi gdzieś mignie powtórka to oglądam do końca.
-
Nie składałabym skargi, ale nie lubię nieprofesjonalnego podejścia i przekraczania granic, irytuje mnie to i staram się z tym walczyć.
-
Baby face? Według mnie ona ma raczej dość taka hm dość surowa urodę wyraźne kości policzkowe, wyraźna szczęka, nie jest to taka typowa 'słodka' buzia.
-
A to sam byczy rozgłaszał na kafe, że leżak kradł mu zdjęcia? Chodzi o to zdjęcie, które leżak wklejał na kafe na których był duży, w sensie masy i mięśni facet skoro gdy tirowiec wrzucał swoje zdjęcia to było wiadomo, że jest tłusty i rozlazły? To faktycznie któryś z nich był na tym zdjęciu? Ja niczyja, jestem wolny elektron salix.
-
Ależ frustracja musi tam buzować u niektórych że ani zablokować, ani zgłosić nie mogą.
-
W OPI widziałam taki ciemnozielony nasycony odcień zieleni.
-
Linki nie działają.
-
Aktywność z ostatniej godziny na kafe to sam spam reklamowy można gratulować moderacji ze pozbyła się resztek normalnych użytkowników.
-
Hej Precelki, Ziemniki i wszyscy inni Któż by się spodziewał, że te karaluszyska przypełzna tutaj ze swoimi zagrywkami.
-
Niby każdy wie, ale jak przychodzi co do czego to i tak się wkręcają w jego prowokacje.
-
To ja nie wiem co będzie jak się już nauczysz. Według mnie potrafisz świetnie argumentować swoje zdanie w tych wszystkich przepychankach i mimo emocji zawsze masz solidne argumenty które ciężko podważyć.
-
Czy jest oficjalne stanowisko sztabu libeda?
-
W nawiązaniu do tej sytuacji przypomniał mi się ten cytat, ale nie chodzi tu o kobiecość w sensie ze prawdziwie kobiece kobiety nie mają własnego zdania, wycofują się czy milczą, a babochłopy się odzywają i wojują, tylko o to jak bardzo różnie odbierane są te same zachowania przy takich spięciach. Facet który mówi wprost co mu nie pasuje jest postrzegany jako 'równy gość' konkretny, szczery, a kobieta która mówi wprost jest już kłótliwa, trudna, denerwująca. Ja też nie jestem kłótliwa, zaczepna ale jak coś mi nie gra to o tym mówię zamiast siedzieć z zaciśniętymi zębami i udawać że wszystko jest okej. Nie wybucham bez powodu ale jak ktoś zaczyna być /cenzura/owy w sposób aktywny czy próbuje mnie ustawiać to nie siedzę cicho.