Skocz do zawartości
Nerwica.com

lily was here

Użytkownik
  • Postów

    4 929
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez lily was here

  1. Szukanie prscy to niestety praca na pełen etat Trzeba prowadzić excela itd. Dlatego nie chciałoby mi sie robić tego dla beki. Chyba ze naprawdę wpadlaby mi jakaś oferta perła (ktos mi musiałby to podesłać).
  2. Widze ze dalila miała pełnoprawną sesje.
  3. To by sie zgadzało. Pasja pasją , ale poświęcanie dosłownie wszystkiego zeby ponownie isc w gory mimo wszystko to tylko głód jak heroiny może tłumaczyć właśnie. Ciekawe czy kazdy kto np lubi sport i sprobuje wspinaczki i do tego jest jakis zadaniowy i ambitny byłby w stanie do takiego stopnia sie w to wkrecic czy jednak trzeba mieć coś jeszcze dodatkowo specyficznego w osobowości. Moim zdaniem to drugie
  4. Ciekawe na ile to nałóg jak jakies używki.
  5. Tak dokładnie tez mnie to uderzało, ze kazdy parł po swoje. Ten drugi człowiek to nie zaden partner, tylko taki trochę potrzebny, zeby wlasne ambicje dopełniać a jak sie da bez niego to tym lepiej. Tez nie zważając na warunki / kolegow itd. Ostatecznie zawsze najważniejsze to ‚ja’. Z 1 strony taka determinacja - ktos moze stwierdzić, dobra cecha, maja ‚charakter’ ale dla mnie pomieszanie tego pędu wbrew wszystkiemu często i podejmowanie ogromnego ryzyka z tym takim podejsciem ‚ja’ najważniejszy to przedziwny mix. Co do związków - zastanawia mnie jak osoba z takim hobby / praca / zajęciem zwał jak zwał decyduje sie na rodzine, dzieci itd. akurat ci o ktorych piszemy żyli w takich latach, gdzie żonę/rodzine sie po prostu miało bo tak i pewnie nikt nie zadawał sobie zbędnych pytan w rodzaju jak moja super pasja wpływa na życie rodzinne itd. Co sie stanie z dziecmi jak kolejny raz nie oszukam przeznaczenia itd.
  6. No mnie w ogóle trochę zaskoczyło ze w ogóle jest taka instytucja jak ci tragarze szerpowie itd. W sensie nie tylko na mount everest ale wiele tych szczytow. Czyli my sie podniecamy ze Kowalski wszedł na X, a tam w tle był zawsze ziomek lokals ktory niesie cały ekwipunek bez nazwisk na mont blanc tez tak wchodzą jakies influencerki i ponoc straszny śmietnik tam jest. ogolnie co do tej pasji , niby tak, ze niech kazdy robi co chce, jednak potem po tych pasjonatów musi ktos lecieć ratować co tez jest ryzykowne i no i generuje koszty. Ale sama pasje rozumiem to musi być zajebiste uczucie, góry są magiczne Ale jakos tak solo a oni właśnie trochę grupowo, trochę z tymi tragarzami, w praktyce to chyba nie jest aż taka ‚ucieczka’ solo.
  7. A to z dedykacja dla szadoła zioma
  8. lily was here

    Co teraz robisz?

    Nieeee wiem, ja ostatnio staram sie po bożemu już w ciagu dnia, bo bym zatonęła, ale i tak na najniższych obrotach;p ale i tak postęp, bo zazwyczaj mam tryb nic albo wszystko (bat nad głowa).
  9. lily was here

    Co teraz robisz?

    Słucham muzy a powinnam dawno isc sie kapać I nawalam na forum Gdyby ktos nie zauwazyl
  10. Masz na rekruta fryzurę ?:p tam w luszcze to niestety ja:p czasem i tak sie zaśpiewa (glownie w pms)
  11. lily was here

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Na obiad tarte ale nie była za dobra (dziwne mieso) a na kolacje kanapke z jajkiem. I jeszcze se mambę kupiłam jak jakis gowniak
  12. Haha bad bunny. Jak Ewka z Kafe Myslalam ze nie znam, a jednam znam;) bo leci po radiach itede Filip a obczaj to: totalna zmiana klimatu; przypadkiem odkryłam ale zajebiste w sumie
  13. A zmieniając temat z Kafe nudy i nawiązując do piosenki, która wstawiłam, co sądzicie o takich ludziach właśnie z ‚death wish‚ typu właśnie jacys alipinisci himalaiści? Szacun czy jednak egoiści? Kiedys miałam faze na czytanie o tych naszych polskich, Wandzie rutkiewicz itd i wydawało mi sie to wszystko takie fascynujące a oni odważni. potem byl wypadek Mackiewicza i trochę inaczej zaczelam na to patrzeć, trochę jak na ludzi z obsesja, mających b specyficzny charakter
  14. Powod sie znajdzie niebawem zapewne nie trzeba będzie długo czekać trust me
  15. O. Miło słyszeć ze ktos słucha co wrzucam Co do tekstu to jest w kontekscie Jerzego Kukuczki alpinisty, który zginął na lotse, jego zona jest na widowni bardzo poruszający imo
  16. Dziewczyny pozdrówcie siurentaja ode mnie
  17. tez ubolewam. wczesniej chyba X go usuwał z prędkością swiatla a ten potem wyl do księżyca na kafeterii, ze shadow
  18. Twoje foty również krążą po necie w tym kafeterii wiec nie bądź taki do przodu bo ktos sie kiedys wkurwi i oberwiesz własna bronią. ps zgłoszone
  19. Wiem ze wrzucalam, ale wersja live chyba nawet lepsza. tekst + cała historia + muzyka i wykonanie Julii to jest majstersztyk I oczywiscie cały zespół przepiekne to jest
  20. Byczy z kolei to materiał na Leszka pekalskiego bis, wiec tutaj raczej ciężko będzie wniknąć w jego ‚umysł’
×