Skocz do zawartości
Nerwica.com

Pokraka

Użytkownik
  • Postów

    1 235
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Pokraka

  1. Jakiegoś symbolicznego kwiatka dostanę, ale nie mamy zwyczaju robić sobie prezentów. Wychodzić natomiast wole w innych terminach jak mniej ludzi, a najlepiej to lubię wagary, urwać się z pracy, dzieci wysłać do szkoły pójść do kina i coś zjeść.
  2. Mi, tu bez zaskoczeń, nie chce się pracować
  3. Nie, niczego nie potrzebuje, pójdziemy gdzieś gdzieś na jakieś jedzonko ale nie w walentynki bo wtedy za dużo ludzi, nie wiem czy to się liczy. Chyba nie
  4. Cześć, moja babcia mawiała, że tylko spokój nas uratuje, ale ja dodałabym jeszcze humor to tego
  5. Prędzej kupię nowy akumulator niż się będę bawić w takie ten ma swoje lata, jak był nowy to dawał radę, teraz po doładowaniu też jest ok. Jak zakończy żywot to go po prostu wymienię. Jednak dziękuje za dobre chęci.
  6. Moi chłopcy też wolą z kiełbachą niż szynką
  7. Co kto lubi. Jedni spotykają się ze znajomymi by z nimi posiedzieć a inni by na nich nasiadać
  8. Z kurczakiem lepiej się komponuje, ale i z szynką mogło by być.
  9. Ze znajomymi to posiadówka, nasiadówki tylko dla cipki
  10. To znaczy, że trzeba coś zrobić, a len w dupie siedzi Lubię takie, brokuła bym dorzuciła tylko
  11. Zjadłabym coś dobrego, ale w domu nic nie ma
  12. A tak Mogłabym powiedzieć, że już 15 i człowiek w robocie od rana. To by sugerowało, że czasem bywa lepiej, ale nie, ja zawsze mam taki bystry umysł
  13. Podobno jest to związane z hormonami i większym przepływem krwi w ciąży
  14. Dobra dziewczyny walczcie beze mnie biorę się za pracę.
  15. @Krejzi1 @Żaba Monika dołączam się do teamu z leniem w dupie. Powinnam się wziąć za robotę ale tu będzie zaskoczenie nie chce się mi
  16. To chyba słabe krążenie, też tam mam, tylko w ciąży byłam ciepła i zresztą było mi gorąco.
  17. Mam, czasem się dogrzewam, częściej jak mój chodził na nocki teraz radziej
  18. Aż tak źle @Lucy32 to u nas nie ma. Mamy centralne ogrzewania i bieżącą gorącą wodę. Prowincja to prowincja ale jednak cięgle pierwszy świat. A tak serio, to też nie wyobrażam sobie jak można tak żyć.
  19. Zgadłaś, marznę okrutnie. Mimo, że w domu mam stałą temperaturę 21,5, w pracy mam ciepło, jeżdżę samochodem. Nie rozumem tego fenomenu, chyba psychosomatycznie
  20. Najgorzej, że ostatnie zimy były ciepłe, co roku zamawialiśmy 3 tony peletu i zawsze prawie tona zostawała, ponieważ mieliśmy już 2 paletu w kotłowni to mówię do męża nie ma sensu znowu 3 ton brać zamówmy 2, a teraz patrze na znikające worki z przerażeniem Nic, najwyżej będzie trzeba dokupić, pierwszy raz będę kupowała nie latem
  21. Zwłaszcza jak jest się blisko polskiego bieguna zimna u mnie z niedzieli na poniedziałek było -25 dziś w nocy -17
  22. Mi tez akumulator zdycha trochę w takie mrozy, ale jest nie za nowy tzn ma 5 lat, w dodatku z domu do pracy mam niecałe 10 minut, jak podwożę dzieci do szkoły to kolejne 10. Samochód nie ma kiedy się rozgrzać nie mówiąc o podładowaniu akumulatora. Wczoraj podładowywaliśmy go to dziś z garażu ruszył jak marzenie. szkoda że tylko jeden moze stać w garażu a drugi pod wiatą.
×